1

Temat: Jak się leczyć? - prośba o waszą opinię

Witajcie,
mój przyjaciel (64l) w grudniu 2011 podczas rutynowych badań dowiedział się, że jego PSA wynosi 7,16 ng/ml. Następne badania: 20-01-2012 PSA całkowity 8,18 ng/ml, wolny 2,47 ng/ml; 06-03-2012 PSA całkowity 9,29 ng/ml, wolny 2,61 ng/ml, TRUS(-). Biopsja – 6 wycinków z każdego płata. Wynik biopsji sprzed dwóch tygodni:
1.Adenocarcinoma prostatae.(G2) (w skali Gleasona 5 (3+2)). Utkanie nowotworowe zajmuje powierzchnię ( od 5% do 10%)przekroju 3 z 6 rdzeni tkankowych. Inwazji nowotworowej naczyń i włókien nerwowych nie stwierdzono. 1 z 3 marginesów tkankowych zajęty przez naciek nowotworowy. 2.Fragmenty utkania stercza, mikroskopowo, z cechami rozrostu o charakterze łagodnym. 
Lekarz (chirurg urolog) stwierdził, że przy takich wynikach nie ma powodu do pośpiechu ,ale jednak  zaproponował RP lub radioterapię za ok. 2-3 miesiące. Zalecił konsultację u radioterapeuty.
Jaka jest Wasza opinia co do wyboru spośród tych dwóch metod leczenia? Skuteczność? Skutki uboczne? Co oznacza „margines tkankowy zajęty przez naciek nowotworowy”? Którzy z radioterapeutów i chirurgów ( Warszawa) mają Waszym zdaniem największe doświadczenie? Czy warto szukać pomocy w ośrodkach z doświadczeniem w zastosowaniu robota "Da Vinci"? Podobno w Hamburgu robią dość dużo RP tą metodą. Cy ktoś z Was ma z tym jakieś doświadczenia?

mój przyjaciel (64l) XII.2011 PSA 7,16 ng/ml. 20-01-2012 PSA całkowity 8,18 ng/ml, wolny 2,47 ng/ml; 06-03-2012 PSA całkowity 9,29 ng/ml, wolny 2,61 ng/ml, TRUS(-). IV.2012 biopsja 12 wycinków:1.Adenocarcinoma prostatae.(G2) Gleason 5 (3+2). Utkanie nowotworowe zajmuje powierzchnię ( od 5% do 10%)przekroju 3 z 6 rdzeni tkankowych. Inwazji nowotworowej naczyń i włókien nerwowych nie stwierdzono. 1 z 3 marginesów tkankowych zajęty przez naciek nowotworowy. 2.Fragmenty utkania stercza, mikroskopowo, z cechami rozrostu o charakterze łagodnym. 05-09-2012 PR. Gleason (3+4), pT2cN0,rak nie nacieka pęcherzyków nasiennych, wszystkie marginesy i wolne od nacieku raka, węzły chłonne czyste. 09.11.2012 - 8 tyg. po PR PSA nieoznaczalne (0,01).

2

Odp: Jak się leczyć? - prośba o waszą opinię

U napisał/a:

  Podobno w Hamburgu robią dość dużo RP tą metodą. Cy ktoś z Was ma z tym jakieś doświadczenia?

Większość a przynajmniej spora część forumowiczów ma "jakieś" doświadczenia z rakiem prostaty. Przeznacz dzień lub dwa na przestudiowanie postów w dziale "Nasze historie" a dowiesz sie wszystkiego. (lub też jak nie masz cierpliwości, podsuń linka przyjacielowi) 
Oczywiscie czego się nie dowiecie, życzliwi forumowicze Wam wytłumaczą.

pzdr

Jeśli zaadoptujesz psa, to nie zmienisz tym świata, ale świat zmieni się dla tego psa.
ur.1962.   X/2011 PSA 4.09; biopsja; diagnoza CaP cT1cN0Mx Gl. 6 (3+3);
9/II/2012 załonowa prostatektomia radykalna + PLND; Histopatologia: pT2bN0Mx;  PSA po 6 tyg. - 0.008 ng/ml.;  po 3 mies. - 0.023 ng/ml; po 6 mies. - 0.005 ng/ml; po 9 mies. - 0,021 ng/ml; po 12 mies. - 0,017ng/ml; po 15 mies. - 0,010 ng/ml; po 1.5 roku -  0,017ng/ml;  po 21 mies. -  0,008ng/ml;  po 2 latach -  0,006ng/ml;  po 2.5 roku -  0,008ng/ml

3

Odp: Jak się leczyć? - prośba o waszą opinię

Moje pytanie nie dotyczy doświadczeń z rakiem tylko z RP za pomocą robota w tym konkretnym ośrodku.Czytam wypowiedzi i materiały zamieszczane na na forum od jakiegoś czasu, i wiem, że większość z Was uważa za najwłaściwsze postępowanie wykonanie RP. Jednak, z tego co widziałam większość forumowiczów miało chyba wyniki świadczące o bardziej zaawansowanym stadium. Będę wdzięczna za Wasze opinie i poświęcony czas.

