1

Temat: wysokie PSA czy to napewno nowotwór?

Witam wszystkich,

mój tata na początku roku przez 1 dzień sikał krwią wiec odrazu zgłosił się do lekarza, zrobiono mu szereg badań m.in  USG, badanie per rectum, oraz PSA wszytkie wyniki miał dobre oprócz PSA - 29. Lekarz powiedział mu że to najprawdopodobniej nowotwór i skierował go na biopsje. Biopsja nic nie wykazała, nie znam dokładnych wyników ale lekarz powiedzial mu że nie ma nowotworu i przepisał mu jakieś tabletki sterydowe na wzmocnienie prostaty. Cieszyliśmy się że biopsja nic nie wykazała bo co może być bardziej dokładniejszego? Tata tabletki miał jeść przez 3 miesiące i zgłosić sie ponownie na badanie PSA. Nie stety wynik taki sam 29... Dziś tata miał drugą biopsje (w przeciągu 3 miesięcy) czy to możliwe że pierwsza mogła być nie trafiona ? Jeśli tak czy to dobrze czy źle tzn. dobrze bo nowotwór jest mały i we wczesnym stanie? Chciałbym sie jeszcze dowiedzieć jaką opinią cieszy sie wśród Was szpital im. Prof. Emila Michałowskiego w Katowicach a dokładnie dr n. med. Jan Kawecki bo to on prowadzi tatę.

z góry dziekuje za odpowiedź

Mój Tata:wiek 54 lata,styczeń 2009 PSA 29,badanie TRUS, per rectrum wynik negatywny. Biopsja 30 styczeń 2009 - 6 wycinków wynik negatywny.Przez 3 miesiące zażywał tabletki Finaster. Czerwiec 2009 PSA 29, badanie per rectum wynik negatywny kolejna biopsja 10 wycinków - wynik negatywny. Lekarz przepisał tabletki Finaster na kolejne 3 miesiące. Rozmiar prostaty:66x38x60

2 Ostatnio edytowany przez mefist (08-06-2009 21:48:06)

Odp: wysokie PSA czy to napewno nowotwór?

Dziękuje za szybką odpowiedź ewaryn,

tata ma 54 lata, czyli jest stosunkowo młody, niestety to było jego pierwsze badanie PSA przynajmniej z tego co mi wiadomo. W czasie biopsji pobrano mu 10 rdzeni. Z tego co wyczytałem na forum PSA 29 bardzo źle wróży, dziwi mnie tylko że inne badania takie jak USG oraz per rectum także nie dały żadnego rezultatu. Czy rezonans magnetyczny prostaty może dać jakiś sesowny obraz tego co się dzieje? pytam bo co jeśli lekarz znowu się nie wstrzeli? a czas gra na naszą nie kożyść...

Mój Tata:wiek 54 lata,styczeń 2009 PSA 29,badanie TRUS, per rectrum wynik negatywny. Biopsja 30 styczeń 2009 - 6 wycinków wynik negatywny.Przez 3 miesiące zażywał tabletki Finaster. Czerwiec 2009 PSA 29, badanie per rectum wynik negatywny kolejna biopsja 10 wycinków - wynik negatywny. Lekarz przepisał tabletki Finaster na kolejne 3 miesiące. Rozmiar prostaty:66x38x60

3 Ostatnio edytowany przez Mariusz (08-06-2009 22:05:45)

Odp: wysokie PSA czy to napewno nowotwór?

ewaryn napisał/a:

Mefist! To PSA jest niepokojąco wysokie.Bywa tak, że wystarczy że lekarz wykonujący badanie nie "wstrzeli" sie w zmianę i biopsja jest fałszywie ujemna. Nie piszesz w jakim wieku jest tata. Czy to byo jego pierwsze badanie PSA? .........
Ile rdzeni pobrano w czasie biopsji?

Podaj dokładny wynik biopsji - wręcz przepisz, podaj gdzie była robiona i odpowiedz na pytania Ewy.
PSA 29 nie bierze się z deszczu - jeżeli faktycznie nie ma nowotworu, to biopsja powinna wskazać co najmniej bardzo ostry stan zapalny przy jednoczesnym wielkim przeroście prostaty - w takich warunkach istniało by prawdopodobieństwo wzrostu PSA ponad normę, ale czy aż tyle???

Jakie dokładdnie sterydy zostały przepisane. Jaka jest specjalność lekarza który to przepisał?
To nie są środki na wzmocnienie prostaty - nie słyszałem o takich.  Prędzej były to sterydowe leki przeciwzapalne.
Jakie objawy były wcześniej - przed pojawieniem się krwi w moczu? Czy stosowane były "leki" typu Prostamol?

Sam fakt nietrafienia w nowotwór może być delikatnie pozytywnym znakiem, gdyż faktycznie może świadczyć o tym, że są znaczne obszary prostaty wolne od nowotworu.  Jednakże bez badania histopatologicznego, takie stwierdzenie jest jak wróżenie z fusów -poczekajmy na wynik. Moim zdaniem przy powtórzeniu PSA na takim poziomie, powinien dostać Finaster jeżeli istnieje powiększenie prostaty, lub Flutamid jako wstępne zabezpieczenie przed ewentualnym rozwojem nowotworu, którego istnienia jednak należy się spodziewać.

mefist napisał/a:

tata ma 54 lata, czyli jest stosunkowo młody, niestety to było jego pierwsze badanie PSA przynajmniej z tego co mi wiadomo. W czasie biopsji pobrano mu 10 rdzeni.

OK - daj opis  z biopsji!

mefist napisał/a:

Z tego co wyczytałem na forum PSA 29 bardzo źle wróży, dziwi mnie tylko że inne badania takie jak USG oraz per rectum także nie dały żadnego rezultatu. Czy rezonans magnetyczny prostaty może dać jakiś sesowny obraz tego co się dzieje? pytam bo co jeśli lekarz znowu się nie wstrzeli? a czas gra na naszą nie kożyść...

PSA 29 to nie szczyt osiągnięć polskiej opieki zdrowotnej - gdzie był lekarz rodzinny???
Per rectum wskazuje przerost i pozwala na wyczucie ewentualnych guzków prostaty. Postawienie wiarygodnej diagnozy o istnieniu raka tylko na podstawie tego badania jest niemożliwe. Oczywiście opcja ujemna - brak nowotworu - rónież nie może być wiarygodna.

Biopsja jest robiona pod kontrolą TRUS - przesodbytniczego USG - kompetentny specjalista widzi co robi i wie co robi. Każdy strzał igłą może dokładnie zobaczyć. Jeżeli wie, że poprzednio był wynik ujemny, powinien dokładniej oglądać gruczoł przed rozpoczęciem pobierania próbek i wstrzelić się w rejony mniej dostępne czy rzadziej badane...
10 próbek to nie jest dużo - mój lekarz robio rutynowo 12 - zaledwie o 1 na stronę więcej.
Powtórne badanie może być bardziej uciążliwe - to może być "macanie" prostaty znaczną ilością próbek - do 30.

60l (obecnie) W 2008r. pełne objawy przerostu; 08.08 PSA 4,55x2(finaster); biopsja 10/2008; T1cNoMo, Gl. 6 (3+3); HT neoadjuwantowa;
17/02/2009 załonowa prostatektomia radykalna, wariant oszczędzający wiązki nerwowo-naczyniowe + PLND
Histopatologia: pT2a,pN0,pM0, Gleason 6 (3+3); PSA: 27.03.09<0,003; 26.06.09=0,035; 29.09.09=0.005; 29.12.09<0,003;  06.04.10<0,01; 15.08.10<0,018; 14.12.10=0,005; 06.06.11<0,009;01.06.12<0,009, 22.06.2013<0,006; dwa miesiące do pięciu lat po RP PSA<0,006 big_smile

4

Odp: wysokie PSA czy to napewno nowotwór?

Jutro postaram się zdobyć wynik poprzedniej biopsji oraz nazwę leku który tata brał przez ostatnie 3 miesiące.
Tatę prowadzi dr n. med. Jan Kawecki, specjalizacja:  urolog, jest on ordynatorem w szpitalu im. Prof. Emila Michałowskiego w Katowicach wiec mam nadzieję że wie co robi. Przed pojawieniem się krwi w moczu tata nie miał żadnych obiawów i nie brał żadnych leków na prostate typu Prostamol

Mój Tata:wiek 54 lata,styczeń 2009 PSA 29,badanie TRUS, per rectrum wynik negatywny. Biopsja 30 styczeń 2009 - 6 wycinków wynik negatywny.Przez 3 miesiące zażywał tabletki Finaster. Czerwiec 2009 PSA 29, badanie per rectum wynik negatywny kolejna biopsja 10 wycinków - wynik negatywny. Lekarz przepisał tabletki Finaster na kolejne 3 miesiące. Rozmiar prostaty:66x38x60

5

Odp: wysokie PSA czy to napewno nowotwór?

ewaryn napisał/a:

No, no to urolog mąjego męża!!!!!!!!!!  Poczytaj moją historię na ProSalute. Wątek kolejny raz o raku prostaty str 13

Upsss...;)

60l (obecnie) W 2008r. pełne objawy przerostu; 08.08 PSA 4,55x2(finaster); biopsja 10/2008; T1cNoMo, Gl. 6 (3+3); HT neoadjuwantowa;
17/02/2009 załonowa prostatektomia radykalna, wariant oszczędzający wiązki nerwowo-naczyniowe + PLND
Histopatologia: pT2a,pN0,pM0, Gleason 6 (3+3); PSA: 27.03.09<0,003; 26.06.09=0,035; 29.09.09=0.005; 29.12.09<0,003;  06.04.10<0,01; 15.08.10<0,018; 14.12.10=0,005; 06.06.11<0,009;01.06.12<0,009, 22.06.2013<0,006; dwa miesiące do pięciu lat po RP PSA<0,006 big_smile

6

Odp: wysokie PSA czy to napewno nowotwór?

ewaryn napisał/a:

Mariusz! Co upsss?

Nie co, tylko podaj skarbie link, bo zaginąłem na ProSalute sad

60l (obecnie) W 2008r. pełne objawy przerostu; 08.08 PSA 4,55x2(finaster); biopsja 10/2008; T1cNoMo, Gl. 6 (3+3); HT neoadjuwantowa;
17/02/2009 załonowa prostatektomia radykalna, wariant oszczędzający wiązki nerwowo-naczyniowe + PLND
Histopatologia: pT2a,pN0,pM0, Gleason 6 (3+3); PSA: 27.03.09<0,003; 26.06.09=0,035; 29.09.09=0.005; 29.12.09<0,003;  06.04.10<0,01; 15.08.10<0,018; 14.12.10=0,005; 06.06.11<0,009;01.06.12<0,009, 22.06.2013<0,006; dwa miesiące do pięciu lat po RP PSA<0,006 big_smile

7

Odp: wysokie PSA czy to napewno nowotwór?

