1 Ostatnio edytowany przez Gucio (17-10-2011 12:43:41)

Temat: Wzrost PSA po dwóch latach od prostatektomii.

W lipcu 2009 (w wieku 54) lat zrobiłem badanie PSA, które po raz pierwszy przekroczyło u mnie normę i wykazało stan 5,02.
Po kilku dniach miałem biopsję (12 wycinków). Wynik: (T2aNxMx. Gleason = 3+3. W lewym płacie w dwóch wycinkach ogniska nowotworu (1mm i 2 mm) i w dwóch kolejnych drobne ogniska podtorebkowe. Pozostałe wycinki (w tym wszystkie z prawego płata) bez zmian nowotworowych.)
W październiku 2009 miałem operację (RP). Wcześniej mój chirurg powiedział, że lewą wiązkę nerwową usunie, a o losach prawej zadecyduje podczas operacji. Po operacji okazało się, że obie wiązki oszczędził. Histopatologia wykazała: T3aN0M0. Gleason = 2+3.  Naciek nowotworowy zajmuje częściowo lewy i ogniskowo prawy płat stercza. W obrębie cięcia chirurgicznego płata prawego (na długości 5 mm) ? infiltratio carcinomatosa. Pęcherzyki nasienne, marginesy i węzły chłonne bez zmian nowotworowych.
HT od 10-2009 do 05-2010 (8 zastrzyków  LUCRIN DEPOT  3,75 mg i FLUTAMID).
RT 12-2009 do 01-2010 (66 Gy/33 fr. Fot.18 MeV);
W lutym 2011 scyntygrafia (nie stwierdzono ewidentnych ogniskowych zaburzeń mogących wskazywać na proces meta).
PSA: 09-2010 = 0,05; 12-2010 = 0,06; 03-2011 = 0,06.
Podczas wizyt kontrolnych w marcu obaj lekarze (onkolog - radioterapeuta i urolog) stwierdzili, że jestem wyleczony. Tymczasem w czerwcu PSA podwoiło się ( PSA 06-2011 = 0,13; identyczny wynik z dwóch laboratoriów). Onkolog skierował mnie wtedy na rezonans magnetyczny miednicy. Badanie to odbyło się w drugiej połowie września. Wynik: ( ... W badaniu dynamicznym wykonanym po dożylnym podaniu kontrastu w dnie loży pooperacyjnej widoczne są drobne, nieregularne ogniska wzmocnienia. W lokalizacji tej nie uwidoczniono ognisk znamiennie ograniczonej dyfuzji, ale przebyta radioterapia utrudnia ocenę badania dyfuzyjnego. Obraz badania MR nie jest jednoznaczny ... nie można z całą pewnością wykluczyć wznowy procesu npl w bliźnie pooperacyjnej. ... Struktury kostne w obszarze badania ewidentnych zmian meta nie wykazują. ... Wskazane wykonanie kontrolnego badania MR.)
PSA: 07-2011 =0,12; 08-2011 =0,14; 09-2011 =0,15; 09-2011 =0,18; Testosteron: 07-2011 =485.
Jestem tuż przed kolejną wizytą u onkologa. Nie miałem pewności czy w Centrum Onkologii oznaczą mi na czas wynik PSA więc powtórzyłem to badanie w innym laboratorium. W efekcie z dwóch kolejnych dni (ale z różnych laboratoriów) otrzymałem wyniki PSA = 0,15 i 0,18.
    Pytania:
- Czy są jakieś czynniki wpływające na wynik badania PSA u osób po RP (oprócz źle skalibrowanej aparatury)?
- Czy w moim przypadku należy czekać trzy miesiące na kolejny RM czy też wskazane byłoby jakieś inne badanie np. biopsja?
- Czy w moim przypadku wskazane byłoby już jakieś leczenie?