mój przyjaciel (64l) XII.2011 PSA 7,16 ng/ml. 20-01-2012 PSA całkowity 8,18 ng/ml, wolny 2,47 ng/ml; 06-03-2012 PSA całkowity 9,29 ng/ml, wolny 2,61 ng/ml, TRUS(-). IV.2012 biopsja 12 wycinków:1.Adenocarcinoma prostatae.(G2) Gleason 5 (3+2). Utkanie nowotworowe zajmuje powierzchnię ( od 5% do 10%)przekroju 3 z 6 rdzeni tkankowych. Inwazji nowotworowej naczyń i włókien nerwowych nie stwierdzono. 1 z 3 marginesów tkankowych zajęty przez naciek nowotworowy. 2.Fragmenty utkania stercza, mikroskopowo, z cechami rozrostu o charakterze łagodnym. 05-09-2012 PR. Gleason (3+4), pT2cN0,rak nie nacieka pęcherzyków nasiennych, wszystkie marginesy i wolne od nacieku raka, węzły chłonne czyste. 09.11.2012 - 8 tyg. po PR PSA nieoznaczalne (0,01).

4

Odp: Jak się leczyć? - prośba o waszą opinię

Ux,
żaden z polskich chirurgów nie na doświadczenia z  da Vinci na poziomie 40-50 zabiegów
rocznie i parę lat praktyki. Doświadczony chirurg oprócz wzroku jeszcze czuje pod palcami.
Dlatego z punktu widzenia skutecznej operacji wersja otwarta dostarcza lepszego materiału do oceny histo-pato.Podobnie jest z robotem. Chyba że łapki się trzęsą... big_smile  .
Dobry chirurg ma dodatkowo to czucie w paluszkach...Nie łakom się na robota. Fajna nowinka ale jeszcze trochę. Znajdź natomiast dobrego i sprawdzonego operatora.
Będzie dobrze. Wasze wyniki wyjściowe... tylko pozazdrościć.
aga59

ur.1951,  iPSA=17,93-X/2010,biopsjaX/2010-Gleason3+4,utkanie nowotworu 40%,30 dni APO-FLUTAM po 14 dniach 1 dawka ZoladexLA10,8  PR-II/2011 RCO-Bydgoszcz,50%wiązekNN
po PR:Gleason3+3, węzły czyste,brak naciekania pęcherzyków!!!!pT2cNO,Grade2,  PSA3tyg-0,003/0,004/0,018,PSA6tyg=0,005!PSA12 tyg=0,008,7mies=0,002,10mc:0.017,13mc:0,002,17mc:0,022,23mc:0,044
30mc:0,090;33mc:0,118;36mc:0,150;38mc:0,1,39mc start RT 3D-IMRT X 15MeV 37x2Gy,3mc po RT=0,036;
http://www.gladiator-olsztyn.pl/viewtopic.php?id=385

5

Odp: Jak się leczyć? - prośba o waszą opinię

Dzięki za odpowiedź,
wiem, że w Polsce da vinci nie ma sensu, ale miałam nadzieję, że ktoś z Was wie coś o możliwościach kliniki w Hamburgu. Może ktoś z Was leczył się u Dr Tomasza Borkowskiego w Warszawie i może coś powiedzieć o tym chirurgu?
W wynikach biopsji najbardziej niepokoi mnie ten "margines tkankowy zajęty przez naciek nowotworowy". Co to właściwie znaczy? Czy oznacza zagrożenie przekroczenie torebki gruczołu??

Pzdr
Ux

mój przyjaciel (64l) XII.2011 PSA 7,16 ng/ml. 20-01-2012 PSA całkowity 8,18 ng/ml, wolny 2,47 ng/ml; 06-03-2012 PSA całkowity 9,29 ng/ml, wolny 2,61 ng/ml, TRUS(-). IV.2012 biopsja 12 wycinków:1.Adenocarcinoma prostatae.(G2) Gleason 5 (3+2). Utkanie nowotworowe zajmuje powierzchnię ( od 5% do 10%)przekroju 3 z 6 rdzeni tkankowych. Inwazji nowotworowej naczyń i włókien nerwowych nie stwierdzono. 1 z 3 marginesów tkankowych zajęty przez naciek nowotworowy. 2.Fragmenty utkania stercza, mikroskopowo, z cechami rozrostu o charakterze łagodnym. 05-09-2012 PR. Gleason (3+4), pT2cN0,rak nie nacieka pęcherzyków nasiennych, wszystkie marginesy i wolne od nacieku raka, węzły chłonne czyste. 09.11.2012 - 8 tyg. po PR PSA nieoznaczalne (0,01).

6

Odp: Jak się leczyć? - prośba o waszą opinię

Miromat, Aga 59
Zadanie domowe odrobione: poczytałam wiecej i trochę mi się rozjaśniło.Lekarz prowadzący zaproponował RP i stwierdził, że ten przypadek może kwalifikować się do laparoskopii i on robi takie operacje - ile ich robi nie wiem. Zalecił konsultacje z radioterapeutą, ale myślę, że bardziej po to, żeby nie zaniedbać obowiązku poinformowania o wszystkich metodach leczenia. Generalnie - uspokaja i mówi, że pośpiechu nie ma, ale zaleca RP. Dziś wizyta u drugiego z kolei chirurga urologa, w przyszłym tygodniu kolejny- chirurg-urolog-onkolog. Wszyscy operują w dużych szpitalach ( Warszawa, Kraków)wszyscy podobno "świetni". Nadal jednak nie wiem, jak tę świetność zweryfikować. Macie na to jakiś sposób? Jeszcze jedno: czy wymienianie nazwisk lekarzy i opinii o nich to faux pas na tym forum? proszę mnie doinformować, bo jestem nowa.