Istnieje coś takiego jak biopsja saturacyjna, wieloigłowa, gdzie prawdopodobieństwo ominięcia ogniska nowotworowego jest minimalne.

http://www.www.urologiapolska.pl/artykul.php?2340

Nowotwór prostaty zlokalizowany jest zazwyczaj w strefie obwodowo-tylnej, dlatego zwykła biopsja najczęściej nań trafia.
Bywa jednak, że rak rozwija się w strefie szczytowej, blisko pęcherza, i wtedy trudno go wykryć.
Krew w moczu by na to wskazywała.

Mąż - rocznik 1948,  diagnoza VIII/08: cT1c, PSA - 5,7, Gl 3+3, brak objawów ;
RRP - X/08, pT2bN0Mx, Gl 3+4, liczne high grade PIN: PSA: 1mc: 0.08,   5 mc:0.02,   10 mc: 0,14,  13 mc: 0,41, TRUS:pozostawiona część pęcherzyka nasiennego.
XII/I '10:  radioterapia (SRT)  66 Gy , PSA 6 tyg. po:0,35; 3 m-ce: 0,211; 5 m-cy : 0,159; 7 m-cy: 0,40; 10 m-cy: 1,01; 15 m-cy : 1,87; MRI: węzły chł. biodr. zewn. lekko powiększ. ;(VI'11):1,76;(VIII'11): 2,47; (I'12):4,78; (II'12):3.69  PET (III'12): węzeł biodr. zewn. SUV 2,7, reszta OK.
Od  III'12 bikalutamid 150mg, PSA  IV'12: 0,152; V'12: 0.04; VI'12: 0,02;VII'12:tomograf: wszystko OK
Od VII'12 bikalutamid 100mg, PSA VIII'12: <0.003; IX'12:0.002;  Od X'12 bikalutamid 50 mg ??? XI'12: <0.003
Powrót do dawki 150 mg, IV'13-II'14: 0.003; tomograf OK,  PET OK.
Od marca 2014 bikalutamid odstawiony.
IV'14:   0.003
VI'14:   0.010
VIII'14: 0.042
X'14:    0.090

"Przy całej swej złudności, znoju i rozwianych marzeniach, jest to piękny świat".

8

Odp: wysokie PSA czy to napewno nowotwór?

ewaryn napisał/a:

kliknij na : zobacz aktywne tematy  (wciśnij posty z ostatniego m-ca) i pojawi się watek kolejny raz o raku prostaty i tam 13 tr. Nie umiem wklejać linków, ale jutro przyjeżdża córa, to mnie nauczy.

Proste : w jednym panelu masz temat zasadniczy - ten w którym piszesz, w drugim panelu masz ten do którego się odnosisz. W pasku adresu masz podane skąd to leci -zaznaczasz całość literek w pasku i dajesz kopiuj ( ctrl+ins). Teraz wystarczy w panelu zasadniczym do edytowanego tekstu w odpowiednim miejscu dać polecenie wklej i masz link wink (shift+ins) Można to zrobić myszą, ale szybciej jest klawiszami - te podałem w nawiasach. Taka sama klawiszologia jest przy kopiowaniu czegokolwiek co masz na ekranie - zaznaczasz i pakujesz np. do Worda (może się przyda). Takie kopiowanie jest przydatne gdybyś przypadkiem zechciała robić - jak to mówi Rakar - "collage z cytatów" wink

60l (obecnie) W 2008r. pełne objawy przerostu; 08.08 PSA 4,55x2(finaster); biopsja 10/2008; T1cNoMo, Gl. 6 (3+3); HT neoadjuwantowa;
17/02/2009 załonowa prostatektomia radykalna, wariant oszczędzający wiązki nerwowo-naczyniowe + PLND
Histopatologia: pT2a,pN0,pM0, Gleason 6 (3+3); PSA: 27.03.09<0,003; 26.06.09=0,035; 29.09.09=0.005; 29.12.09<0,003;  06.04.10<0,01; 15.08.10<0,018; 14.12.10=0,005; 06.06.11<0,009;01.06.12<0,009, 22.06.2013<0,006; dwa miesiące do pięciu lat po RP PSA<0,006 big_smile

9

Odp: wysokie PSA czy to napewno nowotwór?

Mariusz napisał/a:
ewaryn napisał/a:

Mariusz! Co upsss?

Nie co, tylko podaj skarbie link, bo zaginąłem na ProSalute sad

ewaryn napisał/a:

kliknij na : zobacz aktywne tematy  (wciśnij posty z ostatniego m-ca) i pojawi się watek kolejny raz o raku prostaty i tam 13 tr. Nie umiem wklejać linków, ale jutro przyjeżdża córa, to mnie nauczy.

Dobra nasza! - mam to - tu zaczynasz: http://www.prosalute.info/forum/viewtop … ;start=180

60l (obecnie) W 2008r. pełne objawy przerostu; 08.08 PSA 4,55x2(finaster); biopsja 10/2008; T1cNoMo, Gl. 6 (3+3); HT neoadjuwantowa;
17/02/2009 załonowa prostatektomia radykalna, wariant oszczędzający wiązki nerwowo-naczyniowe + PLND
Histopatologia: pT2a,pN0,pM0, Gleason 6 (3+3); PSA: 27.03.09<0,003; 26.06.09=0,035; 29.09.09=0.005; 29.12.09<0,003;  06.04.10<0,01; 15.08.10<0,018; 14.12.10=0,005; 06.06.11<0,009;01.06.12<0,009, 22.06.2013<0,006; dwa miesiące do pięciu lat po RP PSA<0,006 big_smile

10

Odp: wysokie PSA czy to napewno nowotwór?

Mefist.
Drugim sprawdzianem potwierdzającym lub negującym obecnośc raka oprócz PSA jest tzw wolne pSA. Nie wiem dlaczego część urologów zapomina o tym .
Tylko nie wiem czy wynik wolnego pSA  po biopsji będzie miarodajny. Szkoda, że nie zrobiłeś tego przed biopsją. Ale jeżeli nie zlecił tego Twój urolog to źle świadczy o jego kompetencjach.
Krew w moczu faktycznie źle wróży. Mój urolog jak mu powiedziałem o krwi w moczu od razu dał mi skierowanie na biopsję oczywiście z konkretnym podejrzeniem. Ale moje pSA nie przekraczało 10 jednostek.
Brak reakcji na zastosowane leczenie może wykluczyć, że przyczyną wysokiego PSA jest zapalenie prostaty.
Pozdrawiam . Anko

Rocznik 1953. PSA przed operacją-8,38, Gleason 6 ( 3+3 )
LRP -paź.2007 r., pT3C, Gleason 2+3; mikronacieki na pęcherzyki nasienne, margines +; PSA 3 tyg-0,173;  PSA 2 m-ce<0,003;  1,5 m-ca po LRP  - RT ; 3m-ce po LRP -HT . TRUS wykazuje  symptomy niedoszczętności zabiegu.  scyntygrafia (23.03.10) negatywna. W grudniu 2010 r przerwanie HT; paź.11- pSA<0,002; testosteron z grudnia 2011 - 268 ng/dl. ; kwiecień 2012 -PSA =0,007; październik 2012 PSA=0,014; grudzień 2013-PSA <0,003. kwiecień  2014<0,002

11 Ostatnio edytowany przez kangur__2007 (09-06-2009 08:27:49)

Odp: wysokie PSA czy to napewno nowotwór?

Mefist:

Historia męża ewaryn, z tego samego miasta co ty, jest tutaj:
http://www.prosalute.info/forum/viewtop … ;start=180
Jeśli to ten sam lekarz, to kierowanie się jego poradą omal nie uśmierciło pacjenta, bo się upiera ł, że to stan zapalny.

Przy tym samym się upierał w przypadku twojego taty - sterydy to leki przeciwzapalne.
PSA 29 jest bardzo poważnym powodem do niepokoju, stan alarmowy dla wieku 54 lat  wynosi (zależnie od przyjętej szkoły) 3,0 albo 4,0ng/ml
Przeczytaj, co się działo po stwierdzeniu u mnie PSA 6,0.  http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html? … =2&s=0

Nie czekaj!
Pod nieobecność wiarygodnego wykluczenia nowotworu prostaty należy traktować sytuację jako potencjalnie zagrażającą życiu,
i postępować stosownie do zagrożenia.

Biopsja sekstantowa (10-12 bioptatów) jest obciążona 12-15% ryzykiem wyniku fałszywie negatywnego. Dunol ma rację, przy tak wysokim PSA i negatywnej biopsji sekstantowej powinna być wykonana biopsja saturacyjna wieloigłowa, tu gdzie mieszkam  zwana 'superbiopsją' (30 lub więcej bioptatów). Szanse na to, że to tylko stan zapalny, są właściwie żadne, ponieważ silne leki przeciwzapalne nie obniżyły poziomu PSA.

Należy postępować z założeniem, że twój ojciec ma niewykryty nowotwór prostaty, dobrze jeżeli nadal zlokalizowany (ograniczony do samego gruczołu).

PSA wskazuje że nie ma czasu do stracenia, wielu chirurgów i wiele ośrodków nie operuje zlokalizowanego raka prostaty od PSA 10 w górę.
Badania obrazowe w raku prostaty są stosunkowo mało czułe i mogą dawać niejednoznaczne wyniki.

Diagnoza musi być postawiona jak najszybciej, a także na przedwczoraj potrzebna jest wam zasadniczej wagi informacja, czy rak jest zlokalizowany (ograniczony do prostaty) czy zaawansowany (rozsiany do regionalnych węzłów chłonnych lub dalej). Od tego wszystko zależy. W takim na przykład Centrum Onkologii w Krakowie, każdemu pacjentowi z rakiem prostaty wykonują: PSA, USG przezodbytnicze,USG jamy brzusznej, TK jamy brzusznej, RTG klatki piersiowej, MR miednicy, scyntygrafię kośćca

Na twoim miejscu nie traciłbym miesięcy na czekanie i nie grałbym w rosyjską ruletę z dysfunkcjonalnym systemem ochrony zdrowia w Polsce. O trzy godziny pociągiem jest Berlin, a w nim co najmniej kilkanaście prywatnych klinik, które profesjonalnie wykonają biopsję saturacyjną (w pełnej anestezji) za 800-1200 euro. W Polsce może być o biopsję saturacyjną trudno, ze względu na wysokie koszty dla ośrodka, bo wymaga pełnego znieczulenia i tym samym sporej koncentracji środków i nakładow (urolog, anestezjolog, sala operacyjna, pielęgniarki, technik USG). Poza tym urologia polska uważa, że anestezja przy biopsji to fanaberia, i z uporem maniaka robi biopsje prostaty na żywca.

