1

Temat: dobry lekarz/szpital?

Witam Forumowiczów! Tydzień temu mój Tata dostał wynik biopsji - rak prostaty, Gleason 5 (3+2) przy PSA 7,07. W materii medycznej już się wyedukowalismy dość i na razie nam wiedzy wystarczy. Z wizyt u 3 specjalistów wynika jasno, ze najlepsze wyjście do PR otwarta, chociaż laparoskopowa mnie akurat tez przekonywała. Po przeczytaniu postów Kangura na forum chyba jednak jakby mniej... smile W kazdym razie przed nami najwazniejsza decyzja - gdzie i kto powinien tą operację przeprowadzić? Sam rak nie jest aż tak zaawansowany - ufam, że z tym sobie lekarze poradzą. Natomiast dodatki w postaci tych dwóch najwazniejszych pooperacyjnych skutków stanowią teraz największą obawę mojego Taty. Cięzko sobie wyobraża dalsze życie z pampersem... Jest aktywny, pracuje zawodowo, podrózuje itd. Czy mozecie coś poradzić? Lekarza z "darem" do przeprowadzenia tej operacji? Nie ukrywam, że warunki szpitalne sa dla nas tez ważne i  wchodzi w grę szpital prywatny, gdzie pacjent jest pacjentem, a nie kolejnym przypadkiem leżacym wśród innych 10 osób na sali. Biopsja sama w sobie nie była taka zła, za to 3 dniowy pobyt w szpitalu państwowym był dla Taty ciężki do zniesienia. Piszecie o bardzo waznej higienie cewnika - w warunkach szpitala państwowego ciężko o wyremontowaną toaletę a co dopiero septyczną... niestety....  Możecie poradzić dobry prywatny ośrodek? albo państwowy ale taki, który nie zabija w pacjencie woli zycia? napisałam też zapytanie do Heidelbergu, czekam na odpowiedź. Czy ktos ma jakieś doświadczenia z tej kliniki? zarówno dobre, jak i złe? Poradxcie, bo od tej decyzji duzo zależy, a chcielibysmy, jak wszyscy, wybrać najlepiej. Pozdrawiam serdecznie i wszystkim zyczę duzo, dużo zdrowia!

Tata: ur.1953, X 2010 - Gleason 5 (3+2) (w 5% dwóch z sześciu bioptatów); PSA 7,07; ...

2 Ostatnio edytowany przez Mack (08-10-2010 10:06:01)

Odp: dobry lekarz/szpital?

Sprawdź prywatny szpital Mazovia w Warszawie. Pracuje tam m.in. dr Roman Sosnowski, który jest specjalistą urologiem i jego głównym zainteresowaniem zawodowym jest tematyka raka prostaty.

lipiec 2010 - PSA 16, biopsja: Gleason 4+3. Zero objawów.
9.08.2010 - RP. Adonecarcinoma acinare prostatae, Gleason 4+3, pT3bN0MX, PSA 3 tyg. po RP: 0,238, PSA 6 tyg. po RP: 0,169.
11.2010 - RT; 01.2011 PSA: 0,13; 03.2011 PSA: 0,09; 06.2011 PSA: 0,064; 09.2011 PSA: 0,05; 01.2012 PSA: 0,048
Rocznik '59

3

Odp: dobry lekarz/szpital?

Aga! Napisałaś zdanie:"Tak ciężko wyobrazić sobie życie z pampersem". Jeżeli operacja będzie przeprowadzona prawidłowo, a Tata po zdjęciu cewnika zacznie systematyczne ćwiczenia mięśni Kegla, to nie ma mowy o żadnych pampersach. W szpitalu, po zabiegu, Tata powinien dostać od urologa, bądź rehabilitanta szczegółowe instrukcję na temat wykonywania tych ćwiczeń. I na pewno będzie dobrze. Ewa

Mąż ur. 1956r.
PSA 6,00. RP: 5 styczeń 2009r. Gleason:3+3, margines +PSA 3 miesiace po RP:0,005
Do końca maja 2009 r. RT 66 Gy.
PSA 3 miesiace  po RT:0,001 i takie utrzymuje się do chwili obecnej, czyli: lipiec 2014 r.

Największe szaleństwo przekraczania granic polega na realizacji marzenia, w które wątpi każdy oprócz ciebie

4

Odp: dobry lekarz/szpital?

Witam.Warunki szpitalne są przyzwoite rownież w Centrum Onkologii w Warszawie.Cztery osoby na sali,duże szafy,łazienka przy każdej sali.Reklamowany na forum dr Sosnowski również tam pracuje.Ćwiczenia Kegla proponuje wykonywać już od zaraz a o pampersach nie ma co myśleć.Zaraz po usunięciu cewnika kontroluje się sikanie,a po 3-4 tygodniach nie są potrzebne nawet wkładki,które nosi się na "wszelki wypadek".W tym okresie może się pojawić kilka kropel przy kichnięciu,kaszlnięciu itp.Życzę powodzenia w terapii Andrzej

Rocznik 1945. maj 2007 PSA 7,1,T2b,NoMo,Gleason3+4,grudzień  2007 RP,histopatologia T2c,PSA-marzec 0,03,lipiec 0,21,wrzesień 0,23,grudzień 0,27,scyntygrafia-czysto,maj 2009 radioterapia 5460 cGy, PSA-sierpień 2009-0,06,październik-0,05, kwiecień 2010-0,02,czerwiec 2010-0,02,wrzesień 2010-0,015,  styczeń 2011-0,021,luty-0,003,czerwiec -0,003,sierpień-0,017,listopad-0,008,marzec 2012-0,010,lipiec-0,004,listopad-0,008,2013 maj-0,010,grudzień-0,003,maj-0,005

5

Odp: dobry lekarz/szpital?