Gucio.    Ur. 1955;
07-2009 PSA 5,02; biopsja Gl.(3+3);
10-2009 RP => Histop. T3aN0M0 Gl.(2+3);
HT od 10-2009 do 05-2010; RT 12-2009 do 01-2010;
PSA: 09-2010=>0,05; 12-2010=>0,06; 03-2011=>0,06; 06-2011=>0,13; 07-2011=>0,12; 08-2011=>0,14; 09-2011 => 0,15 i 0,18;

2

Odp: Wzrost PSA po dwóch latach od prostatektomii.

Dziwna historia. RT zastosowano prawidłowo, w zwiazku z dodatnim marginesem po RP. HT podano razem z RT, co według literatury dziala synergicznie. Lekarz działa sensownie, ordynując kontrolme MRI - wynik pierwszego MRI robi wrażenie jakby albo należał do innej osoby, albo przekroczył możliwości zawodowe radiologa interpretującego obraz.

Bezwzględnie należy wykonać nowe MRI  i zabiegać o ocenę przez kogoś z nazwiskiem i renomą w tych rzeczach, zapewne w którymś z przodujących Centrów Onkologii, w razie potrzeby zabierając filmy do dodatkowej konsultacji gdzie indziej.

Nie jest jasne, w jaki sposób miałoby dojść do wznowy miejscowej (w loży po usuniętej prostacie) po napromieniowaniu tej okolicy dawką 66Gy, zwłaszcza przy jednoczesnej HT.

Należałoby dla porządku wyeliminować bardzo mało prawdopodbną, ale nie niemożliwą, ewentualność awarii aparatury do radioterapii, skutkującej podaniem dawki promieniowania radykalnie niższej od przewidzianej lub naświetlenie fotonami o daleko niższej energii - ciebie oraz diabli wiedzą ilu jeszcze innych pacjentów.

Defekt aparatury jest mało prawdopodobny, ale nigdy nie mów nigdy - tu u mnie okazało się w 2008 roku,  że ukryty defekt akceleratora w szpitalu w Adelaide (Południowa Australia) spowodował zaniżenie dawki promieniowania 720 pacjentom onkologicznym w ciągu dwóch lat, zanim wadę wykryto i odesłano maszynę do remontu.

Biopsja loży pooperacyjnej mogłaby wiarygodnie zweryfikować hipotezę obecności komórek nowotworowych w bliźnie oooperacyjnej. Jest tylko takie ale, że tę biopsję musiałby wykonywać pod kontrolą TRUS prawdziwy artysta swego zawodu, ze względu na zmiany calej okolicy na skutek interwencji chirurgicznej a następnie radioterapii, a co za tym idzie niestandardowy i trudny do interpretacji obraz sonograficzny. Nie wiem, czy ktoś podejmie się wykonać biopsję w uprzednio napromieniowanych tkankach, ze względu na ryzyko powikłań i/lub krwawienia.


Na tzw. chłopski rozum, najpierw robiłbym MRI i starał się, żeby ocenił zdjęcia ktoś, kto naprawdę wie co robi. Z onkologiem należy przedyskutować ewentualność biopsji - czy w ogóle da się ją wykonać i kto w Polsce mógłby to zrobić?

O leczeniu  będzie można myśleć, jak medycyna uzyska jakiś konsens na temat tego co się tu właściwie dzieje, bo dzieje się dziwnie.

KANGUR 2007 (Australia), ur.1954
zero objawów; VIII/2007 PSA 6,0; biopsja; diagnoza CaP cT2aNxMx, Gl.7 (3+4);
1/XI/2007 załonowa prostatektomia radykalna+PLND, wariant oszczędzający wiązki nerwowo-naczyniowe
Histopatologia pooperacyjna: pT2aN0Mx, Gl.7 (3+4);
PSA nieoznaczalne od 8 tyg. po operacji (poniżej progu czułości analitycznej 0,04)

03/12/2013 - PONAD SZEŚĆ LAT PO PROSTATEKTOMII, PSA NADAL NIEOZNACZALNE
(poniżej progu czułości analitycznej 0,01 bo laboratorium kupiło sobie czulszy analizator)

Cała historia opisana współcześnie pod: http://forum.gazeta.pl/forum/w,37372,72 … a.html?v=2

3

Odp: Wzrost PSA po dwóch latach od prostatektomii.