Tu masz wersję polską wytycznych EAU (Europejskiego Towarzystwa Urologicznego).
Wydanie wprawdzie z 2005 roku, bo polski establishment urologiczny nie fatyguje się aktualizacją tłumaczenia na polski,
ale da ci pojęcie o tym, co powinno być robione i kiedy, oraz co może znaczyć tak wysokie PSA

ZASADY POSTĘPOWANIA U CHORYCH NA RAKA GRUCZOŁU KROKOWEGO
opracowane przez Europejskie Towarzystwo Urologiczne,
przyjęte przez Polskie Towarzystwo Urologiczne.
http://www.forum-onkologiczne.com.pl/pliki/CaP.pdf

Jeśli znasz angielski, to tutaj jest najnowsza wersja (2009) tych wytycznych
http://www.uroweb.org/fileadmin/tx_eaug … Cancer.pdf

Trzymaj się.


Ewaryn - wklejanie linków: otwórz w oddzielnym panelu to, do czego link chcesz wkleić, skopiuj z paska adresowego u góry przeglądarki adres (highlight myszką + copy) i wklej  (paste) do tekstu jakio wysyłasz na forum z panelu, w jakim masz otwarte forum. Ot i wszystko.

KANGUR 2007 (Australia), ur.1954
zero objawów; VIII/2007 PSA 6,0; biopsja; diagnoza CaP cT2aNxMx, Gl.7 (3+4);
1/XI/2007 załonowa prostatektomia radykalna+PLND, wariant oszczędzający wiązki nerwowo-naczyniowe
Histopatologia pooperacyjna: pT2aN0Mx, Gl.7 (3+4);
PSA nieoznaczalne od 8 tyg. po operacji (poniżej progu czułości analitycznej 0,04)

25/08/2014 - PRAWIE SIEDEM LAT PO PROSTATEKTOMII, PSA NADAL NIEOZNACZALNE
(poniżej progu czułości analitycznej 0,01 bo laboratorium kupiło sobie czulszy analizator)

Cała historia opisana współcześnie pod: http://forum.gazeta.pl/forum/w,37372,72 … a.html?v=2

12

Odp: wysokie PSA czy to napewno nowotwór?

Mefist
PSA jest bardzo  niepokojąco wysokie,niestety należy postępować tak jakby prostata była zajęta przez nowotwór.
O ile dobrze pamiętam skala jest następująca :PSA  10 - 20  - rak jest na 50% , powyżej 20  - 100%,ale to statystyka ,mogą być wyjątki.
Krótko mówiąc ,ciupasem do dobrego lekarza.Nie wiem ,czy dla Twojego taty najlepszą opcją nie było by zarejestrowanie sie już do Centrum Onkologii w Gliwicach?To najlepszy ośrodek w południowej Polsce, mają  dobry sprzęt do diagnostyki i leczenia.Najważniejsze dla taty będzie prawidłowo rozpoznać chorobę.

Ur.1959 r.
PSA-9,34,biopsja -10 rdzeni -2 pozytywne w dwóch płatach -30%
Gleason 4+3,rak nie przekracza torebki.Stan kliniczny T2cNxMO.RP -25.04.2006
Histopatologia po operacji stan T3aN1M0 - margines obustronnie + ,węzły chłonne 3/4 +, pęcherzyki nasienne-czyste , Gleason 4+5.
HT od 05.2006, RT   06-08.2006r
PSA- 15.05.2006-0,38, 04.06.2006-0,10, 08.2006 <0,06 , 02.2009-<0.06,02.2010 - <0,008   10.2010 - 0,00  04.2011 - 0,00  11.2011 - 0,00 -  Hormony - stop 02.12 - PSA <0,008 , 05.2012 - 0,00
08.12 -PSA<0,008; 12.12-PSA <0,008 ,  03.13 -PSA<0,008 , 07.2013.- PSA -0,01 ; 09.2013 -PSA - 0,00 ;05.2014 -PSA-<0,008 smile
09.2014 -PSA-<0,008
http://www.gladiator-olsztyn.pl/viewtopic.php?id=78

13

Odp: wysokie PSA czy to napewno nowotwór?

Osobiście nie znam tych procedur ,ale CO w Gliwicach to najlepsza opcja na Śląsku dla raka prostaty.
Gdyby tylko była tam lepsza organizacja,usprawiedliwia ich tylko ogromna ilość pacjentów.Przyjeżdżają z całej Polski ,bo w pewnych chorobach nowotworowych są najlepsi!
Myślę ,ze przy PSA - 29 nie będzie problemów z szybką rejestracją,może się mylę!
Można tez zastosować następującą taktykę :szukać dojścia przez prywatny gabinet lekarza pracującego w CO w Gliwicach ,zajmującego się tam rakiem prostaty.Niestety szczegółowych namiarów nie posiadam!

ewaryn napisał/a:

Ponadto na cito do innego urologa!!!!

najlepiej  z wynikami biopsji.

Prostatę z PSA  >20 wycinał bym profilaktycznie.

Ur.1959 r.
PSA-9,34,biopsja -10 rdzeni -2 pozytywne w dwóch płatach -30%
Gleason 4+3,rak nie przekracza torebki.Stan kliniczny T2cNxMO.RP -25.04.2006
Histopatologia po operacji stan T3aN1M0 - margines obustronnie + ,węzły chłonne 3/4 +, pęcherzyki nasienne-czyste , Gleason 4+5.
HT od 05.2006, RT   06-08.2006r
PSA- 15.05.2006-0,38, 04.06.2006-0,10, 08.2006 <0,06 , 02.2009-<0.06,02.2010 - <0,008   10.2010 - 0,00  04.2011 - 0,00  11.2011 - 0,00 -  Hormony - stop 02.12 - PSA <0,008 , 05.2012 - 0,00
08.12 -PSA<0,008; 12.12-PSA <0,008 ,  03.13 -PSA<0,008 , 07.2013.- PSA -0,01 ; 09.2013 -PSA - 0,00 ;05.2014 -PSA-<0,008 smile
09.2014 -PSA-<0,008
http://www.gladiator-olsztyn.pl/viewtopic.php?id=78

14

Odp: wysokie PSA czy to napewno nowotwór?

annddy napisał/a:

Prostatę z PSA  >20 wycinał bym profilaktycznie.

O ile jeszcze się da... Przy tak wysokim PSA niewykluczone, że na chirurgię może być już za późno, ale o ile tylko rak nie jest rozsiany, to kombinacja radioterapii i hormonoterapii daje szanse wyleczenia.

KANGUR 2007 (Australia), ur.1954
zero objawów; VIII/2007 PSA 6,0; biopsja; diagnoza CaP cT2aNxMx, Gl.7 (3+4);
1/XI/2007 załonowa prostatektomia radykalna+PLND, wariant oszczędzający wiązki nerwowo-naczyniowe
Histopatologia pooperacyjna: pT2aN0Mx, Gl.7 (3+4);
PSA nieoznaczalne od 8 tyg. po operacji (poniżej progu czułości analitycznej 0,04)

25/08/2014 - PRAWIE SIEDEM LAT PO PROSTATEKTOMII, PSA NADAL NIEOZNACZALNE
(poniżej progu czułości analitycznej 0,01 bo laboratorium kupiło sobie czulszy analizator)

Cała historia opisana współcześnie pod: http://forum.gazeta.pl/forum/w,37372,72 … a.html?v=2

15

Odp: wysokie PSA czy to napewno nowotwór?

kangur__2007 napisał/a:

to kombinacja radioterapii i hormonoterapii daje szanse wyleczenia.[/b][/color]

Najlepiej najnowszej generacji z dużymi dawkami jednorazowymi(Mrakad wie coś na ten temat).
Odesłanie pacjenta do domu z lekami przy PSA 29 i zmarnowanie 3 miesięcy to typowy przykład niefrasobliwości (czy czytają nas urolodzy lub lekarze rodzinni).Porównując, to tak jak odesłanie pacjenta do domu w stanie przedzawałowym.

Ur.1959 r.
PSA-9,34,biopsja -10 rdzeni -2 pozytywne w dwóch płatach -30%
Gleason 4+3,rak nie przekracza torebki.Stan kliniczny T2cNxMO.RP -25.04.2006
Histopatologia po operacji stan T3aN1M0 - margines obustronnie + ,węzły chłonne 3/4 +, pęcherzyki nasienne-czyste , Gleason 4+5.
HT od 05.2006, RT   06-08.2006r
PSA- 15.05.2006-0,38, 04.06.2006-0,10, 08.2006 <0,06 , 02.2009-<0.06,02.2010 - <0,008   10.2010 - 0,00  04.2011 - 0,00  11.2011 - 0,00 -  Hormony - stop 02.12 - PSA <0,008 , 05.2012 - 0,00
08.12 -PSA<0,008; 12.12-PSA <0,008 ,  03.13 -PSA<0,008 , 07.2013.- PSA -0,01 ; 09.2013 -PSA - 0,00 ;05.2014 -PSA-<0,008 smile
09.2014 -PSA-<0,008
http://www.gladiator-olsztyn.pl/viewtopic.php?id=78

16

Odp: wysokie PSA czy to napewno nowotwór?

ewaryn napisał/a:

Mariusz i Kangur! Dzięki za rady w kwestii kopiowania. Nie ukrywam, że tego nie umiem, ale jak się czegoś nie umie, to trzeba się nauczyć.

Jak  faceci coś tłumaczą, to  najprostszą rzecz potrafią skomplikować.
Młode pokolenie (córka) też powinno być proszone o pomoc tylko w razie wyższej konieczności, bo potem tak trochę patrzą z góry, wiesz...
Najlepiej pokombinować i samej do wszystkiego dojść.

W kwestii kopiowania:
Otwierasz daną stronę, tę, której adres chcesz podać.
O góry w podłużnym okienku widzisz adres tej strony  - http://www.i tak dalej. Wjeżdżasz na to kursorem myszki.
Klikasz lewym klawiszem  - i już cały ten adres jest  niebieski, czyli zaznaczony. Czasem trzeba "przejechać" od końca do końca, by zaznaczyć.
Klikasz wtedy prawym klawiszem myszy  i wybierasz  "kopiuj" (copy). I już masz.

Idziesz teraz do swojego tekstu, np. do listu na forum i w odpowiednim  momencie klikasz prawym klawiszem myszy i wybierasz "wklej" (paste).
Ten wklejony adres nie od razu wygląda tak pięknie, czerwono  - dopiero, gdy się go wyśle.