Ja i nie tylko ja chwalimy sobie Klinikę Urologii i Onkologii Urologicznej Uniwersytetu Med.w Poznaniu,którą kieruje prof.Zbigniew Kwias,autorytet w branży.Leczą tam wg światowych standartów,przyjmują na skierowanie od lekarza pierwszego kontaktu.W ciągu roku średnio 350 PR .  Zygmunt.

Zygmunt(POLAND)ur.24.07.1944(rocz.PRL) 0/objawów,IX/2007 PSA 9,2,biopsja:adenocarcinoma prostatae,Gl(3+2);13.XII.2007 radykalna prostatektomia w Poznaniu/klinika,wariant oszczędzający wiązki NN.Histopato:pT2c NO, Gl(3+3),PSA po 3 mies.0,000 ,PSA-25.V.2009-0,000.Nie stosowano RT,ChT,HT."Końskie zdrowie"i emeryt.

6

Odp: dobry lekarz/szpital?

Dziękuję bardzo, już napisałam do Mazovi smile

Tata: ur.1953, X 2010 - Gleason 5 (3+2) (w 5% dwóch z sześciu bioptatów); PSA 7,07; ...

7

Odp: dobry lekarz/szpital?

neutral Ratunku!Czy ktos tu z obecnych leczył sie w Białymstoku? Szukam opini o ordynatorze urologi Robercie Kozłowskim Bede wdzieczna za kazde info Pozdrawiam

8

Odp: dobry lekarz/szpital?

Samnaj,chyba mieszkasz w Łodzi.Czy możesz mi polecić onkologa - urologa z praktyką w CO lub AM ?

ur.51R.,VIII.09r.PSA11ng/ml,biopsja13wycinków,nacieki w 2 bioptatach(5i25%)Gl.84+4T1cNoMo,scynty.brakprzerzutów,PRXI.09r.pT2cNoMo,Gl(3+5)Pęcherzyki nasienne bez nacieku,naciek nie przekracza torebki ,naciek obecny jest w stożku po stronie prawej(margines około 1mm),węzły-bez przerzutów,PSA 0,143 po 11 tyg,12.IV.10-0,118.18.V.0,139.09.VIII.10 - 0,386.24.VIII.-0,458.od 25.IX.HT Apoflutamid,14.X. Eligard ,PSA 0,105- 2.XI/ 0.052-24XI /0,008 20.XII/ 0,004-11.I.2011,fosfataza alk. 92 U/l
PSA<0,003-II-X 2011 r.

9

Odp: dobry lekarz/szpital?

beata1977 napisał/a:

neutral Ratunku!Czy ktos tu z obecnych leczył sie w Białymstoku? Szukam opini o ordynatorze urologi Robercie Kozłowskim Bede wdzieczna za kazde info Pozdrawiam

Jeśli ta info. Ci pomoże? A opinię, którą ktoś umieścił, jest tak gładka, że pośliznąć się można:
http://www.rankinglekarzy.pl/lekarz/245 … /Bialystok

Trudno poważnie dyskutować z kimś pozbawionym poczucia humoru.
Ur.1949;III.2007 PSA 8,28;biopsja Gl1+2!?;10/V/2007pobr.węzły b/z;IX'2007PSA 0,07;HT VIII-XII;RT XII'07-I'08 7400cGy/37frakcji;cTpN0M0;IV'2008 PSA 0,08;VII'2010 PSA 0,61;XII'10 0,83;(VII'11 1,03 T'2,33 MRI podejrzenie wznowy);09/VIII/2011 biopsja- Sclerosis atrophicans prostatae;16/11/2011 MRI b/z - obserwować,PSA XI'11 1,85;V'12 PSA 2,68 T 2,33;VII'12 3,37 T'1,23;VII'2012 PET-CT sugeruje proces nowotworowy;X'12 PSA 5,40;od 18/X/2012 Apo-Flutam 3x dziennie;po 1 mieś. PSA 1,28; 2 mieś. 1,05; 3 miś. PSA 0,837;T 2,07;od 21/01/2013 zastrzyk Diphereline 11,25 mg na 3 mieś.; IV'2013 PSA 3,14 drugi Dipheriline+ Apo-flutam(zaniechany po 3,5 dniach);IV'2013 w innym lab. PSA po 2 dniach 5,31, po 2 tyg. w swoim lab. PSA 1,92 ng/ml, T 0,19 ng/ml;VII'2013 PSA 9,50 ng/ml, bikalutamid 50 mg*biopsja stercza = ogólnie Gleason 5+4, jeszcze w obrębie torebki (margines 0,2 mm); VIII'2013 PSA 1,30 * T 1,51 bikalutamid 50mg;IX Zmiana na Eligard PSA 0,85 przed BT IX/X 2013 - 30 Gy=3x10; I'2014 PSA 0,38 ng/ml {odstawiony bikalutamid}III'14 PSA 0,86{koniec działania Eligardu}IV'14 T 0,58 ng/ml*PSA 1,17 ng/ml; VI'14 T 2,35 & PSA 3,24;VII'14 T=2,25 & PSA 4,04* VIII'14 PSA 4,20 T 2,52 PET naciekanie na pęcherz, pęcherzyki nasienne, węzły chłonne| VIII'2014 PSA 4,00 T 2,58 | IX'2014 PSA 4,02 T 1,53

10

Odp: dobry lekarz/szpital?

toma52 napisał/a:

Samnaj,chyba mieszkasz w Łodzi.Czy możesz mi polecić onkologa - urologa z praktyką w CO lub AM ?