Pzdr
Ux

mój przyjaciel (64l) XII.2011 PSA 7,16 ng/ml. 20-01-2012 PSA całkowity 8,18 ng/ml, wolny 2,47 ng/ml; 06-03-2012 PSA całkowity 9,29 ng/ml, wolny 2,61 ng/ml, TRUS(-). IV.2012 biopsja 12 wycinków:1.Adenocarcinoma prostatae.(G2) Gleason 5 (3+2). Utkanie nowotworowe zajmuje powierzchnię ( od 5% do 10%)przekroju 3 z 6 rdzeni tkankowych. Inwazji nowotworowej naczyń i włókien nerwowych nie stwierdzono. 1 z 3 marginesów tkankowych zajęty przez naciek nowotworowy. 2.Fragmenty utkania stercza, mikroskopowo, z cechami rozrostu o charakterze łagodnym. 05-09-2012 PR. Gleason (3+4), pT2cN0,rak nie nacieka pęcherzyków nasiennych, wszystkie marginesy i wolne od nacieku raka, węzły chłonne czyste. 09.11.2012 - 8 tyg. po PR PSA nieoznaczalne (0,01).

7 Ostatnio edytowany przez miromat (23-05-2012 17:14:20)

Odp: Jak się leczyć? - prośba o waszą opinię

Na temat operacji otwartej i laparoskopowej, zaletach oraz wadach każdej z nich trochę pisano na forum. Podesłałbym ci linka do obszernego postu Kangura 2007 (lecz nie mogę znaleźć), gdzie szeroko opisał dlaczego na forum większość preferowała prostatektomię załonową zamiast laparoskopowej.

Chyba też Kris1 miałby w tym temacie dużo do powiedzenia.

Co do nazwisk, to raczej tylko można dyskutować o  nich w prywatnych wiadomościach, jeżeli chcesz napisać coś krytecznego o lekarzu. 
Natomiast rekomendacje raczej nie są zakazane, w końcu każdy i tak sam wybierze sobie operatora po rozmowie twarzą w twarz.

Jeśli zaadoptujesz psa, to nie zmienisz tym świata, ale świat zmieni się dla tego psa.
ur.1962.   X/2011 PSA 4.09; biopsja; diagnoza CaP cT1cN0Mx Gl. 6 (3+3);
9/II/2012 załonowa prostatektomia radykalna + PLND; Histopatologia: pT2bN0Mx;  PSA po 6 tyg. - 0.008 ng/ml.;  po 3 mies. - 0.023 ng/ml; po 6 mies. - 0.005 ng/ml; po 9 mies. - 0,021 ng/ml; po 12 mies. - 0,017ng/ml; po 15 mies. - 0,010 ng/ml; po 1.5 roku -  0,017ng/ml;  po 21 mies. -  0,008ng/ml;  po 2 latach -  0,006ng/ml;  po 2.5 roku -  0,008ng/ml

8

Odp: Jak się leczyć? - prośba o waszą opinię

Ux.Klasyczna operacja laparaskopowa mniej obciąża pacjenta,lecz dzieje się to kosztem precyzji zabiegu.Natomiast otwarta,prócz precyzyjniejszego wyłuskania prostaty,pozwala na jej dostarczenie histopatologowi w całości i pełniejszą ocenę zaawansowania raka.Pozwoli to na dokładniejsze  przewidywanie dalszego postępowania.
Co do da vinci to myślę iż łączy ona zalety oby typów.nacięcia są niewielkie a precyzja zabiegu bardzo duża.Czytałem,że średniej klasy operator działa z jego pomocą jak wybitny chirurg.Jeśli lekarz miał doświadczenie z operacjami klasycznymi to nie musi wykonać dziesiątek operacji robotem,by pracować lepiej niż bez jego pomocy.
Andrzej

Rocznik 1945. maj 2007 PSA 7,1,T2b,NoMo,Gleason3+4,grudzień  2007 RP,histopatologia T2c,PSA-marzec 0,03,lipiec 0,21,wrzesień 0,23,grudzień 0,27,scyntygrafia-czysto,maj 2009 radioterapia 5460 cGy, PSA-sierpień 2009-0,06,październik-0,05, kwiecień 2010-0,02,czerwiec 2010-0,02,wrzesień 2010-0,015,  styczeń 2011-0,021,luty-0,003,czerwiec -0,003,sierpień-0,017,listopad-0,008,marzec 2012-0,010,lipiec-0,004,listopad-0,008,2013 maj-0,010,grudzień-0,003,maj-0,005