Mąż - rocznik 1948,  diagnoza VIII/08: cT1c, PSA - 5,7, Gl 3+3, brak objawów ;
RRP - X/08, pT2bN0Mx, Gl 3+4, liczne high grade PIN: PSA: 1mc: 0.08,   5 mc:0.02,   10 mc: 0,14,  13 mc: 0,41, TRUS:pozostawiona część pęcherzyka nasiennego.
XII/I '10:  radioterapia (SRT)  66 Gy , PSA 6 tyg. po:0,35; 3 m-ce: 0,211; 5 m-cy : 0,159; 7 m-cy: 0,40; 10 m-cy: 1,01; 15 m-cy : 1,87; MRI: węzły chł. biodr. zewn. lekko powiększ. ;(VI'11):1,76;(VIII'11): 2,47; (I'12):4,78; (II'12):3.69  PET (III'12): węzeł biodr. zewn. SUV 2,7, reszta OK.
Od  III'12 bikalutamid 150mg, PSA  IV'12: 0,152; V'12: 0.04; VI'12: 0,02;VII'12:tomograf: wszystko OK
Od VII'12 bikalutamid 100mg, PSA VIII'12: <0.003; IX'12:0.002;  Od X'12 bikalutamid 50 mg ??? XI'12: <0.003
Powrót do dawki 150 mg, IV'13-II'14: 0.003; tomograf OK,  PET OK.
Od marca 2014 bikalutamid odstawiony.
IV'14:   0.003
VI'14:   0.010
VIII'14: 0.042
X'14:    0.090

"Przy całej swej złudności, znoju i rozwianych marzeniach, jest to piękny świat".

17

Odp: wysokie PSA czy to napewno nowotwór?

kangur__2007 napisał/a:
annddy napisał/a:

Prostatę z PSA  >20 wycinał bym profilaktycznie.

O ile jeszcze się da... Przy tak wysokim PSA niewykluczone, że na chirurgię może być już za późno, ale o ile tylko rak nie jest rozsiany, to kombinacja radioterapii i hormonoterapii daje szanse wyleczenia.

Na chrurgię jako taką nigdy nie jest za późno. Tak wysokie PSA sugeruje istnienie przerzutów odległych. Chociaż nie wiem jakie poziomy PSA można osiągać mając jedynie łagodny przerost prostaty (plus ewentualny stan zapalny). Uważa się, że teleradioterapia jest niemal tak skuteczna jak prostatektomia. To "niemal" czyni ogromną  różnicę. Operacja daje pewność co do tego co znaleziono. RT nie.
Dla pacjenta, którą terapię zastosowano to ogromna różnica. Przy mikro przerzutach obie są jednakowo nieskuteczne w sensie próby wyleczenia.

Pozdrawiam,
Mrakad

Ur. I-1953. VIII.2007 PSA 29.65, IX.2007 biopsja - Adenocarcinoma prostatae, G3, Gleason 7 (3+4) cT3aNxM0,  Apo-Flutam i Diphereline. II 2008 RTRT fotony x 15 MV, dawka 5460 cGy/g/21 fr w ciągu 29 dni. Zoladex  10.8  co trzy miesiące. PSA: IV-2008 0.11, VII-2008 0.1, X-2008 0.08 I-2009 0.04 IV-2009 0.03 VII-2009 0.02 X-2009 0.01 XII-2009 0.02 III-2010 0.02 VI-2010 0.01 X-2010 0.01 I-2011 0.01  HT zakończona! co pół roku VII-2011 0.036, 19.XII.2011 0.029, 25.VI.2012 0.26, 2.IX.2012 0.15 11.III.2013 1.4 HT wznowiona! VI-2013 0.064 IX-2013 0.16, I-2014 0.18,  III-2014 0.078, VI-2014 0.036 przerzut do kości krzyżowej, IX-2014 0.041

Tylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat oraz ludzka głupota, choć nie jestem pewien co do tej pierwszej.
Zwei Dinge sind unendlich, das Universum und die menschliche Dummheit, aber beim Universum bin ich mir nicht ganz sicher. (niem.) 
Albert Einstein

18

Odp: wysokie PSA czy to napewno nowotwór?

Dziękuje wszytkim za odpowiedź, po przeczytaniu tych wszystkich postów troche się załamałem... myślałem że jeśli wszytkie badania oraz biopsja nie daja wyniku to wysokie PSA może byc z innej przyczyny a nie z powodu raka. Pytałem taty jakie tabletki jadł przez ostatnie 3 miesiącę ale niestety nie pamieta, wie tylko że nazwa zaczynała sie na litere "F". Oto opis jego ostatniej biopsji niestety po łacinie:

opis makroskopowy:

pobrano 6 bioptatów

3 do 1,1 cm płat prawy
3 od 0,7 cm 1,1 płat lewy

rozpoznanie patomorfologiczne:

hyperplasia adeno-myomatosa.

foci LG PIN

rozpoznanie kliniczne:

npl.prostatae susp.


myślałem że ostatnio pobrano mu 10 próbek a nie 6... Wczoraj miał kolejną biopsje, wyniki mają byc za 10 dni. Nie wiadomo co teraz robić chyba tylko czekać te 10 dni na wyniki... mam tylko nadzieje, że jesli pierwsza biopsja nie dała wyniku to nie będzie tak źle jak by na to PSA mogło wskazywać.

Mój Tata:wiek 54 lata,styczeń 2009 PSA 29,badanie TRUS, per rectrum wynik negatywny. Biopsja 30 styczeń 2009 - 6 wycinków wynik negatywny.Przez 3 miesiące zażywał tabletki Finaster. Czerwiec 2009 PSA 29, badanie per rectum wynik negatywny kolejna biopsja 10 wycinków - wynik negatywny. Lekarz przepisał tabletki Finaster na kolejne 3 miesiące. Rozmiar prostaty:66x38x60

19

Odp: wysokie PSA czy to napewno nowotwór?

mrakad napisał/a:

...Operacja daje pewność co do tego co znaleziono. RT nie.
Dla pacjenta, którą terapię zastosowano to ogromna różnica. Przy mikro przerzutach obie są jednakowo nieskuteczne w sensie próby wyleczenia.

Wycięcie daje przynajmniej obraz prostaty i pewność co do stopnia agresywności ( rzutuje na sposób dalszego postępowania). Jednocześnie usunięty zostaje największy i najgęstszy obszar zajęty przez nowotwór, a więc organizm ma problem "tylko" z mikroprzerzutami. RT działa z opóźnieniem, zwiększa możliwość powikłań w okolicy naświetlanej, choć nie ma niebezpieczeństwa związanego z operacją - nadal uważaną za jedną z cięższych. Co do szans - myślę, że przy mikroprzerzutach cięcie może dawać nieco dłuższy czas przeżycia właśnie z powodu wywalenia źródła nowotworu ale i braku komplikacji po RT - ale to tylko domysł powstały po rozmowach z moim lekarzem.

60l (obecnie) W 2008r. pełne objawy przerostu; 08.08 PSA 4,55x2(finaster); biopsja 10/2008; T1cNoMo, Gl. 6 (3+3); HT neoadjuwantowa;
17/02/2009 załonowa prostatektomia radykalna, wariant oszczędzający wiązki nerwowo-naczyniowe + PLND
Histopatologia: pT2a,pN0,pM0, Gleason 6 (3+3); PSA: 27.03.09<0,003; 26.06.09=0,035; 29.09.09=0.005; 29.12.09<0,003;  06.04.10<0,01; 15.08.10<0,018; 14.12.10=0,005; 06.06.11<0,009;01.06.12<0,009, 22.06.2013<0,006; dwa miesiące do pięciu lat po RP PSA<0,006 big_smile

20 Ostatnio edytowany przez Mariusz (09-06-2009 21:18:25)

Odp: wysokie PSA czy to napewno nowotwór?

mefist napisał/a:

......Pytałem taty jakie tabletki jadł przez ostatnie 3 miesiącę ale niestety nie pamieta, wie tylko że nazwa zaczynała sie na litere "F". Oto opis jego ostatniej biopsji niestety po łacinie:
opis makroskopowy:
pobrano 6 bioptatów
3 do 1,1 cm płat prawy
3 od 0,7 cm 1,1 płat lewy
rozpoznanie patomorfologiczne:
hyperplasia adeno-myomatosa.
foci LG PIN
rozpoznanie kliniczne:
npl.prostatae susp.

No i mamy kolejnego histopatologa skróciarza! - bić po łbach to mało!
Lekarz robiący bipopsję także się popisał - sześć próbek przy takim PSA!
To jakiś zgrany konował-team?
Wynik stwierdza tylko istnienie łagodnego przerostu (gruczolaka) prostaty - tak by wynikało z mojego "tłumaczenia".
Brak dokładnych danych co do obszaru, który określono jako punktowy.
Brak też danych o ewentualnym stanie zapalnym stercza - współistniejącym z LG PIN.

Steryd na F to Finaster - normalnie działający obniża PSA, stąd po jego zastosowaniu zaleca się uzyskany wynik przemnożyć przez 2...

mefist napisał/a:

... mam tylko nadzieje, że jeśli pierwsza biopsja nie dała wyniku to nie będzie tak źle jak by na to PSA mogło wskazywać.

Zapewniam, że my również chcielibyśmy zobaczyć coś innego niż zazwyczaj...

W poszukiwaniu "tłumaczenia" znalazłem coś, co niesie cień nadziei:

...Ocenie poddano 928 pacjentów, u których wykonano od 6- do 12-skrawkową biopsję stercza pod kontrolą  TRUS. .......Nie potwierdzono raka u żadnego z pacjentów, u których rozpoznano LG-PIN w wyniku pierwszej biopsji, jak również zapalenie stercza towarzyszące innym patologiom......

Jest to tu: http://www.urologiapolska.pl/artykul.php?3311

60l (obecnie) W 2008r. pełne objawy przerostu; 08.08 PSA 4,55x2(finaster); biopsja 10/2008; T1cNoMo, Gl. 6 (3+3); HT neoadjuwantowa;
17/02/2009 załonowa prostatektomia radykalna, wariant oszczędzający wiązki nerwowo-naczyniowe + PLND
Histopatologia: pT2a,pN0,pM0, Gleason 6 (3+3); PSA: 27.03.09<0,003; 26.06.09=0,035; 29.09.09=0.005; 29.12.09<0,003;  06.04.10<0,01; 15.08.10<0,018; 14.12.10=0,005; 06.06.11<0,009;01.06.12<0,009, 22.06.2013<0,006; dwa miesiące do pięciu lat po RP PSA<0,006 big_smile

21

Odp: wysokie PSA czy to napewno nowotwór?

W poszukiwaniu "tłumaczenia" znalazłem coś, co niesie cień nadziei:

...Ocenie poddano 928 pacjentów, u których wykonano od 6- do 12-skrawkową biopsję stercza pod kontrolą  TRUS. .......Nie potwierdzono raka u żadnego z pacjentów, u których rozpoznano LG-PIN w wyniku pierwszej biopsji, jak również zapalenie stercza towarzyszące innym patologiom......

Jest to tu: http://www.urologiapolska.pl/artykul.php?3311

Tak też znalazłem ten artykuł. Mam nadzieje że to dobra wróżba.