Napisałem Ci kilka zdań w prywatnej wiadomości. Myślę, że powinniście zaufać w Waszej sytuacji jakiemuś onkologowi. Nie wiem czy naświetla się pęcherz ale może warto drążyć temat. Mnie urolodzy odmawiali teleradioterapii, onkolog zlecił wszystkie badania; TRUS, rtg płuc, USG jamy brzusznej, CT, MR i jakieś badania krwi i po ośmiu miesiącach HT wdrożył teleradioterapię prostaty. Jestem teraz "przy nadziei  smile".
Nie widzę ostatnio Tom46. On miał teleradioterapię na całą miednicę i prostatę. Może warto wypytać go o szczegóły i poczytać jego posty.

56 l. Lipiec 2009 r. - CaP G3-4, Gleason 7 (3+4), bez przerzutów. HT - Lucrin Depot i Flutamid. PSA: VII 09 - 63,34 XI 09 - 3,06, IV 10 - 1,64, VII 10 - 4,32, VIII 10 - 3,74, X 10 - 2,74 smile. Maj 2010 koniec HT po RT. II 11 - 6,97, V 11 - 15,86 2 tyg. później 23,13 sadVI 11 - 6,94 po flutamidzie. VII 11 - 6,58, VIII 11 - 7,05 , 07-09-2011 mnogie przerzuty do kości. sad IX 11 - 8,96 - od 29-09-2011 flutamid + zoladex. XII 11 - 2,36 smile, V 12 - 4,51 sad, VIII 12 - 10,31, IX 12 - 16,39 sad, I 13 - 24,2 sad, III 13 - 39,7 sad V 13 - 80 sad 17-06-2013 pierwsza chemia - PSA 106 Odstawiona po szóstym wlewie; W 21-11-2013 izotop promieniotwórczy Samar 153 i co 28 dni Zomikos. PSA 127

11

Odp: dobry lekarz/szpital?

Beata 1977 napisał/a:

Ratunku!Czy ktos tu z obecnych leczył sie w Białymstoku? Szukam opini o ordynatorze urologi Robercie Kozłowskim Bede wdzieczna za kazde info Pozdrawiam
.


Witam Beato.Nie wiem czy to nie jest za póżna informacja,ale ja miałem już wyznaczony termin operacji u Dr.Kozłowskiego i zamieniłem na kogoś innego ze względu na krótszy termin i znacznie lepsze warunki szpitalne.Teraz po wszystkim i istniejących komplikacjach to się zastanawiam czy dobrze zrobiłem.Jeżeli coś więcej chcesz wiedzieć to proszę o kontakt e-mail.
Pozdrawiam.KRIS(KL)

lat 59
PSA I/10r- 6,14; III/10 bx-Gl.7=3+4 (cT2b); IV/10r RP-Gl 7=3+4; pT=>2c NO,MX ; SCT-zwyrod. ; VIII TK-ok!  IX-XI/10r.  RT=66Gy; ll/11r. SCT+TK+ rtg=zwyrod. ;    TK. OK!   I-PET/CT  N1/biodr.lewe.; VII/11r.;(1) PLND - 2 wezły.(-) ; IX/11r.  II PET/CT- N1/biodr.lewe.+przed.krzyż   XI/11r. MRI = PET ; 4.XI/11r. SCT - Ok! XI PSA 2,34; XI/11r. II - PLND-3 w. przed.krzyż  (-). 24 II/12r :III- PET/CT N1= perzed.krzyż 23 II PSA= 2,85 21.III.PSA =3,18 = sad  III/12r HT=monot./Bikalutamid 150mg doba/ ;
             
            wykres PSA   http://i62.tinypic.com/339iywi.jpg

...Nie można za darmo otrzymać nowej filozofii sposobu życia.Trzeba za to drogo zapłacić i zdobywać wielką  cierpliwością i  dużym wysiłkiem "..
                                 ....Fiodor Dostojewski
         
                     
         http://www.gladiator-olsztyn.pl/viewtopic.php?id=387

12

Odp: dobry lekarz/szpital?

potwirdzam szpital Mazovia z autorytetem prof. Borkowskiego

56 lat  03.2010 PSA=5.02, 05.2010 RP, GL(3+2) pT2aN0 zidentyfikowane 3 mikroogniska, poza tym czysto. 08.2010 PSA < 0.003, 02.2011 PSA =0.005 05.2011 PSA=0.006, 08.2011 PSA=0.009,  01.2012 PSA < 0.003 04.2012 PSA=0.01 11.2012 PSA=0.008, 05.2013 PSA=0.011 , 11.2013 PSA=0.004, 07.2014 PSA=0.008

13

Odp: dobry lekarz/szpital?

wer27 napisał/a:

Witam.Tydzien temu mojemu tacie rownież zdiagnozowano raka prostaty.Wiek-62,  PSA 14, GL (4+3). Bardzo prosze moze ktos jest z Białegostoku lub okolic i jest w stanie podac namiary na dobrego lekarza oknologa, urologa?