9

Odp: Jak się leczyć? - prośba o waszą opinię

No właśnie. Przy tej metodzie gruczoł jest wypreparowywany w całości i chyba dokładnie. Nie umiem ocenić precyzji - nie jestem chirurgiem. Można obejrzeć film (tylko dla ludzi o mocnych nerwach) z takiej operacji wykonanej we Wrocławiu. Poniżej link. Niestety, jeśli chodzi o możliwość takiej operacji we Wrocławiu, to poza niewielkim doświadczeniem chirurgów w pracy tą maszyną, włącza się tu także nasza narodowa paranoja czyli NFZ. NFZ nie ma pieniędzy na finansowanie tych operacji, a jednocześnie pacjent, którego na to stać, nie może zapłacić za operację sam - dlaczego?- nie mam pojęcia. Podobno dlatego, że robot to własność publicznej służby zdrowia. w efekcie robot stoi, a pacjentom pozostają kliniki w Hamburgu, Pradze albo Berlinie. Tam zresztą robią tych operacji znacznie więcej niż w Polsce.
http://www.wssk.wroc.pl/index.php?optio … p;Itemid=1

Pozdrawiam
UX

mój przyjaciel (64l) XII.2011 PSA 7,16 ng/ml. 20-01-2012 PSA całkowity 8,18 ng/ml, wolny 2,47 ng/ml; 06-03-2012 PSA całkowity 9,29 ng/ml, wolny 2,61 ng/ml, TRUS(-). IV.2012 biopsja 12 wycinków:1.Adenocarcinoma prostatae.(G2) Gleason 5 (3+2). Utkanie nowotworowe zajmuje powierzchnię ( od 5% do 10%)przekroju 3 z 6 rdzeni tkankowych. Inwazji nowotworowej naczyń i włókien nerwowych nie stwierdzono. 1 z 3 marginesów tkankowych zajęty przez naciek nowotworowy. 2.Fragmenty utkania stercza, mikroskopowo, z cechami rozrostu o charakterze łagodnym. 05-09-2012 PR. Gleason (3+4), pT2cN0,rak nie nacieka pęcherzyków nasiennych, wszystkie marginesy i wolne od nacieku raka, węzły chłonne czyste. 09.11.2012 - 8 tyg. po PR PSA nieoznaczalne (0,01).

10

Odp: Jak się leczyć? - prośba o waszą opinię

Ux, swego czasu sporo czytałam lekarskich dyskusji, co lepsze, robot, laparoskopia czy operacja otwarta. Wniosek zawsze był ten sam  - decyduje kunszt chirurga, reszta ma mniejsze znaczenie.

Co do rekomendowania lub krytykowania lekarzy na otwartym forum, to starajmy się tego unikać, z oczywistych względów. Tu chodzi o pieniądze, o prestiż lekarza.
 Bardzo łatwo podszyć się pod pacjenta i wykosić konkurencję.
Na priva niech każdy pisze szczerze, bo podpisuje to własnym imieniem, nazwiskiem, lub choćby danymi swego komputera.

Mąż - rocznik 1948,  diagnoza VIII/08: cT1c, PSA - 5,7, Gl 3+3, brak objawów ;
RRP - X/08, pT2bN0Mx, Gl 3+4, liczne high grade PIN: PSA: 1mc: 0.08,   5 mc:0.02,   10 mc: 0,14,  13 mc: 0,41, TRUS:pozostawiona część pęcherzyka nasiennego.
XII/I '10:  radioterapia (SRT)  66 Gy , PSA 6 tyg. po:0,35; 3 m-ce: 0,211; 5 m-cy : 0,159; 7 m-cy: 0,40; 10 m-cy: 1,01; 15 m-cy : 1,87; MRI: węzły chł. biodr. zewn. lekko powiększ. ;(VI'11):1,76;(VIII'11): 2,47; (I'12):4,78; (II'12):3.69  PET (III'12): węzeł biodr. zewn. SUV 2,7, reszta OK.
Od  III'12 bikalutamid 150mg, PSA  IV'12: 0,152; V'12: 0.04; VI'12: 0,02;VII'12:tomograf: wszystko OK
Od VII'12 bikalutamid 100mg, PSA VIII'12: <0.003; IX'12:0.002;  Od X'12 bikalutamid 50 mg ??? XI'12: <0.003
Powrót do dawki 150 mg, IV'13-II'14: 0.003; tomograf OK,  PET OK.
Od marca 2014 bikalutamid odstawiony.
IV'14:   0.003
VI'14:   0.010
VIII'14: 0.042
X'14:    0.090

"Przy całej swej złudności, znoju i rozwianych marzeniach, jest to piękny świat".

11

Odp: Jak się leczyć? - prośba o waszą opinię

dunol,
nie chcę broń boże krytykować żadnego lekarza, nie mam podstaw.Staram się po prostu znaleźć dobrego chirurga w Warszawie. Jeśli ktoś z Was był tu operowany i ma dobre zdanie o swoim lekarzu, to proszę o kontakt na mojego e-maila. Nie bardzo wiem jak to się tu technicznie robi,ale rejestrując się zrozumiałam, że jest taka możliwość.