Mój Tata:wiek 54 lata,styczeń 2009 PSA 29,badanie TRUS, per rectrum wynik negatywny. Biopsja 30 styczeń 2009 - 6 wycinków wynik negatywny.Przez 3 miesiące zażywał tabletki Finaster. Czerwiec 2009 PSA 29, badanie per rectum wynik negatywny kolejna biopsja 10 wycinków - wynik negatywny. Lekarz przepisał tabletki Finaster na kolejne 3 miesiące. Rozmiar prostaty:66x38x60

22

Odp: wysokie PSA czy to napewno nowotwór?

Witam Wszystkich,

szukałem trochę w Internecie o sposobach leczenia nowotworu prostaty i natknąłem się na tą oto stronę internetową http://www.prostata.info.pl/urologia.html (Rak prostaty
Leczenie laserowo-chirurgiczne) napisałem wiec do tej kliniki mail-a z zapytaniem co i jak, o to co mi odpisali:

Najbardziej skuteczną formą terapii dla Pana byłby zabieg chirurgiczny. Mowa tu o prostatektomii radykalnej. Dr Rasper przypuszcza jednak, że szukając małoinwazyjnych metod leczenia raka stercza, tej właśnie operacji chciał Pan uniknąć, wiedząc, że jest ona bardzo inwazyjna i połączona z dużym ryzykiem poważnych i nieodwracalnych działań niepożądanych. Jednakże w nowoczesnej urologii istnieje już rozwiązanie kompromisowe: co prawda prostatektomia radykalna, lecz w swojej małoinwazyjnej formie. Jest to jedyna znana forma operacji prostatektomii radykalnej, która połączona jest z tak małym krwawieniem, że nie zachodzi potrzeba podwiązania splotu żylnego Santoriniego. Wtedy pacjent ma z jednej strony doszczętne usuniecie nowotworu wszędzie tam, gdzie on był, a z drugiej nie musi się bać poważnych następstw wynikających z niekompletnej regeneracji nerwów po zwolnieniu szwu na splocie żylnym Santoriniego. Nazwa tej operacji to ?Welon Afrodyty? (ang. Veil of Aphrodite). Operacja jest dostępna jedynie w Niemczech i w USA. W Niemczech jej cena wraz hospitalizacją wynosi 9.000 EUR. Skierowanie jest niepotrzebne. Czas hospitalizacji to 2 tygodnie. Terminy są dostępne z 2-tygodniowym wyprzedzeniem.

wiem że dużo ludzi na tym forum ma dużą wiedzę na temat leczenia nowotworów prostaty. Czy jednak ktoś słyszał o takiej metodzie leczenia? jakie daje ona efekty?

z góry dziękuje za odpowiedź

Mój Tata:wiek 54 lata,styczeń 2009 PSA 29,badanie TRUS, per rectrum wynik negatywny. Biopsja 30 styczeń 2009 - 6 wycinków wynik negatywny.Przez 3 miesiące zażywał tabletki Finaster. Czerwiec 2009 PSA 29, badanie per rectum wynik negatywny kolejna biopsja 10 wycinków - wynik negatywny. Lekarz przepisał tabletki Finaster na kolejne 3 miesiące. Rozmiar prostaty:66x38x60

23 Ostatnio edytowany przez Mariusz (18-06-2009 23:55:32)

Odp: wysokie PSA czy to napewno nowotwór?

mefist napisał/a:

Witam Wszystkich,

szukałem trochę w Internecie o sposobach leczenia nowotworu prostaty i natknąłem się na tą oto stronę internetową http://www.prostata.info.pl/urologia.html (Rak prostaty
Leczenie laserowo-chirurgiczne) napisałem wiec do tej kliniki mail-a z zapytaniem co i jak, o to co mi odpisali:

Najbardziej skuteczną formą terapii dla Pana byłby zabieg chirurgiczny. Mowa tu o prostatektomii radykalnej. Dr Rasper przypuszcza jednak, że szukając małoinwazyjnych metod leczenia raka stercza, tej właśnie operacji chciał Pan uniknąć, wiedząc, że jest ona bardzo inwazyjna i połączona z dużym ryzykiem poważnych i nieodwracalnych działań niepożądanych. Jednakże w nowoczesnej urologii istnieje już rozwiązanie kompromisowe: co prawda prostatektomia radykalna, lecz w swojej małoinwazyjnej formie. Jest to jedyna znana forma operacji prostatektomii radykalnej, która połączona jest z tak małym krwawieniem, że nie zachodzi potrzeba podwiązania splotu żylnego Santoriniego. Wtedy pacjent ma z jednej strony doszczętne usuniecie nowotworu wszędzie tam, gdzie on był, a z drugiej nie musi się bać poważnych następstw wynikających z niekompletnej regeneracji nerwów po zwolnieniu szwu na splocie żylnym Santoriniego. Nazwa tej operacji to ?Welon Afrodyty? (ang. Veil of Aphrodite). Operacja jest dostępna jedynie w Niemczech i w USA. W Niemczech jej cena wraz hospitalizacją wynosi 9.000 EUR. Skierowanie jest niepotrzebne. Czas hospitalizacji to 2 tygodnie. Terminy są dostępne z 2-tygodniowym wyprzedzeniem.

wiem że dużo ludzi na tym forum ma dużą wiedzę na temat leczenia nowotworów prostaty. Czy jednak ktoś słyszał o takiej metodzie leczenia? jakie daje ona efekty? Z góry dziękuje za odpowiedź

Mowa tu o operacji laparoskopowej wykonywanej również w kraju, konkretnie w Poznaniu. Berlińscy specjaliści odwiedzają nas i kroją niezłe pieniądze oferując operację na dobrym sprzęcie. Treść podaną w linku, znajdziesz zwielokrotnioną w kilku miejscach...
Pamiętaj jednak, że dane prasowe są bardzo często daleko zbyt optymistyczne...
Nawiasem mówiąc, Szczeciński szpital przy ul. Arkońskiej poważnie przymierza się do zastosowania podobnych metod leczenia (wyższej klasy laparoskop). Nie jest to żadna nowinka, nie jest to wcale rewelacja, gdyż owszem - nie ma ryzyka wynikającego z podwiązania splotu Santoriego, ale także prostata nie jest wydobywana w całości i o ile się nie mylę operator nie ma możliwości dojścia do każdego z węzłów chłonnych...- nie widzi bowiem i nie może ocenić całości operowanego pola. Stąd zaznaczenie w tekście, że operują tylko raka ograniczonego do prostaty... - muszą to bardzo dokładnie sprawdzać...
Poruszana w tym materiale laserowa koagulacja w operowanym obszarze, również jest od dawna znaną - niestety nie znam miejsca w kraju, gdzie jest używana przy operacjach prostaty.

Namiar na "nowoczesną" radioterapię: http://wyborcza.pl/1,75476,6081944,Nowa … l?skad=rss
Pamiętaj jednak, że branhyterapia, bo o niej mowa w linku, także jest metodą znaną i starą! - weź odpowiednie poprawki na zawartość teksów mogących być sponsorowanymi...

60l (obecnie) W 2008r. pełne objawy przerostu; 08.08 PSA 4,55x2(finaster); biopsja 10/2008; T1cNoMo, Gl. 6 (3+3); HT neoadjuwantowa;
17/02/2009 załonowa prostatektomia radykalna, wariant oszczędzający wiązki nerwowo-naczyniowe + PLND
Histopatologia: pT2a,pN0,pM0, Gleason 6 (3+3); PSA: 27.03.09<0,003; 26.06.09=0,035; 29.09.09=0.005; 29.12.09<0,003;  06.04.10<0,01; 15.08.10<0,018; 14.12.10=0,005; 06.06.11<0,009;01.06.12<0,009, 22.06.2013<0,006; dwa miesiące do pięciu lat po RP PSA<0,006 big_smile

24

Odp: wysokie PSA czy to napewno nowotwór?

ewaryn napisał/a:

Mefist!W  listopadzie ub. roku,kiedy byliśmy z mężem na tym etapie,w którym jest Twój Tata teraz, też się "dogrzebałam" do tych informacji.Ale znalazłam stronę tej kliniki i NIC więcej. Żadnych artykułów na temat tej metody, żadnych opinii na jej temat, kompletnie nic. To spowodowało, że się bałam podjąć ryzyka. Z tego co zrozumiałam, to po potraktowaniu prostaty laserem pozostaje ona na miejscu. Ale jeżeli jest metoda lepsza niż inne pozostałe to skąd taka cisza medialna??? Można wydać dużo pieniędzy, a potem żałować.

Ewa - Z tym laserem to nieporozumienie. "Veil of Aphrodite", jak wynika z amerykanskich forow pacjentów, to finezyjna modyfikacja techniki chirurgicznej w radykalnej prostatektomii laparoskopowej wykonywanej przy pomocy robota DaVinci (RALP - Robotic Assisted Laparoscopic Prostatectomy), łączona z nazwiskiem chirurga który ją opracował (dr Mani Menon, Vattikuti Urology Institute, Henry Ford Health System, Detroit, MI, USA) "Veil of Aphrodite" ma podobno oszczędzać wiązki nerwowo-naczyniowe lepiej niż klasyczna technika wynaleziona przez dr Walsha z John Hopkins Hospital w latach 80-tych, i jest wykonywana głownie przez chirurgów których wyksztalcił twórca tej metody, dr Menon. W fachowej prasie medycznej, jak poszukać, jest na ten temat sporo.

Ale żeby to praktykować, to należy najpierw mieć robota chirurgicznego DaVinci (od 3 milionyów dolarów w górę), a potem nauczyć się nim posługiwać, czyli najpierw wykonać kilkaset otwartych RP, ptem kilkaset laparoskopowych (RLP) bez robota, potem kilkaset laparoskopowych z robotem (RALP), a potem można myśleć o modyfikacjach i optymalizacji techniki RALP w wariancie Veil of Aphrodite.

http://www.eu-acme.org/europeanurology/ … Savera.pdf
http://www.healingwell.com/community/de … p;m=750838

Twórca tej metody i jego uczniowie mają podobno obiecujące wyniki, ale trudno coś bardziej ogólnego na razie na ten temat powiedzieć, z powodu stosunkowo względnie niewielkiej ilości wykonanych zabiegow (kilka tysięcy) i niewielkiej liczby chirurgów, którzy tą techinkę opanowali. Ponadto interpretacja prób z tą techniką jest nie pozbawiona kontrowersji. Brak jest szerokiego consensusu, czy dr Menon rzeczywiście dokonał istotnego postępu, czy też wyniki jego prób należy z różnych względow metodologicznych traktować ze szczyptą soli.

http://www.njurology.com/RoboticSurgery … rodite.php
http://www.indianjurol.com/article.asp? … t=Mandhani

Moje wrażenie jest takie, że ta metoda chirurgiczna wprawdzie istnieje realnie , ale jako eksperymentalna lub półeksperymentalna, a w najlepszym przypadku po prostu zbyt nowa, by mieć za sobą wagę statystyki udanych zabiegów. Jej przewaga nad innymi metodami i cytowana nadzwyczajna skuteczność w zachowaniu potencji  moim zdaniem pozostają (na dziś) nieudowodnione.