Zobacz posty Krisa. On niedawno odpowiadał na to pytanie.

Ur. 1941 VI/09 PSA5,3 X/09 PSA9,7 Biopsja Gl 9(5+4)  Scany: wszystko czyste 30/XI/09 prostatektomia radykalna z usunieciem wiązki nerwowo-naczyniowej. Gleason  10   pT3aN0M0 21/I/10 PSA 0,7 4/III/10 PSA 0,77. 26/III/10 PSA 1.0 Doubling time 4,5 mca. V/10 hormony (Zoladex) i radioterapia 66Gy. VIII/10 PSA 0,04  X/10 PSA 0.03  XII/10 PSA 0,03 testosteron 23ng/dL(0,8nml/L)  II/11 PSA<0,05/<0,03  IV/11 PSA<0,05 testosteron<0,5nmol/L(<14ng/dL) Przerwa w  hormonoterapii smile VII/11 PSA 0,001 Testosteron 1,03/30  IX/11 PSA<0.05, Testosteron3.8/112,  11/2011  PSA 0,04 testosteron 7,1/208   1/2012 PSA 0,1   2/2012 PSA 0,18powrót do HT  4/2012 PSA 0,03.  5/2012 PSA<0.03    7/2012 PSA 0,03   9/2012PSA 0,01  11/2012 PSA <0,03   1/2013 PSA <0,03     3/2013PSA <0,03 testosteron <23/0,8 Ponowne przerwanie HT 6/2013 PSA <0,003  testosteron<2,6 ng/dl 10/2013 PSA <0,03  testosteron  17,6 ng/dl.  2/2014 PSA<0.03 testosteron 138  7/2014 PSA-0,62,  8/2014 PSA-1,85 10/2014 PSA-7,9

               http://www.gladiator-olsztyn.pl/viewtopic.php?id=201
Wykres obrazujący przebieg leczenia:   http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/21b … 557b8.html

14

Odp: dobry lekarz/szpital?

krzysiekbox4 napisał/a:

Witam, jestem tu calkowicie nowy.Wiec moj tat ma problemy z prostata.Nie wiem zbyt duzo bo rodzice trzymali wszystko pezde mna w tajemnicy do niedawna, moja sytuacja jest o tyle gorsza ze na stale mieszkam za granica i przez telefon jest mi ciezko cokolwiek od nich wyciagnac.Wiec tacie beda robic biopsje drugi raz za jakis tydzien, na dniach bedzie mial badanie krwi bo przy ostatnim psa sie podwoilo.Niestety nie znam wartosci.Moje pytanie jest takie:czy ktos moze mi polecic jakiegos specjaliste na slasku, najlepiej w poblizu Bielska-Bialej?Tata ma lekaza prowadzacego, ordynator ale mimo wszystko chcialbym zeby skonsultowal wyniki z kims innym.Do tego czy moglibyscie , bardzo prosze podac mi namiar na jakas baze danych o raku prostaty?leczenie, badania itp.?jestem jak juz wspomnialem zielony a wiem ze , zaopatrzony w wiedze, moglbym tate uspokoic, strasznie sie tym wszystkim przejmuje i do tego panicznie boi sie szpitali nie mowiac o operacjach.....moj dziadek (jego tata) umarl na raka prostaty.
zgory dziekuje za pomoc


Witaj,

Baza danych o raku prostaty jest wlasnie to  forum, na ktorym sie znajdujesz smile

Najlepiej byloby gdybys podal nieco szczegolow dotyczacych pacjenta :

- wiek
- objawy (jakie, od kiedy)
- poziom PSA (fPSA)
- wynik pierwszej biopsji
- zastosowane lecznie
- gdzie (i przez kogo)

Bez powyzszych informacji trudno bedzie Ci udzielac porad.

pzdr
zosia

15

Odp: dobry lekarz/szpital?

krzysiekbox4 napisał/a:

Witam, jestem tu calkowicie nowy.Wiec moj tat ma problemy z prostata.Nie wiem zbyt duzo bo rodzice trzymali wszystko pezde mna w tajemnicy do niedawna, moja sytuacja jest o tyle gorsza ze na stale mieszkam za granica i przez telefon jest mi ciezko cokolwiek od nich wyciagnac.Wiec tacie beda robic biopsje drugi raz za jakis tydzien, na dniach bedzie mial badanie krwi bo przy ostatnim psa sie podwoilo.Niestety nie znam wartosci.Moje pytanie jest takie:czy ktos moze mi polecic jakiegos specjaliste na slasku, najlepiej w poblizu Bielska-Bialej?Tata ma lekaza prowadzacego, ordynator ale mimo wszystko chcialbym zeby skonsultowal wyniki z kims innym.Do tego czy moglibyscie , bardzo prosze podac mi namiar na jakas baze danych o raku prostaty?leczenie, badania itp.?jestem jak juz wspomnialem zielony a wiem ze , zaopatrzony w wiedze, moglbym tate uspokoic, strasznie sie tym wszystkim przejmuje i do tego panicznie boi sie szpitali nie mowiac o operacjach.....moj dziadek (jego tata) umarl na raka prostaty.
zgory dziekuje za pomoc

"Wpadłem do piekieł, po drodze mi było". Problemu nie da się zgłębić na chybcika. Nie ty jeden mieszkasz w Irlandii, w ogóle za granicą. Jednak inni potrafią bardziej dokładnie opisać stan leczenia. Sorry za cierpkie słowa, ale tak się nie da.