Kangur__2007 napisał/a:

Dziwna historia. RT zastosowano prawidłowo, w zwiazku z dodatnim marginesem po RP. HT podano razem z RT, co według literatury dziala synergicznie. Lekarz działa sensownie, ordynując kontrolme MRI - wynik pierwszego MRI robi wrażenie jakby albo należał do innej osoby, albo przekroczył możliwości zawodowe radiologa interpretującego obraz.

Witam.
Coś jest chyba tu nie tak w interpretacji .."pierwszego MRI oraz umiejętności lekarza opisującego to badanie"
Z opisu Gucia- (wynik MRI ) ,wynika to co wynika.Lekarz opisujący badania podkreśla,że ocena nie jest jednoznaczna i to on ,a nie kto inny wskazuje na konieczność wykonania MRI kontrolnego.Tego badania nie ordynuje lekarz Gucia???
Co prawda PSA zbliża się do umownej granicy 0,20 ng/ml,ale po ewentualnym przekroczeniu będzie jedynie podejrzenie wznowy biochemicznej??? ( oby nie ).

Jestem tuż przed kolejną wizytą u onkologa. Nie miałem pewności czy w Centrum Onkologii oznaczą mi na czas wynik PSA więc powtórzyłem to badanie w innym laboratorium. W efekcie z dwóch kolejnych dni (ale z różnych laboratoriów) otrzymałem wyniki PSA = 0,15 i 0,18.  .

Z tego wnioskuję,że wyniku MRI prowadzący lekarz onkolog (kierujący na pierwsze MRI) jeszcze nie widział i nie wiemy co on na to?
Weźmy pod uwagę jeszcze dwa fakty,wynik hist.pat z biopsji ( jak zwykle niedoszacowany),ale stwierdzający,..."drobne ogniska podtorebkowe" i wynik po RP T3a ???.
Ja jestem teraz tak uczulony na takie "drobnostki" i wiem czym one mogą skutkować  sad .
Kto to wie co się mogło stać od biopsji lub w jej trakcie ( ? ) do RP ??? - oczywiście porównuję to ze swoim przypadkiem. Jak od niedawna zasugerowałem przy całej złożoności "mego problemu" lekarzom prowadzącym ( urologowi i onkologom) o nieszczęsnym zapisie hist.pat po biopsji ..."koniec torebkowy zajęty" to teraz uważają to za bardzo istotną kwestię,która mogła doprowadzić do mikro przerzutu/ów sad  przed RP??? ,a czemu wcześniej nikt na to nie wpadł i RT/ 66 Gy na lożę -profilaktycznie zaliczyłem yikes,a o marginesach (+) po RP nie było mowy.
Guciu! Proponuję wstrzymać się do wizyty u onkologa i zobaczymy (oczywiście prosimy o relację) co on zaproponuje? ( odpowiedź na Twoje pytania).
Pozdrawiam
   kris

lat 59
PSA I/10r- 6,14; III/10 bx-Gl.7=3+4 (cT2b); IV/10r RP-Gl 7=3+4; pT=>2c NO,MX VII PSA 0,976 -SCT-zwyr. ; VIII TK-ok!  IX-XI/10 RT=66Gy; I/11 PSA 0,79 :II PSA 1,16 ll/11 SCT+TK+ rtg=zwyr.;  III PSA 1,07 TK. OK! : IV PSA 1,38: V PSA 1,13: VI PSA1,23; I-PET/CT  N1/b.l.; VII.11r;(1) PLND - 2 wł.(-) ; IX. II PET/CT-N1/b.l.+p/k   VII PSA 1.01; VIII = 0,994 : IX PSA 1,39;X PSA 2,05; X PSA1,72 ; XI MRI = PET ; 4.XI SCT - Ok! XI PSA 2,34; XI/11 (2)PLND-3 wł. (-). XII, PSA1,79 ; I.2012 PSA 2,60 ; 24 II:III- PET/CT N1= w/p/k/ 23 II PSA 2,85 21.III.PSA 3,18 sad  III/12r HT=mt./Bikalutamid ; 24.04.T=4,00 PSA= 0,604 smile: 22.05. T=5,64; PSA=0,598 ; 0,538 : VI PSA=0,424 ;VI PSA=0,438 ;VI  T=5,76 PSA=0,357;VII "T"= 6,24 ;PSA= 0,316;  VIII ; PSA=0,364 ?; VIII ; "T"= 4,92;PSA=0,299 ng/ml smile  XI; "T"=5,90; PSA=0,362
I/13r. "T"=5,39; PSA=0,416 ng/ml; IV/13r. "T"=4,50; PSA=0,492ng/ml;VII/13r "T"=4,77; PSA=0,547ng/ml :0 ; X/13r T=4,74;PSA=0,806 ng/ml ;XII PSA=0,590 ng/ml ; I 14r."T"=4,80 ;PSA=0,675(?)/0,583ng/ml IV 14r. "T"=5,25 ; PSA= 1,07(?)/0,960 ng/ml sad sad sad