Pozdrawiam
Ux

mój przyjaciel (64l) XII.2011 PSA 7,16 ng/ml. 20-01-2012 PSA całkowity 8,18 ng/ml, wolny 2,47 ng/ml; 06-03-2012 PSA całkowity 9,29 ng/ml, wolny 2,61 ng/ml, TRUS(-). IV.2012 biopsja 12 wycinków:1.Adenocarcinoma prostatae.(G2) Gleason 5 (3+2). Utkanie nowotworowe zajmuje powierzchnię ( od 5% do 10%)przekroju 3 z 6 rdzeni tkankowych. Inwazji nowotworowej naczyń i włókien nerwowych nie stwierdzono. 1 z 3 marginesów tkankowych zajęty przez naciek nowotworowy. 2.Fragmenty utkania stercza, mikroskopowo, z cechami rozrostu o charakterze łagodnym. 05-09-2012 PR. Gleason (3+4), pT2cN0,rak nie nacieka pęcherzyków nasiennych, wszystkie marginesy i wolne od nacieku raka, węzły chłonne czyste. 09.11.2012 - 8 tyg. po PR PSA nieoznaczalne (0,01).

12

Odp: Jak się leczyć? - prośba o waszą opinię

dunol napisał/a:

Ux, swego czasu sporo czytałam lekarskich dyskusji, co lepsze, robot, laparoskopia czy operacja otwarta. Wniosek zawsze był ten sam  - decyduje kunszt chirurga, reszta ma mniejsze znaczenie.

Dunol.Podejrzewam,że w owych dyskusjach brali udział lekarze,którzy z robotami nie mieli do czynienia,lub obawiający się,że nie są w stanie opanować nową technikę.To jakby pytać co lepsze w księgowości:liczydła,kalkulator czy komputer?Można powiedzieć ,że dobra księgowa.To jasne,że operuje chirurg i musi wiedzieć co uciąć a co zeszyć.Lecz możliwość wyelinowania drżenia ręki,dokładność ustawienia narzędzia rzędu 0,1mm,obraz 3D,pozycja siedząca w czasie wielu godzin trwania operacji,to zalety nowoczesności,które muszą(pewnie nieprędko) wyprzeć tradycyjne sposoby operowania.Gdybym w przyszłym wcieleniu miał znaleźć się na stole to poproszę o wykrawanie prostaty przy pomocy robota.
Pozdrawiam Andrzej

Rocznik 1945. maj 2007 PSA 7,1,T2b,NoMo,Gleason3+4,grudzień  2007 RP,histopatologia T2c,PSA-marzec 0,03,lipiec 0,21,wrzesień 0,23,grudzień 0,27,scyntygrafia-czysto,maj 2009 radioterapia 5460 cGy, PSA-sierpień 2009-0,06,październik-0,05, kwiecień 2010-0,02,czerwiec 2010-0,02,wrzesień 2010-0,015,  styczeń 2011-0,021,luty-0,003,czerwiec -0,003,sierpień-0,017,listopad-0,008,marzec 2012-0,010,lipiec-0,004,listopad-0,008,2013 maj-0,010,grudzień-0,003,maj-0,005

13 Ostatnio edytowany przez kangur__2007 (26-05-2012 09:09:58)

Odp: Jak się leczyć? - prośba o waszą opinię

smok45 napisał/a:

Ux, swego czasu sporo czytałam lekarskich dyskusji, co lepsze, robot, laparoskopia czy operacja otwarta. Wniosek zawsze był ten sam  - decyduje kunszt chirurga, reszta ma mniejsze znaczenie.

Dunol.Podejrzewam,że w owych dyskusjach brali udział lekarze,którzy z robotami nie mieli do czynienia,lub obawiający się,że nie są w stanie opanować nową technikę.To jakby pytać co lepsze w księgowości:liczydła,kalkulator czy komputer?Można powiedzieć ,że dobra księgowa.To jasne,że operuje chirurg i musi wiedzieć co uciąć a co zeszyć.Lecz możliwość wyelinowania drżenia ręki,dokładność ustawienia narzędzia rzędu 0,1mm,obraz 3D,pozycja siedząca w czasie wielu godzin trwania operacji,to zalety nowoczesności,które muszą(pewnie nieprędko) wyprzeć tradycyjne sposoby operowania.Gdybym w przyszłym wcieleniu miał znaleźć się na stole to poproszę o wykrawanie prostaty przy pomocy robota.
Pozdrawiam Andrzej

W sprawie prostatektomii laparoskopowej kontra otwartej już wielokrotnie biliśmy pianę. Tu jest ten mój (podobno klasyczny) tekst:


Prostatektomia laparoskopowa czy otwarta?

Chirurgia prostaty ma ugruntowaną reputację delikatnej i trudnej technicznie, a poprawne wykonanie radykalnej prostatektomii zabiera kompetentnemu chirurgowi 3-5 godzin. To zdecydowanie nie jest wyrostek robaczkowy.

Prostatektomia laparoskopowa jest świetna dla ośrodka, który ją wykonuje, bo:

pacjent leży krócej,
wychodzi szybciej, 
mniej bólu, 
mniej możliwych powikłań,
mniej koniecznej opieki pooperacyjnej,

a tym samym taki pacjent wychodzi ośrodkowi taniej we wszystkich kosztach, (personel, leki, zajęte łóżko), zabiegów można wykonać więcej, no i proporcjonalnie więcej kasy się na tym robi.

Natomiast dla pacjenta, prostatektomia laparoskopowa w porównaniu z otwartą może być albo świetna, albo nie całkiem świetna.