Jesteś na forum, najlepszym w Polsce i jednym z najlepszych w Europie, informującym i edukującym o problemach z prostatą. Jeśli chcesz, mogę ci np. podać link do forum w UK.

Zacznij od pozyskania dokładnych informacji o historii leczenia ojca. Dystans dzielący Zagranicę z Polską jest problem, ale nie aż tak wielkim. Istnieją przecież dogodne, elektroniczne środki przekazu.
Każdy na forum chętnie ci pomoże i udzieli informacji wg. posiadanej przez siebie wiedzy, a jest ona duża, nie ustępująca tej lekarskiej, co oczywiście nie zwalnia z konieczności i obowiązkowi leczenia się u specjalistów.

Na początek zapraszam do lektury naszego forum.

Pzdr

16

Odp: dobry lekarz/szpital?

Hej proszę o  rozwianie moim wątpliwości. Jestem ze Szczecina,60-letni  teść ma raka prostaty. Operacja jest nieunikniona, chociaz nie jest to stadium jakieś zaawansowane, raczej początkowe. Jego urolog poleca operację metoda tradycyjną, jednak onkolog z którym konsultowalismy jego wyniki, powiedział, że on robiłby ta operację w Bydgoszczy laparoskopowo. Co Wy sadzicie na ten temat. Czas ucieka decyzje musimy podjąć niebawem i nie wiemy jaką.

17

Odp: dobry lekarz/szpital?

Poniżej masz za i przeciw laparoskopii:
http://www.gladiator-olsztyn.pl/viewtop ? 099#p16099