...Nie można za darmo otrzymać nowej filozofii sposobu życia.Trzeba za to drogo zapłacić i zdobywać wielką  cierpliwością i  dużym wysiłkiem "..
                                 ....Fiodor Dostojewski

4 Ostatnio edytowany przez Gucio (17-10-2011 12:40:51)

Odp: Wzrost PSA po dwóch latach od prostatektomii.

Jestem już po wizytach u moich lekarzy. Onkolog - radioterapeuta (po zapoznaniu się z wynikiem rezonansu magnetycznego) powiedział, że dopóki moje PSA utrzymuje się poniżej 0,4, to nie będą podejmować żadnego leczenia. Za dwa miesiące mam zrobić PSA i przyjść na kolejną wizytę. Dostałem też skierowanie na ponowny rezonans magnetyczny za cztery miesiące.
Jeśli moje PSA przekroczy 0,4, to dalsze leczenie będzie zależało od tego, czy zostaną wykryte ewidentne ogniska nowotworu. Jeśli tak, to dostanę skierowanie do Bydgoszczy na brachyterapię. Jeśli nie, to będę poddany rocznej hormonoterapii. Uzasadnienie działania w tym drugim przypadku jest następujące. Po RP mogły pozostać u mnie jakieś małe fragmenty prostaty. Pomimo przeprowadzonych terapii RT i HT tkanka prostaty przetrwała i teraz wznowiła produkcję antygenu PSA . Hormonoterapia - poprzez odcięcie dostaw testosteronu - powinna doprowadzić do zaniku tych resztek prostaty. Bardzo mnie zdziwiła taka interpretacja mojego stanu. Zapytałem tego lekarza, czy spotkał się już z podobnymi przypadkami. Potwierdził, że miał już kilku takich pacjentów i niektórzy z nich żyją z lekko podwyższonym (poniżej 0,4) ale stabilnym PSA.
Na temat biopsji wypowiedział się, że raczej nie wchodzi ona w rachubę ponieważ "trudno jest trafić". Ponadto biopsja a także ewentualny zabieg operacyjny wiązałyby się z bardzo wysokim ryzykiem powikłań (np. przedziurawienie jelita lub pęcherza).
Mój lekarz sceptycznie odniósł się też do pomysłu interpretacji przez inną osobę mojego badania rezonansem magnetycznym.

Pod koniec października zrobię sobie kolejne badanie PSA.     

Chciałbym jeszcze podziękować obu kolegom, którzy zechcieli skomentować mój wpis. Wasze wypowiedzi pozwoliły mi lepiej przygotować się do wizyt u onkologa i urologa.

Gucio.    Ur. 1955;
07-2009 PSA 5,02; biopsja Gl.(3+3);
10-2009 RP => Histop. T3aN0M0 Gl.(2+3);
HT od 10-2009 do 05-2010; RT 12-2009 do 01-2010;
PSA: 09-2010=>0,05; 12-2010=>0,06; 03-2011=>0,06; 06-2011=>0,13; 07-2011=>0,12; 08-2011=>0,14; 09-2011 => 0,15 i 0,18;