KANGUR 2007 (Australia), ur.1954
zero objawów; VIII/2007 PSA 6,0; biopsja; diagnoza CaP cT2aNxMx, Gl.7 (3+4);
1/XI/2007 załonowa prostatektomia radykalna+PLND, wariant oszczędzający wiązki nerwowo-naczyniowe
Histopatologia pooperacyjna: pT2aN0Mx, Gl.7 (3+4);
PSA nieoznaczalne od 8 tyg. po operacji (poniżej progu czułości analitycznej 0,04)

25/08/2014 - PRAWIE SIEDEM LAT PO PROSTATEKTOMII, PSA NADAL NIEOZNACZALNE
(poniżej progu czułości analitycznej 0,01 bo laboratorium kupiło sobie czulszy analizator)

Cała historia opisana współcześnie pod: http://forum.gazeta.pl/forum/w,37372,72 … a.html?v=2

25

Odp: wysokie PSA czy to napewno nowotwór?

ewaryn napisał/a:

Z tego co zrozumiałam, to po potraktowaniu prostaty laserem pozostaje ona na miejscu. Ale jeżeli jest metoda lepsza niż inne pozostałe to skąd taka cisza medialna??? Można wydać dużo pieniędzy, a potem żałować.

Chyba źle zrozumiałaś. Komórki potraktowane laserem po prostu ... wyparowują! Zostaje tylko to czego laser nie sięgnął. I tu jest problem, histopatolog nie ma żadnego materiału do badania.

Pozdrawiam,
Mrakad

Ur. I-1953. VIII.2007 PSA 29.65, IX.2007 biopsja - Adenocarcinoma prostatae, G3, Gleason 7 (3+4) cT3aNxM0,  Apo-Flutam i Diphereline. II 2008 RTRT fotony x 15 MV, dawka 5460 cGy/g/21 fr w ciągu 29 dni. Zoladex  10.8  co trzy miesiące. PSA: IV-2008 0.11, VII-2008 0.1, X-2008 0.08 I-2009 0.04 IV-2009 0.03 VII-2009 0.02 X-2009 0.01 XII-2009 0.02 III-2010 0.02 VI-2010 0.01 X-2010 0.01 I-2011 0.01  HT zakończona! co pół roku VII-2011 0.036, 19.XII.2011 0.029, 25.VI.2012 0.26, 2.IX.2012 0.15 11.III.2013 1.4 HT wznowiona! VI-2013 0.064 IX-2013 0.16, I-2014 0.18,  III-2014 0.078, VI-2014 0.036 przerzut do kości krzyżowej, IX-2014 0.041

Tylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat oraz ludzka głupota, choć nie jestem pewien co do tej pierwszej.
Zwei Dinge sind unendlich, das Universum und die menschliche Dummheit, aber beim Universum bin ich mir nicht ganz sicher. (niem.) 
Albert Einstein

26 Ostatnio edytowany przez Mariusz (18-06-2009 23:32:46)

Odp: wysokie PSA czy to napewno nowotwór?

mrakad napisał/a:
ewaryn napisał/a:

Z tego co zrozumiałam, to po potraktowaniu prostaty laserem pozostaje ona na miejscu. Ale jeżeli jest metoda lepsza niż inne pozostałe to skąd taka cisza medialna??? Można wydać dużo pieniędzy, a potem żałować.

Chyba źle zrozumiałaś. Komórki potraktowane laserem po prostu ... wyparowują! Zostaje tylko to czego laser nie sięgnął. I tu jest problem, histopatolog nie ma żadnego materiału do badania.

Przeczytajcie oboje jeszcze raz dokładnie.
Laster w tej metodzie służy nie do odparowania gruczołu, a do koakulacji naczyń krwionośnych w obszarze operowanym. Obszar cięcia jest poddawany koagulacji przed cięciem!  Prostata wylatuje później...Jeżeli w trakcie cięcia następuje jakieś większe krwawienie, to robiona jest natychmiastowa koagulacja - dokładnie w miejscu krwawienia ( tak przynajmnie jest normalnie). Pozwala to na utrzymanie operowanej przrestrzeni bez znacznej ilości krwi, która utrudnia obserwację pola. Tak więc wymóg techniczny (koagulację naczyń krwionośnych), zrobiono znaczącym punktem marketingowym, mającym przemawiać za tą metodą. Pomysł nie jest nowy - za czasów naszych przodków rolę lasera pełniło rozgrzane do czerwoności żelastwo...- no może było ciut mniej precyzyjne wink

Istotniejsze są różnice laparoskopii sterowanej mechanicznie bądź liniowo, od sterowania numerycznego - o tym ostatnim pisał Kangur.
(podobno robotowi ręka się nie trzęsie w poniedziałek) wink

60l (obecnie) W 2008r. pełne objawy przerostu; 08.08 PSA 4,55x2(finaster); biopsja 10/2008; T1cNoMo, Gl. 6 (3+3); HT neoadjuwantowa;
17/02/2009 załonowa prostatektomia radykalna, wariant oszczędzający wiązki nerwowo-naczyniowe + PLND
Histopatologia: pT2a,pN0,pM0, Gleason 6 (3+3); PSA: 27.03.09<0,003; 26.06.09=0,035; 29.09.09=0.005; 29.12.09<0,003;  06.04.10<0,01; 15.08.10<0,018; 14.12.10=0,005; 06.06.11<0,009;01.06.12<0,009, 22.06.2013<0,006; dwa miesiące do pięciu lat po RP PSA<0,006 big_smile

27

Odp: wysokie PSA czy to napewno nowotwór?

Tak, wygląda na to że ta technika jest jeszcze w stanie półeksperymentalym ale musze przyznać że brzmi bardzo obiecujaco.

Mająca zostać usunięta tkanka zostaje uprzednio poddana koagulacji przy pomocy lasera Nd:YAG i zdewitalizowana w celu zapobieżenia rozsiewowi nowotworowemu w trakcie operacji i później. Po kilku dniach cała poddana procesowi "demarkacji laserowej" tkanka jest łatwa do odróżnienia z uwagi na jej ciemne zabarwienie i całkowity brak krwawienia. Teraz można dokonać jej przezcewkowej resekcji. Ta operacyjnie usunięta tkanka nadaje się jako pełnowartościowy materiał do analizy histopatologicznej

http://gladiator.webhost.pl/index.php?o … ;Itemid=77

czyli komórki nie wyparowywują i nadaja sie do analizy histopatologicznej. Zastanawiające jest jednak czemu nie jest ona bardziej rozpowszechniona? Wysokie koszty? Mało wyszkolonych lekarzy do przeprowadzenia tego typu operacji?  Jeśli jest taka dobra to mam nadzieje że z czasem stanie sie bardziej popularna.

Mój Tata:wiek 54 lata,styczeń 2009 PSA 29,badanie TRUS, per rectrum wynik negatywny. Biopsja 30 styczeń 2009 - 6 wycinków wynik negatywny.Przez 3 miesiące zażywał tabletki Finaster. Czerwiec 2009 PSA 29, badanie per rectum wynik negatywny kolejna biopsja 10 wycinków - wynik negatywny. Lekarz przepisał tabletki Finaster na kolejne 3 miesiące. Rozmiar prostaty:66x38x60

28 Ostatnio edytowany przez Mariusz (18-06-2009 23:49:27)

Odp: wysokie PSA czy to napewno nowotwór?

mefist napisał/a:

Tak, wygląda na to że ta technika jest jeszcze w stanie półeksperymentalym ale musze przyznać że brzmi bardzo obiecujaco. .....czyli komórki nie wyparowywują i nadaja sie do analizy histopatologicznej. ....

Spokojnie - porównaj drugi cytat:

...w przypadku ograniczonego do narządu raka prostaty cała terapia przebiega zawsze w dwóch fazach. Najpierw przy pomocy specjalnie skonstruowanego cystoskopu laserowego dokonuje się bezkontaktowej koagulacji prostaty, w wyniku której naczynia krwionośne na danym obszarze ulegają martwicy. W drugiej fazie następuje klasyczna przezcewkowa elektroresekcja prostaty (TURP).

Czyli w tym przypadku odwrócono "normalne" działanie lasera - pierw koagulacja, później cięcie. 

Teraz odrobina wyobraźni.

Moja prostata miała 7x6x7 cm.
Powiedz jak ją wyjąć przezcewkowo, aby była "pełnowartościowym  materiałem do analizy histopatologicznej"???

(mamy więc odpowiedź na pytanie: jak ze szlabanu zrobić pióropusz)

mefist napisał/a:

Zastanawiające jest jednak czemu nie jest ona bardziej rozpowszechniona? Wysokie koszty? Mało wyszkolonych lekarzy do przeprowadzenia tego typu operacji?  Jeśli jest taka dobra to mam nadzieje że z czasem stanie się bardziej popularna.

Masz układ taki - aparaturka - kosztuje - jak zasięgnąłem języka - nie jest uniwersalna, a wręcz dedykowana do takich właśnie operacji.
Pytanie - w jakim czasie zwróci się jej koszt?
Do zabawy tym cudeńkiem konieczny jest spec - dokładnie tak jak pisał Kangur - doświadczony operator mający na sumieniu kilkaset prostat wyciętych tradycyjnie. Dlaczego? - bo doświadczenie będzie mu podpowiadało co jest za rogiem, gdy nie będzie widział całego pola operacyjnego, tylko jego mały wycinek...Bo będzie wiedział co tnie. Zauważ, zastrzeżenia dotyczące nieprzekroczenia granic prostaty przez nowotwór... Przy otwartym polu operacyjnym jest możliwość porównania lewej i prawej strony, góry i dolnej części pola.
Nasieniowód lewy i prawy można widzieć jednocześnie. W laparoskopie nie zobaczysz tyle... Musi więc nastąpić drobiazgowa i dokładna analiza przed operacją - czy faktycznie mamy do czynienia z nowotworem ograniczonym do wnętrza gruczołu. Taka analiza wymaga i sprzętu i doświadczonych pracowników.
Każdy z tych elementów to koszt. Każde zlekceważenie wymagań to ryzyko...
Ryzykiem jest także  każda nowinka, a jej opanowanie to cenny czas.
Chciałbyś być trzecim pacjentem operowanym przez młodego lekarza, któremu raptem kazali siąść przy nowym laparoskopie?