Prostatektomia laparoskopowa czy otwarta?
Chirurgia prostaty ma ugruntowaną reputację delikatnej i trudnej technicznie, a poprawne wykonanie radykalnej prostatektomii zabiera kompetentnemu chirurgowi 3-5 godzin. To zdecydowanie nie jest wyrostek robaczkowy.
Prostatektomia laparoskopowa jest świetna dla ośrodka, który ją wykonuje, bo:
pacjent leży krócej,
wychodzi szybciej,
mniej bólu,
mniej możliwych powikłań,
mniej koniecznej opieki pooperacyjnej,
a tym samym taki pacjent wychodzi ośrodkowi taniej we wszystkich kosztach, (personel, leki, zajęte łóżko), zabiegów można wykonać więcej, no i proporcjonalnie więcej kasy się na tym robi.
Natomiast dla pacjenta, prostatektomia laparoskopowa w porównaniu z otwartą może być albo świetna, albo nie całkiem świetna.
Porządne wykonanie prostatektomii laparoskopowej wymaga pierwszorzędnego chirurga, ktory najpierw wykonał kilkaset prostatektomii otwartych, a potem pod kierunkiem i osobistym nadzorem wybitnego specjalisty w dobrym ośrodku gruntownie nauczył się techniki laparoskopowej. W przeciwnym wypadku moga być kłopoty z niedoszczętnością zabiegu (pozostawieniem fragmentow narządu, a co za tym idzie komórek rakowych), jakich doświadczył między innymi nasz kolega z tego forum, Anko.
W Polsce jest wystarczająco trudne znalezienie chirurga, ktory w ogóle operuje prostatę na tyle często, że spełnia powszechnie przyjęty na świecie standard chirurga wyspecjalizowanego w prostacie - ponad 40 prostatektomii radykalnych rocznie. Jeszcze trudniejsze jest znalezienie chirurga mającego nie tylko duże doświadczenie w prostatektomiach w ogóle, ale duże doświadczenie w prostatektomiach wykonywanych w technice laparoskopowej w szczególności.
Urologów jest w Polsce około 800, nie wszyscy są chirurgami. Radykalnych prostatektomii wykonuje się ca. 300 na województwo rocznie, 4800 w skali calego kraju. Trudno powiedzieć, ile prostatektomii rocznie wykonuje przeciętny polski chirurg-urolog, zwłaszcza w mniejszych osrodkach, ale ci, którzy robią >40 rocznie prawdopodobnie stanowią raczej wyjątek niż regułę. Ideałem byłoby znalezienie chirurga-urologa specjalizującego się w onkologii urologicznej i operującego prawie wyłącznie prostatę , ale to może być dosyć rzadki ptak.
Według literatury, pacjenci operowani przez chirurgów robiących poniżej 40 prostatektomii rocznie, maja wyższe ryzyko gorszego wyniku i bardziej dotkliwe oraz długotrwałe skutki uboczne (nietrzymanie moczu, impotencja i in.).
Wykształcenie dobrego specjalisty od prostatektomii laparoskopowej wymaga wykonania kilkuset prostatektomii otwartych, a następnie kilkuset prostatektomii laparoskopowych, z czego połowę pod nadzorem bardziej doświadczonego chirurga-mentora. Otóż, ja się głęboko sceptycznie zapatruję na istnienie w Polsce warunków, funduszów i ośrodków dla takiego zachodniego modelu szkolenia chirurgów. Mogą istnieć pojedyncze znakomite i renomowane ośrodki, "lokomotywy postępu", napedzane siłą charakteru swoich szefów, ale jako całość kraj jest, moim zdaniem, po prostu za biedny na to, żeby mieć powszechnie dostępną chirurgię urologiczną na światowym poziomie.
Istnieje moim zdaniem jeszcze jeden argument na korzyść prostatektomii otwartej, mianowicie zupełnie kluczowa sprawa pooperacyjnej histopatologii. Zwłaszcza w Polsce, gdzie w ogóle nie jest łatwo uzyskać wysoką jakość oceny patologa. Jak napisał Turpin, polski patolog pracujacy w UK, do porządnej oceny histopatologicznej potrzebna jest prostata na tacy, wypreparowana w całości przez kompetentnego chirurga, organ jak z atlasu anatomicznego, otoczony nienaruszoną torebką, z przyczepionymi do niego pęcherzykami nasiennymi i kikutami nasieniowodów.
Można wtedy dokładnie ocenić takie rzeczy jak negatywne lub pozytywne marginesy chirurgiczne (brak lub obecność komórek nowotworowych w pobliżu linii cięcia), przekroczenie lub nieprzekroczenie przez nowotwór torebki prostaty, zajęte lub niezajęte pęcherzyki nasienne, położenie komórek nowotworowych wewnątrz prostaty, nacieki na naczynia krwionośne i wiazki nerwowe, obecność lub nieobecność komórek nowotworowych w okolicznej tkance tłuszczowej, procent objętości prostaty zajęty przez nowotwór, i inne szczegóły, które warunkują dalsze leczenie, a czasami mogą decydować o życiu lub śmierci.
W technice laparoskopowej prostata wychodzi na światło dzienne z definicji w kawałkach, bo trzeba ja wyciągać z pacjenta przez tą przysłowiową dziurkę od klucza, co stwarza dodatkowe trudności dla patologa, a zwłaszcza utrudnia ocenę stopnia doszczętności zabiegu i stanu marginesów chirurgicznych.
Nie jestem pewien jak jest z wykonywaniem w technice laparoskopowej PLND (Pelvic Lymph Node Dissection - resekcja wezłów chłonnych miednicy małej). PLND normalnie wykonuje się razem z prostatektomią w celu uzyskania materiału do badanuia histopatologicznego mającego wykluczyć rozsiew raka do regionalnych węzłów chłonnych. RRP + PLND to obecnie światowy standard prostatektomii otwartej. (RRP = Retropubic Radical Prostatectomy = prostatektomia radykalna z dostępu załonowego)
W warunkach ogólnie niskiej jakości usług histopatologicznych, dodatkowe trudności dla patologa wynikające z otrzymania do oceny rozkawałkowanej prostaty to jest ostatnia rzecz, jakiej polski pacjent potrzebuje.
Nawet w krajach Zachodu, gdzie nie ma kłopotu ze znalezieniem ośrodka kompetentnie wykonującego RRP w technice laparoskopowej lub używającego wielomilionowej wartości robotów chirurgicznych, za 'złoty standard' chirurgiczny w raku prostaty uważa sie nadal RRP + PLND w technice otwartej.
Ja sam, po zapoznaniu się z literaturą i szczegółowych dyskusjach z lekarzami zdecydowalem się na prostatektomię otwartą, choć tu gdzie mieszkam (Australia) nie byłoby żadnego kłopotu ze zrobieniem tej operacji w technice laparoskopowej, lub ze wspomaganiem chirurga przez super-robota chirurgicznego DaVinci, zaś mój chirurg pracuje w warunkach, gdzie nikt nie zna słów "nie ma", "za drogo", "za trudne" albo "za miesiąc".
Nota bene: mój australijski chirurg w ogóle nie oferuje swoim pacjentom LRP (Laparoscopic Radical Prostatectomy) ani RALRP (Robotically Assisted Laparoscopic Radical Prostatectomy), bo ma skrupuły etyczne, które motywuje tym, że zanim by się naprawdę dobrze nauczył LRRP/RALRRP, to pierwszych 100-200 pacjentow miałoby potencjalnie gorsze wyniki niż ze zwykłej RRP, a to jest dla niego etycznie nie do przyjęcia.
Z wlasnego doświadczenia załonowej prostatektomii otwartej  oraz z rozmów z osobami, które miały ten sam zabieg robiony w wersji laparoskopowej,  mogę powiedzieć, że przy prostatektomii otwartej jest trochę więcej zachodu dla pacjenta niż przy laparoskopowej:
*     dłużej na silnych dożylnych środkach przeciwbólowych (dla mnie - trzy doby po RRP ,w tym półtorej doby na intensywnej opiece medycznej, z tlenem);
*     dłużej z cewnikiem (dla mnie - trzy tygodnie),
*     2-3 dni dłużej w szpitalu;
*     10-15 centymetrowa dziura w brzuchu, która musi sie zagoić;
*     dłużej na zwolnieniu chorobowym (6-8 tygodni po RRP zamiast podobno 2-3 tygodnie po LRRP);
*     powolniejsza rekonwalescencja, bo ogólnie więcej gojenia.
Ale dla mnie - może niekoniecznie dla każdego, ale dla mnie na pewno - wszystkie te niewygody razem wzięte są całkiem umiarkowaną i przystępną ceną do zaplacenia za to, że po prostatektomii otwartej uzyskuje się najdokładniejszą z możliwych ocenę histopatologiczną, pozwalajacą szczegółowo ocenić rokowania.
To jest ważne, bo przypadki klinicznego niedoszacowania stopnia zaawansowania i agresywności raka prostaty przed operacją są pospolite. Przedoperacyjna diagnostyka jest z natury rzeczy nieprecyzyjna - biopsje mają margines błędu, oraz nie dają wglądu w całość sytuacji w okolicach prostaty, a badania obrazowe są stosunkowo mało czułe.
Dopiero w wyniku dokładnej ekspertyzy całości wyciętego chirurgicznie gruczołu i węzłów chłonnych, starannie wykonanej przez kompetentnego patologa, pacjent i jego lekarz prowadzący otrzymują wiarygodną informację o stanie zaawansowania choroby, ostateczny wynik TNM, i solidne podstawy do sformułowania prognozy, co z tego dalej będzie.
Oprócz planowania dalszego leczenia, posiadanie wiarygodnej informacji histopatologicznej ma kapitalne znaczenie dla psychologicznej kondycji pacjenta (o czym wiem z własnego doświadczenia). Jak pacjent i rodzina wiedzą na podstawie pooperacyjnych wyników hist.-pat. że pacjent ma 97% szans przeżycia następnych dziesięciu lat bez wznowy, to się nie zamartwiają po nocach, że jest śmiertelnie chory i zaraz umrze.