Porządne wykonanie prostatektomii laparoskopowej wymaga pierwszorzędnego chirurga, ktory najpierw wykonał kilkaset prostatektomii otwartych, a potem pod kierunkiem i osobistym nadzorem wybitnego specjalisty w dobrym ośrodku gruntownie nauczył się techniki laparoskopowej. W przeciwnym wypadku moga być kłopoty z niedoszczętnością zabiegu (pozostawieniem fragmentow narządu, a co za tym idzie komórek rakowych), jakich doświadczył między innymi nasz kolega z tego forum, Anko.

W Polsce jest wystarczająco trudne znalezienie chirurga, ktory w ogóle operuje prostatę na tyle często, że spełnia powszechnie przyjęty na świecie standard chirurga wyspecjalizowanego w prostacie - ponad 40 prostatektomii radykalnych rocznie. Jeszcze trudniejsze jest znalezienie chirurga mającego nie tylko duże doświadczenie w prostatektomiach w ogóle, ale duże doświadczenie w prostatektomiach wykonywanych w technice laparoskopowej w szczególności.

Urologów jest w Polsce około 800, nie wszyscy są chirurgami. Radykalnych prostatektomii wykonuje się ca. 300 na województwo rocznie, 4800 w skali calego kraju. Trudno powiedzieć, ile prostatektomii rocznie wykonuje przeciętny polski chirurg-urolog, zwłaszcza w mniejszych osrodkach, ale ci, którzy robią >40 rocznie prawdopodobnie stanowią raczej wyjątek niż regułę. Ideałem byłoby znalezienie chirurga-urologa specjalizującego się w onkologii urologicznej i operującego prawie wyłącznie prostatę , ale to może być dosyć rzadki ptak.

Według literatury, pacjenci operowani przez chirurgów robiących poniżej 40 prostatektomii rocznie, maja wyższe ryzyko gorszego wyniku i bardziej dotkliwe oraz długotrwałe skutki uboczne (nietrzymanie moczu, impotencja i in.).

Wykształcenie dobrego specjalisty od prostatektomii laparoskopowej wymaga wykonania kilkuset prostatektomii otwartych, a następnie kilkuset prostatektomii laparoskopowych, z czego połowę pod nadzorem bardziej doświadczonego chirurga-mentora. Otóż, ja się głęboko sceptycznie zapatruję na istnienie w Polsce warunków, funduszów i ośrodków dla takiego zachodniego modelu szkolenia chirurgów. Mogą istnieć pojedyncze znakomite i renomowane ośrodki, "lokomotywy postępu", napedzane siłą charakteru swoich szefów, ale jako całość kraj jest, moim zdaniem, po prostu za biedny na to, żeby mieć powszechnie dostępną chirurgię urologiczną na światowym poziomie.

Istnieje moim zdaniem jeszcze jeden argument na korzyść prostatektomii otwartej, mianowicie zupełnie kluczowa sprawa pooperacyjnej histopatologii. Zwłaszcza w Polsce, gdzie w ogóle nie jest łatwo uzyskać wysoką jakość oceny patologa. Jak napisał Turpin, polski patolog pracujacy w UK, do porządnej oceny histopatologicznej potrzebna jest prostata na tacy, wypreparowana w całości przez kompetentnego chirurga, organ jak z atlasu anatomicznego, otoczony nienaruszoną torebką, z przyczepionymi do niego pęcherzykami nasiennymi i kikutami nasieniowodów.

Można wtedy dokładnie ocenić takie rzeczy jak negatywne lub pozytywne marginesy chirurgiczne (brak lub obecność komórek nowotworowych w pobliżu linii cięcia), przekroczenie lub nieprzekroczenie przez nowotwór torebki prostaty, zajęte lub niezajęte pęcherzyki nasienne, położenie komórek nowotworowych wewnątrz prostaty, nacieki na naczynia krwionośne i wiazki nerwowe, obecność lub nieobecność komórek nowotworowych w okolicznej tkance tłuszczowej, procent objętości prostaty zajęty przez nowotwór, i inne szczegóły, które warunkują dalsze leczenie, a czasami mogą decydować o życiu lub śmierci.
W technice laparoskopowej prostata wychodzi na światło dzienne z definicji w kawałkach, bo trzeba ja wyciągać z pacjenta przez tą przysłowiową dziurkę od klucza, co stwarza dodatkowe trudności dla patologa, a zwłaszcza utrudnia ocenę stopnia doszczętności zabiegu i stanu marginesów chirurgicznych.

Nie jestem pewien jak jest z wykonywaniem w technice laparoskopowej PLND (Pelvic Lymph Node Dissection - resekcja wezłów chłonnych miednicy małej). PLND normalnie wykonuje się razem z prostatektomią w celu uzyskania materiału do badanuia histopatologicznego mającego wykluczyć rozsiew raka do regionalnych węzłów chłonnych. RRP + PLND to obecnie światowy standard prostatektomii otwartej. (RRP = Retropubic Radical Prostatectomy = prostatektomia radykalna z dostępu załonowego)
W warunkach ogólnie niskiej jakości usług histopatologicznych, dodatkowe trudności dla patologa wynikające z otrzymania do oceny rozkawałkowanej prostaty to jest ostatnia rzecz, jakiej polski pacjent potrzebuje.