60l (obecnie) W 2008r. pełne objawy przerostu; 08.08 PSA 4,55x2(finaster); biopsja 10/2008; T1cNoMo, Gl. 6 (3+3); HT neoadjuwantowa;
17/02/2009 załonowa prostatektomia radykalna, wariant oszczędzający wiązki nerwowo-naczyniowe + PLND
Histopatologia: pT2a,pN0,pM0, Gleason 6 (3+3); PSA: 27.03.09<0,003; 26.06.09=0,035; 29.09.09=0.005; 29.12.09<0,003;  06.04.10<0,01; 15.08.10<0,018; 14.12.10=0,005; 06.06.11<0,009;01.06.12<0,009, 22.06.2013<0,006; dwa miesiące do pięciu lat po RP PSA<0,006 big_smile

29

Odp: wysokie PSA czy to napewno nowotwór?

Mariusz napisał/a:

Do zabawy tym cudeńkiem konieczny jest spec - dokładnie tak jak pisał Kangur - doświadczony operator mający na sumieniu kilkaset prostat wyciętych tradycyjnie. Dlaczego? - bo doświadczenie będzie mu podpowiadało co jest za rogiem, gdy nie będzie widział całego pola operacyjnego, tylko jego mały wycinek...

Dokladnie tak mi to uzasadniał mój chirurg (1200 prostat na koncie), tłumacząc, dlaczego laparoskopia jest ciekawa, ale jego osobiście niespecjalnie kręci, więc wykonuje tylko prostatektomie otwarte: - "Tam jest ciasno, anatomia okolic tego narządu jest skomplikowana, każdy pacjent jest trochę inaczej zbudowany, więc zwłaszcza jeśli mam zachować wiązki nerwowe, to potrzebuję mieć dobry ogólny widok całości pola operacyjnego". A to jest chirurg operujący raka prostaty co najmniej dwa razy w tygodniu, od wielu lat.

KANGUR 2007 (Australia), ur.1954
zero objawów; VIII/2007 PSA 6,0; biopsja; diagnoza CaP cT2aNxMx, Gl.7 (3+4);
1/XI/2007 załonowa prostatektomia radykalna+PLND, wariant oszczędzający wiązki nerwowo-naczyniowe
Histopatologia pooperacyjna: pT2aN0Mx, Gl.7 (3+4);
PSA nieoznaczalne od 8 tyg. po operacji (poniżej progu czułości analitycznej 0,04)

25/08/2014 - PRAWIE SIEDEM LAT PO PROSTATEKTOMII, PSA NADAL NIEOZNACZALNE
(poniżej progu czułości analitycznej 0,01 bo laboratorium kupiło sobie czulszy analizator)

Cała historia opisana współcześnie pod: http://forum.gazeta.pl/forum/w,37372,72 … a.html?v=2

30

Odp: wysokie PSA czy to napewno nowotwór?

kangur__2007 napisał/a:

..."Tam jest ciasno, anatomia okolic tego narządu jest skomplikowana, każdy pacjent jest trochę inaczej zbudowany, więc zwłaszcza jeśli mam zachować wiązki nerwowe, to potrzebuję mieć dobry ogólny widok całości pola operacyjnego"[/i]. A to jest chirurg operujący raka prostaty co najmniej dwa razy w tygodniu, od wielu lat.

Podobnie mój lekarz - mówi, że "tam jest bardzo mało miejsca - narządy są wręcz upchane"
. Jego doświadczenie jest podobne - operacje prostaty dwa razy w tygodniu od co najmniej 15 lat i pełna rezerwa dla nowinek - mówi, że owszem, ale w ściśle określonych przypadkach, gdy jest pewność, że nie będzie niespodzianek.

Moim zdaniem tego rodzaju "odkrycia" prasowe, powinniśmy traktować jako materiał sponsorowany. Jest on pisany w konkretnymym celu - zwiększenia zainteresowania, a tym samym ilości chętnych do skorzystania z "najnowszej" metody leczenia.
Wykazana przy okazji poruszenia kwestii "pełnowartościowego materiału do badań histopatologicznych", pewna bezkrytyczność autora, jest uzasadniona z jednej strony jego niewiedzą, a z drugiej jednak ignorancją i brakiem wyobraźni (7x6x7cm. przez cewkę...)

60l (obecnie) W 2008r. pełne objawy przerostu; 08.08 PSA 4,55x2(finaster); biopsja 10/2008; T1cNoMo, Gl. 6 (3+3); HT neoadjuwantowa;
17/02/2009 załonowa prostatektomia radykalna, wariant oszczędzający wiązki nerwowo-naczyniowe + PLND
Histopatologia: pT2a,pN0,pM0, Gleason 6 (3+3); PSA: 27.03.09<0,003; 26.06.09=0,035; 29.09.09=0.005; 29.12.09<0,003;  06.04.10<0,01; 15.08.10<0,018; 14.12.10=0,005; 06.06.11<0,009;01.06.12<0,009, 22.06.2013<0,006; dwa miesiące do pięciu lat po RP PSA<0,006 big_smile

31

Odp: wysokie PSA czy to napewno nowotwór?

Mariusz napisał/a:
kangur__2007 napisał/a:

..."Tam jest ciasno, anatomia okolic tego narządu jest skomplikowana, każdy pacjent jest trochę inaczej zbudowany, więc zwłaszcza jeśli mam zachować wiązki nerwowe, to potrzebuję mieć dobry ogólny widok całości pola operacyjnego"[/i]. A to jest chirurg operujący raka prostaty co najmniej dwa razy w tygodniu, od wielu lat.

Podobnie mój lekarz - mówi, że "tam jest bardzo mało miejsca - narządy są wręcz upchane"
. Jego doświadczenie jest podobne - operacje prostaty dwa razy w tygodniu od co najmniej 15 lat i pełna rezerwa dla nowinek - mówi, że owszem, ale w ściśle określonych przypadkach, gdy jest pewność, że nie będzie niespodzianek.

Moim zdaniem tego rodzaju "odkrycia" prasowe, powinniśmy traktować jako materiał sponsorowany. Jest on pisany w konkretnymym celu - zwiększenia zainteresowania, a tym samym ilości chętnych do skorzystania z "najnowszej" metody leczenia.
Wykazana przy okazji poruszenia kwestii "pełnowartościowego materiału do badań histopatologicznych", pewna bezkrytyczność autora, jest uzasadniona z jednej strony jego niewiedzą, a z drugiej jednak ignorancją i brakiem wyobraźni (7x6x7cm. przez cewkę...)

No wlaśnie. Nawet przy zwykłej laparoskopii prostata siłą rzeczy wychodzi na światło dzienne w kawałkach. Wyciągnięcie obiektu o wymiarach 7x6x7cm, czyli objętości podchodzącej pod 300 cm3 przez cewkę moczową, fi 4-5mm, w całości? Co za brednie...  Nota bene, jak się ma laparoskopowe wyciąganie na zewnątrz prostaty w kawałkach przez stosunkowo niewielki otwór do ryzyka skażenia pola operacyjnego komórkami rakowymi?

KANGUR 2007 (Australia), ur.1954
zero objawów; VIII/2007 PSA 6,0; biopsja; diagnoza CaP cT2aNxMx, Gl.7 (3+4);
1/XI/2007 załonowa prostatektomia radykalna+PLND, wariant oszczędzający wiązki nerwowo-naczyniowe
Histopatologia pooperacyjna: pT2aN0Mx, Gl.7 (3+4);
PSA nieoznaczalne od 8 tyg. po operacji (poniżej progu czułości analitycznej 0,04)

25/08/2014 - PRAWIE SIEDEM LAT PO PROSTATEKTOMII, PSA NADAL NIEOZNACZALNE
(poniżej progu czułości analitycznej 0,01 bo laboratorium kupiło sobie czulszy analizator)

Cała historia opisana współcześnie pod: http://forum.gazeta.pl/forum/w,37372,72 … a.html?v=2

32 Ostatnio edytowany przez Mariusz (23-06-2009 09:40:55)

Odp: wysokie PSA czy to napewno nowotwór?

kangur__2007 napisał/a:
Mariusz napisał/a:

Wykazana przy okazji poruszenia kwestii "pełnowartościowego materiału do badań histopatologicznych", pewna bezkrytyczność autora, jest uzasadniona z jednej strony jego niewiedzą, a z drugiej jednak ignorancją i brakiem wyobraźni (7x6x7cm. przez cewkę...)[/b][/color]

No wlaśnie. Nawet przy zwykłej laparoskopii prostata siłą rzeczy wychodzi na światło dzienne w kawałkach. Wyciągnięcie obiektu o wymiarach 7x6x7cm, czyli objętości podchodzącej pod 300 cm3 przez cewkę moczową, fi 4-5mm, w całości? Co za brednie...

To jest tak jak pisałem wyżej - sposób jak przerobić szlaban na pióropusz wink

kangur__2007 napisał/a:

Nota bene, jak się ma laparoskopowe wyciąganie na zewnątrz prostaty w kawałkach przez stosunkowo niewielki otwór do ryzyka skażenia pola operacyjnego komórkami rakowymi?

No nie! -  to Ty także w cuda nie wierzysz?
Jak mi mówiono np. w okolicy leja pęcherza moczowego, wymagane jest cięcie dokładnie na jego granicy.
Owszem - można to zrobić z luzem i później oskrobać jak marchewkę, ale co wtedy ze skażeniem pola?

No - prawda - oni piszą:

chirurg dokonuje resekcji tkanki nowotworowej dopiero wtedy, gdy uległa już ona martwicy.

I wróćmy jeszcze raz do tekstu - część pierwsza - wyjaśniająca dla łagodnego przerostu prostaty:

W przypadku łagodnego przerostu prostaty laserowe operacje z reguły przebiegają jednofazowo. Jeżeli jednak gruczoł prostaty osiągnął już bardzo duże rozmiary, po kilku tygodniach niezbędne jest jeszcze wykonanie drugiej operacji polegającej na elektroresekcji uprzednio skoagulowanej tkanki.

Część druga - dotycząca raka prostaty:

Najpierw przy pomocy specjalnie skonstruowanego cystoskopu laserowego dokonuje się bezkontaktowej koagulacji prostaty, w wyniku której naczynia krwionośne na danym obszarze ulegają martwicy. W drugiej fazie następuje klasyczna przezcewkowa elektroresekcja prostaty (TURP).

Dokładniejsze wyjaśnienie daje kolejny cytat:

Mająca zostać usunięta tkanka zostaje uprzednio poddana koagulacji przy pomocy lasera Nd:YAG i zdewitalizowana w celu zapobieżenia rozsiewowi nowotworowemu w trakcie operacji i później. Po kilku dniach cała poddana procesowi "demarkacji laserowej" tkanka jest łatwa do odróżnienia z uwagi na jej ciemne zabarwienie i całkowity brak krwawienia. Teraz można dokonać jej przezcewkowej resekcji.

Oczywiście każdorazowo jest podkreślone, że:

usunięta tkanka nadaje się jako pełnowartościowy materiał do analizy histopatologicznej.