Ur. 1941 VI/09 PSA5,3 X/09 PSA9,7 Biopsja Gl 9(5+4)  Scany: wszystko czyste 30/XI/09 prostatektomia radykalna z usunieciem wiązki nerwowo-naczyniowej. Gleason  10   pT3aN0M0 21/I/10 PSA 0,7 4/III/10 PSA 0,77. 26/III/10 PSA 1.0 Doubling time 4,5 mca. V/10 hormony (Zoladex) i radioterapia 66Gy. VIII/10 PSA 0,04  X/10 PSA 0.03  XII/10 PSA 0,03 testosteron 23ng/dL(0,8nml/L)  II/11 PSA<0,05/<0,03  IV/11 PSA<0,05 testosteron<0,5nmol/L(<14ng/dL) Przerwa w  hormonoterapii smile VII/11 PSA 0,001 Testosteron 1,03/30  IX/11 PSA<0.05, Testosteron3.8/112,  11/2011  PSA 0,04 testosteron 7,1/208   1/2012 PSA 0,1   2/2012 PSA 0,18powrót do HT  4/2012 PSA 0,03.  5/2012 PSA<0.03    7/2012 PSA 0,03   9/2012PSA 0,01  11/2012 PSA <0,03   1/2013 PSA <0,03     3/2013PSA <0,03 testosteron <23/0,8 Ponowne przerwanie HT 6/2013 PSA <0,003  testosteron<2,6 ng/dl 10/2013 PSA <0,03  testosteron  17,6 ng/dl.  2/2014 PSA<0.03 testosteron 138  7/2014 PSA-0,62,  8/2014 PSA-1,85 10/2014 PSA-7,9

               http://www.gladiator-olsztyn.pl/viewtopic.php?id=201
Wykres obrazujący przebieg leczenia:   http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/21b … 557b8.html

18

Odp: dobry lekarz/szpital?

bbpp77 napisał/a:

Hej proszę o  rozwianie moim wątpliwości. Jestem ze Szczecina,60-letni  teść ma raka prostaty. Operacja jest nieunikniona, chociaz nie jest to stadium jakieś zaawansowane, raczej początkowe. Jego urolog poleca operację metoda tradycyjną, jednak onkolog z którym konsultowalismy jego wyniki, powiedział, że on robiłby ta operację w Bydgoszczy laparoskopowo. Co Wy sadzicie na ten temat. Czas ucieka decyzje musimy podjąć niebawem i nie wiemy jaką.


Podaj  nieco szczegolow :
- ew. objawy
- poziom PSA/ fPSA (kiedy robione badanie)
- wyniki biopsji (kiedy wykonana/histopatologia)
-  gdzie  i kto mialby przeprowadzic RP  na otwartym brzuchu?

Co w opinii urologa przemawialoby za poddaniem sie  prostatektomii laparaskopowej ?

19

Odp: dobry lekarz/szpital?

bbpp77 napisał/a:

Hej proszę o  rozwianie moim wątpliwości. Jestem ze Szczecina,60-letni  teść ma raka prostaty. Operacja jest nieunikniona, chociaz nie jest to stadium jakieś zaawansowane, raczej początkowe. Jego urolog poleca operację metoda tradycyjną, jednak onkolog z którym konsultowalismy jego wyniki, powiedział, że on robiłby ta operację w Bydgoszczy laparoskopowo. Co Wy sadzicie na ten temat. Czas ucieka decyzje musimy podjąć niebawem i nie wiemy jaką.