Nawet w krajach Zachodu, gdzie nie ma kłopotu ze znalezieniem ośrodka kompetentnie wykonującego RRP w technice laparoskopowej lub używającego wielomilionowej wartości robotów chirurgicznych, za 'złoty standard' chirurgiczny w raku prostaty uważa sie nadal RRP + PLND w technice otwartej.

Ja sam, po zapoznaniu się z literaturą i szczegółowych dyskusjach z lekarzami zdecydowalem się na prostatektomię otwartą, choć tu gdzie mieszkam (Australia) nie byłoby żadnego kłopotu ze zrobieniem tej operacji w technice laparoskopowej, lub ze wspomaganiem chirurga przez super-robota chirurgicznego DaVinci, zaś mój chirurg pracuje w warunkach, gdzie nikt nie zna słów "nie ma", "za drogo", "za trudne" albo "za miesiąc".

Nota bene: mój australijski chirurg w ogóle nie oferuje swoim pacjentom LRP (Laparoscopic Radical Prostatectomy) ani RALRP (Robotically Assisted Laparoscopic Radical Prostatectomy), bo ma skrupuły etyczne, które motywuje tym, że zanim by się naprawdę dobrze nauczył LRRP/RALRRP, to pierwszych 100-200 pacjentow miałoby potencjalnie gorsze wyniki niż ze zwykłej RRP, a to jest dla niego etycznie nie do przyjęcia.

Z wlasnego doświadczenia załonowej prostatektomii otwartej  oraz z rozmów z osobami, które miały ten sam zabieg robiony w wersji laparoskopowej,  mogę powiedzieć, że przy prostatektomii otwartej jest trochę więcej zachodu dla pacjenta niż przy laparoskopowej:

*     dłużej na silnych dożylnych środkach przeciwbólowych (dla mnie - trzy doby po RRP ,w tym półtorej doby na intensywnej opiece medycznej, z tlenem);
*     dłużej z cewnikiem (dla mnie - trzy tygodnie),
*     2-3 dni dłużej w szpitalu;
*     10-15 centymetrowa dziura w brzuchu, która musi sie zagoić;
*     dłużej na zwolnieniu chorobowym (6-8 tygodni po RRP zamiast podobno 2-3 tygodnie po LRRP);
*     powolniejsza rekonwalescencja, bo ogólnie więcej gojenia.

Ale dla mnie - może niekoniecznie dla każdego, ale dla mnie na pewno - wszystkie te niewygody razem wzięte są całkiem umiarkowaną i przystępną ceną do zaplacenia za to, że po prostatektomii otwartej uzyskuje się najdokładniejszą z możliwych ocenę histopatologiczną, pozwalajacą szczegółowo ocenić rokowania.

To jest ważne, bo przypadki klinicznego niedoszacowania stopnia zaawansowania i agresywności raka prostaty przed operacją są pospolite. Przedoperacyjna diagnostyka jest z natury rzeczy nieprecyzyjna - biopsje mają margines błędu, oraz nie dają wglądu w całość sytuacji w okolicach prostaty, a badania obrazowe są stosunkowo mało czułe.

Dopiero w wyniku dokładnej ekspertyzy całości wyciętego chirurgicznie gruczołu i węzłów chłonnych, starannie wykonanej przez kompetentnego patologa, pacjent i jego lekarz prowadzący otrzymują wiarygodną informację o stanie zaawansowania choroby, ostateczny wynik TNM, i solidne podstawy do sformułowania prognozy, co z tego dalej będzie.

Oprócz planowania dalszego leczenia, posiadanie wiarygodnej informacji histopatologicznej ma kapitalne znaczenie dla psychologicznej kondycji pacjenta (o czym wiem z własnego doświadczenia). Jak pacjent i rodzina wiedzą na podstawie pooperacyjnych wyników hist.-pat. że pacjent ma 97% szans przeżycia następnych dziesięciu lat bez wznowy, to się nie zamartwiają po nocach, że jest śmiertelnie chory i zaraz umrze.


Również spojrzyj tu: artykuł na temat kompetencji wymaganej od brytyjskiego chirurga wykonującego prostatektomię radykalną metodą laparoskopową.   



A potem znajdż w Polsce chirurga, który zoperował - wszystko jedno, jaką metodą - 143 przypadki raka prostaty rocznie przez siedem kolejnych lat, tak jak brytyjski autor linkowanego artykułu.

KANGUR 2007 (Australia), ur.1954
zero objawów; VIII/2007 PSA 6,0; biopsja; diagnoza CaP cT2aNxMx, Gl.7 (3+4);
1/XI/2007 załonowa prostatektomia radykalna+PLND, wariant oszczędzający wiązki nerwowo-naczyniowe
Histopatologia pooperacyjna: pT2aN0Mx, Gl.7 (3+4);
PSA nieoznaczalne od 8 tyg. po operacji (poniżej progu czułości analitycznej 0,04)

25/08/2014 - PRAWIE SIEDEM LAT PO PROSTATEKTOMII, PSA NADAL NIEOZNACZALNE
(poniżej progu czułości analitycznej 0,01 bo laboratorium kupiło sobie czulszy analizator)