Mam jednak pytania:
- w jakim stanie jest wyjmowana prostata - cała, czy w kawałkach?
- w jakim stanie jest wyjmowana torebka prostaty?
- w jakim stanie są wyjmowane nasieniowody?
I na koniec jedno z ważniejszych pytań:
- z jakiego powodu w żadnym z tych materiałów nie znajdziemy ani słowa o pobranym do analizy histopatologicznej węźle chłonnym?:...

Uzupełnienie:Znalazłem stronkę na której niesamowicie chwalą laparoskopię - ale uwaga - tą o której mówił Kangur - sterowaną cyfrowo (http://www.przeglad-urologiczny.pl/artykul.php?1316 ).

60l (obecnie) W 2008r. pełne objawy przerostu; 08.08 PSA 4,55x2(finaster); biopsja 10/2008; T1cNoMo, Gl. 6 (3+3); HT neoadjuwantowa;
17/02/2009 załonowa prostatektomia radykalna, wariant oszczędzający wiązki nerwowo-naczyniowe + PLND
Histopatologia: pT2a,pN0,pM0, Gleason 6 (3+3); PSA: 27.03.09<0,003; 26.06.09=0,035; 29.09.09=0.005; 29.12.09<0,003;  06.04.10<0,01; 15.08.10<0,018; 14.12.10=0,005; 06.06.11<0,009;01.06.12<0,009, 22.06.2013<0,006; dwa miesiące do pięciu lat po RP PSA<0,006 big_smile

33

Odp: wysokie PSA czy to napewno nowotwór?

mrakad napisał/a:

Na chrurgię jako taką nigdy nie jest za późno. Tak wysokie PSA sugeruje istnienie przerzutów odległych. Chociaż nie wiem jakie poziomy PSA można osiągać mając jedynie łagodny przerost prostaty (plus ewentualny stan zapalny). Uważa się, że teleradioterapia jest niemal tak skuteczna jak prostatektomia. To "niemal" czyni ogromną  różnicę. Operacja daje pewność co do tego co znaleziono. RT nie. Dla pacjenta, którą terapię zastosowano to ogromna różnica. Przy mikro przerzutach obie są jednakowo nieskuteczne w sensie próby wyleczenia.

No to znalazłem stronkę na której niesamowicie chwalą laparoskopię - ale uwaga - sterowaną cyfrowo (http://www.przeglad-urologiczny.pl/artykul.php?1316 ). Oto cytacik:

W tematach poświęconych zabiegom dominowała laparoskopia, która awansowała do stopnia trzeciej generacji tzw. catheter based robotic system. Polega ona na wykorzystywaniu urządzeń laparoskopowych do wprowadzania przez cewniki do wnętrza ciała przez naturalne otwory fizjologiczne. Możliwe jest zatem wykonywanie zabiegów laparoskopowych z dostępu przezcewkowego przez pęcherz moczowy, pochwę i gastroskopowego przez żołądek [Lima, Portugalia - abstrakt 1226]. Zabiegi tego typu prezentowano na modelu zwierzęcym, wykonując laparoskopową cholecystektomię. Giętkie miniramiona robota (FRS - flexible robotoc system) drogą cewnikowania mogą być wprowadzane do układu kielichowo-miedniczkowego nerki [abstrakt 1225].

Tego typu doświadczalne zabiegi zaprezentowano na świńskim modelu [Aron, Cleveland]. Zabiegi laparoskopowe (zwłaszcza wykonywane techniką robotic) stają się coraz doskonalsze i powszechne. W wieloośrodkowym badaniu z Ohio [Lavery] zaprezentowano ponad 6200 radykalnych prostatektomii z niezwykle małym odsetkiem powikłań technicznych, które były przyczyną 10 konwersji. Przeciętnie do opanowania techniki operacyjnej wystarcza 25 zabiegów z użyciem robota laparoskopowego, a 50 do korzystania z niej w sposób pełny. Storm z Pensylwanii wykonał 100 laparoskopowych nefrektomii z koniecznością dokonania konwersji u 2 chorych. Shirastava (Detroit) donosi o niskim odsetku powikłań po 2500 radykalnych prostatektomii wykonywanych techniką robotic laparoscopy zamykaj ących się odsetkiem poniżej 1% inkontynencji, wysokim, 93-procentowym odsetkiem zachowanej potencji i 8-procentowym odsetkiem dodatnich marginesów. Podczas zabiegu oszczędzana jest boczna powięź miedniczna. Zabiegi wykonywano również u pacjentów post TURP bez większych różnic w wynikach dotyczących jakości życia.

kolejny ciekawy fragment dotyczy tematu wielokrotnie poruszanego - przerwy w hormonoterapii:

W zaawansowanym raku stercza polecono jako standard stosowanie techniki przerywanej hormonoterapii u chorych reagujących na leczenie. Wyniki onkologiczne w grupie przerywanej hormonoterapii nie odbiegają od wyników hormonoterapii ciągłej, natomiast oferują chorym lepszy profil jakości życia i przebiegu leczenia. Punktem odcięcia stosowanej przerywanej hormonoterapii w przypadku wznów po leczeniu radykalnym powinno być 0,5 ng/ml. Podczas takiej terapii należałoby monitorować poziom testosteronu.

60l (obecnie) W 2008r. pełne objawy przerostu; 08.08 PSA 4,55x2(finaster); biopsja 10/2008; T1cNoMo, Gl. 6 (3+3); HT neoadjuwantowa;
17/02/2009 załonowa prostatektomia radykalna, wariant oszczędzający wiązki nerwowo-naczyniowe + PLND
Histopatologia: pT2a,pN0,pM0, Gleason 6 (3+3); PSA: 27.03.09<0,003; 26.06.09=0,035; 29.09.09=0.005; 29.12.09<0,003;  06.04.10<0,01; 15.08.10<0,018; 14.12.10=0,005; 06.06.11<0,009;01.06.12<0,009, 22.06.2013<0,006; dwa miesiące do pięciu lat po RP PSA<0,006 big_smile

34

Odp: wysokie PSA czy to napewno nowotwór?

Witam,

dziś tata miał wyniki kolejnej biopsji: 

opis makroskopowy:

pobrano 10 bioptatów

5 do 1 cm płat prawy
5 do 1 cm płat lewy

rozpoznanie patomorfologiczne:

hyperplasia nodularis

rozpoznanie kliniczne:

npl.prostatae susp.

lekarz powiedział tacie że nie wie jak to jest możliwe ale jest czysty (wynik ujemny). Znowu przepisał tacie tabletki (Finaster) na 3 miesiące i potem do kontroli.
Jak przy takim wysokim PSA (29) i 2 biopsjach (w przeciągu 5 miesięcy) wynik może być ujemny? Naprawdę to można się psychicznie wykończyć...

wiec spytałem innego lekarza o opinie:

Gdyby Tata byl moim pacjentem zalecił bym: miesiac leczenia p/zapalnego (antybiotyk + lek p/zapalny), kontrolne PSA za 1,5 miesiaca i w przypadku utrzymujacego sie nadal podwyższonego poziomu kolejna biopsje- tym razem rozszerzona do 10-12 wycinkow. Jezeli nadal bedzie ulemna, kolejna biopsja za ok. pól roku.

czyli dokładnie to samo co robi mu obecny lekarz...

Czy ktoś może poradzić co można teraz zrobić? czekać znowu 3 miesiące? tata ma już serdecznie dość tej całej sytuacji zresztą jak cała rodzina no bo ile można?

kangur__2007 pisał że można zrobić biopsję saturacyjną (w pełnej anestezji) w klinice w Niemczech. Czy ktoś miał taki zabieg robiony? jak znaleźć taką klinikę?

z góry dziękuje za odpowiedź

Mój Tata:wiek 54 lata,styczeń 2009 PSA 29,badanie TRUS, per rectrum wynik negatywny. Biopsja 30 styczeń 2009 - 6 wycinków wynik negatywny.Przez 3 miesiące zażywał tabletki Finaster. Czerwiec 2009 PSA 29, badanie per rectum wynik negatywny kolejna biopsja 10 wycinków - wynik negatywny. Lekarz przepisał tabletki Finaster na kolejne 3 miesiące. Rozmiar prostaty:66x38x60

35 Ostatnio edytowany przez Mariusz (22-06-2009 23:32:09)

Odp: wysokie PSA czy to napewno nowotwór?

mefist napisał/a:

kangur__2007 pisał że można zrobić biopsję saturacyjną (w pełnej anestezji) w klinice w Niemczech. Czy ktoś miał taki zabieg robiony? jak znaleźć taką klinikę?

Biopsję saturacyjną i u nas robią w znieczuleniu (to kwestia zaleceń unijnych). Dwanaście igieł wytrzymałem, ale dwadzieścia lub trzydzieści to by było ciężko.
Poza tym, biopsja saturacyjna to także kwestia przygotowania pacjenta.
Teraz trzeba i tak odczekać. Masz więc czas na załatwienie badań, o których już mówiliśmy.
Niestety nie pamiętam jakie miał Twój tato juz robione. Zrób sobie stopkę i umieść w niej aktualne dane z badań taty, to będzie nam łatwiej odpowiadać (taką jak ma Kangur, Mrakad, Dunol, Anko i kilka innych osób łącznie ze mną).
Wiem, że nerwy, wiem, że wkurza, ale mój lekarz potwierdził, możliwość takich numerów i podpowiedział by zachować bardzo daleko idącą ostrożność - tu nie ma żartów.
Pytanie dla czego przepisano tylko finaster, bez leków przeciwzapalnych itp...
Jaki jest aktualny obraz prostaty i jej wymiar? - przy robieniu biopsji powinno to być ujęte w karcie pacjenta...- nic żadnych sugestii nie podano?
Czy biopsję robił lekarz prowadzący, czy ktoś trzeci? - jakoś delikatnie kłuto - o ile dobrze pamiętam, to moje próbki miały po 1,5 cm...
Czy tato ma obecnie jakiekolwiek objawy, które można powiązać z prostatą? (jakieś drobne bóle, nocne wstawanie do kibelka, nagłe parcia na pęcherz...)

60l (obecnie) W 2008r. pełne objawy przerostu; 08.08 PSA 4,55x2(finaster); biopsja 10/2008; T1cNoMo, Gl. 6 (3+3); HT neoadjuwantowa;
17/02/2009 załonowa prostatektomia radykalna, wariant oszczędzający wiązki nerwowo-naczyniowe + PLND
Histopatologia: pT2a,pN0,pM0, Gleason 6 (3+3); PSA: 27.03.09<0,003; 26.06.09=0,035; 29.09.09=0.005; 29.12.09<0,003;  06.04.10<0,01; 15.08.10<0,018; 14.12.10=0,005; 06.06.11<0,009;01.06.12<0,009, 22.06.2013<0,006; dwa miesiące do pięciu lat po RP PSA<0,006 big_smile