Jeśli zdecydujecie się na operację laparoskopową to (wg. mojej wiedzy) Bydgoszcz i Kielce są najlepszymi miejscami aby to zrobić..
Ja sam jednak wybrałem prostatektomię otwartą.
Decyzję trzeba jednakl podjąć samodzielnie.

Pozdrawiam
czaja

Ur. 1960
PSA: 02.2010. - 2,2, 06.2010 - 2,63, 07.2010 - 2,38, 01.2011 - 3,14,  BIOPSJA 02.2011. (4 wycinki), w jednym bioptacie Gl 6 (3+3); RTG PŁUC, MR, SCYNTYGRAFIA - OK; PSA - 04.2011 - 2,41; 07.2011 - 3,16, ZRP -12.08.11, Histopatologia: pT2aN0Mx, Gl 5 (2+3);rak w jednym płacie, pęcherzyki nasienne oraz węzły chłonne wolne od raka, rak nacieka nerwy;PSA - 2 lata po RP - nieoznaczalne 12.08.13.

"W dniu, kiedy wiatr jest doskonały, wystarczy tylko żagle podnieść, a świat staje się piękny. Dzisiaj jest taki dzień".

20

Odp: dobry lekarz/szpital?

bbpp77,
powyżej masz kryteria wyboru laparoskop czy operacja otwarta. Gdzie; jedź do RCO w Bydgoszczy.
Dr Siekiera+dr Kamecki lub dr Mikołajczak zrobią co trzeba. Sprawdziłem to osobiście 7 miesięcy temu.
Spece pierwszej próby!!!!
Też kombinowałem jak koń pod górkę.
Musi się udać.
Powodzenia
aga59

ur.1951,  iPSA=17,93-X/2010,biopsjaX/2010-Gleason3+4,utkanie nowotworu 40%,30 dni APO-FLUTAM po 14 dniach 1 dawka ZoladexLA10,8  PR-II/2011 RCO-Bydgoszcz,50%wiązekNN
po PR:Gleason3+3, węzły czyste,brak naciekania pęcherzyków!!!!pT2cNO,Grade2,  PSA3tyg-0,003/0,004/0,018,PSA6tyg=0,005!PSA12 tyg=0,008,7mies=0,002,10mc:0.017,13mc:0,002,17mc:0,022,23mc:0,044
30mc:0,090;33mc:0,118;36mc:0,150;38mc:0,1,39mc start RT 3D-IMRT X 15MeV 37x2Gy,3mc po RT=0,036;
http://www.gladiator-olsztyn.pl/viewtopic.php?id=385

21

Odp: dobry lekarz/szpital?

Witaj bbpp77
Ja jestem po laparoskopii wykonanej przez dr P.Jarzemskiego w Bydgoszczy, w stopce moje wyniki.
Decyzja i tak należy do ciebie.
pozdrawiam Leszek

Ur. 1959; PSA przed biopsją 4,29. 07.2009 biopsja stercza - Foci parvi carcinomatasi Gleason 2+3, w ogniskach nowotworowych racemaza (+) CK34 BE12 (-). Tomografia komp. scyntygrafia OK.
LRP 11.2009;pT2c Gleason (3+3) zmiana nie przekracza torebki prostaty. Pęcherzyki nasienne czyste od nowotworu. PSA 3 tyg później 0,086; 6 tyg;0,002  3m-ce: 0,002; 5 m-c 0,003; 6,7; 8 m-c 0,002; 9 m-c 0,019; 10 m-c 0,022; 11 m-c 0,002;RTG klatki piersiowej - OK; TRUS:guz w loży śr. 0,8 cm; 12 m-c 0,008; biopsja20.12.2010 r.: utkania nowotworu nie stwierdza się; PSA 13m-c 0,004;14m-c 0,002;15m-c 0,010;16m-c 0,003; MR 11-05-2011r -OK;17 m-c0,002;20m-c 0,002;23m-c 0,004;26m-c 0,006;28m-c 0,002;2 07 2012-0,003;9 10 2012-0,002;9 01 2013-0,002;4 04 2013-0,005;15 07 2013-0,002;21 10 2013-0,002 kreatynina-0,90mg/dl eGFR w MDRD>60ml/min/1.73m2 morfologia OK mocz OK;28 01 2014-0,004 kreatynina-0,93 eGFR.60 mocz OK ;14 05 2014 -PSA 0,002 vitamina D-26 ng/ml wapń całkowity 9,60 mg/dl;14 08 2014-PSA 0,002 kreatynina 0,88mg/dl eGFR 60

22

Odp: dobry lekarz/szpital?

Dziękuję Wam wszystkim, ze poświęciliscie swój czas i wiedzę odpowiadając na moje pytanie. Świetne forum. Chetnie poczytam jeszcze inne opinie, zanim podejmiemy decyzję.
Pozdrawiam serdecznie

23

Odp: dobry lekarz/szpital?

WITAJCIE!Ja polecam szpital w Kielcach Swietokrzyskie centrum onkologi i fajnych lekarzy i caly oddzial urologiczny ,z p.doktorem J.Jaskolskim na czele naprawde super opieka .W kwietniu 2011 roku mialem tam usunieta prostate metoda laparaskopowa.pzdr