Cała historia opisana współcześnie pod: http://forum.gazeta.pl/forum/w,37372,72 … a.html?v=2

14

Odp: Jak się leczyć? - prośba o waszą opinię

Moje entuzjastyczne uwagi nie dotyczą typu operacji,a tylko wspomagania chirurga robotami typu da vinci.Myślę ,że to jest przyszłość,która prędzej czy później,wyprze dzisiejsze sposoby operowania.
Andrzej

Rocznik 1945. maj 2007 PSA 7,1,T2b,NoMo,Gleason3+4,grudzień  2007 RP,histopatologia T2c,PSA-marzec 0,03,lipiec 0,21,wrzesień 0,23,grudzień 0,27,scyntygrafia-czysto,maj 2009 radioterapia 5460 cGy, PSA-sierpień 2009-0,06,październik-0,05, kwiecień 2010-0,02,czerwiec 2010-0,02,wrzesień 2010-0,015,  styczeń 2011-0,021,luty-0,003,czerwiec -0,003,sierpień-0,017,listopad-0,008,marzec 2012-0,010,lipiec-0,004,listopad-0,008,2013 maj-0,010,grudzień-0,003,maj-0,005

15

Odp: Jak się leczyć? - prośba o waszą opinię

smok45 napisał/a:

Moje entuzjastyczne uwagi nie dotyczą typu operacji,a tylko wspomagania chirurga robotami typu da vinci.Myślę ,że to jest przyszłość,która prędzej czy później,wyprze dzisiejsze sposoby operowania.
Andrzej

Zgadzam się z tym, że robotyka chirurgiczna to przyszłość; ale na razie jesteśmy na etapie przejściowym.

KANGUR 2007 (Australia), ur.1954
zero objawów; VIII/2007 PSA 6,0; biopsja; diagnoza CaP cT2aNxMx, Gl.7 (3+4);
1/XI/2007 załonowa prostatektomia radykalna+PLND, wariant oszczędzający wiązki nerwowo-naczyniowe
Histopatologia pooperacyjna: pT2aN0Mx, Gl.7 (3+4);
PSA nieoznaczalne od 8 tyg. po operacji (poniżej progu czułości analitycznej 0,04)

25/08/2014 - PRAWIE SIEDEM LAT PO PROSTATEKTOMII, PSA NADAL NIEOZNACZALNE
(poniżej progu czułości analitycznej 0,01 bo laboratorium kupiło sobie czulszy analizator)

Cała historia opisana współcześnie pod: http://forum.gazeta.pl/forum/w,37372,72 … a.html?v=2

16 Ostatnio edytowany przez dunol (27-05-2012 11:01:13)

Odp: Jak się leczyć? - prośba o waszą opinię

Ale, jak na razie, Walsh się upiera, że najlepiej, gdy chirurg może wszystkiego dotknąć, wszystko  pomacać,  powąchać...(za przeproszeniem, oczywiście).

Mąż - rocznik 1948,  diagnoza VIII/08: cT1c, PSA - 5,7, Gl 3+3, brak objawów ;
RRP - X/08, pT2bN0Mx, Gl 3+4, liczne high grade PIN: PSA: 1mc: 0.08,   5 mc:0.02,   10 mc: 0,14,  13 mc: 0,41, TRUS:pozostawiona część pęcherzyka nasiennego.
XII/I '10:  radioterapia (SRT)  66 Gy , PSA 6 tyg. po:0,35; 3 m-ce: 0,211; 5 m-cy : 0,159; 7 m-cy: 0,40; 10 m-cy: 1,01; 15 m-cy : 1,87; MRI: węzły chł. biodr. zewn. lekko powiększ. ;(VI'11):1,76;(VIII'11): 2,47; (I'12):4,78; (II'12):3.69  PET (III'12): węzeł biodr. zewn. SUV 2,7, reszta OK.
Od  III'12 bikalutamid 150mg, PSA  IV'12: 0,152; V'12: 0.04; VI'12: 0,02;VII'12:tomograf: wszystko OK
Od VII'12 bikalutamid 100mg, PSA VIII'12: <0.003; IX'12:0.002;  Od X'12 bikalutamid 50 mg ??? XI'12: <0.003
Powrót do dawki 150 mg, IV'13-II'14: 0.003; tomograf OK,  PET OK.
Od marca 2014 bikalutamid odstawiony.
IV'14:   0.003
VI'14:   0.010
VIII'14: 0.042
X'14:    0.090

"Przy całej swej złudności, znoju i rozwianych marzeniach, jest to piękny świat".

17 Ostatnio edytowany przez yaneq (17-06-2012 02:04:51)

Odp: Jak się leczyć? - prośba o waszą opinię

.

18

Odp: Jak się leczyć? - prośba o waszą opinię

Zatem, pytanie brzmi: jak ocenić doświadczenie i umiejętności tego chirurga??? W poszukiwaniu Waszych opinii przestudiowałam wypowiedzi na tym forum już dość dokładnie. Natknęłam się na kilka nazwisk - głównie znanych profesorów. Potem przyszło zastanowienie i kolejne pytania: Czy wybór zabieganego profesora, nie mającego wystarczającej ilaści czasu dla swoich pacjentów to rzeczywiście dobry wybór? Kiedy ten profesor ostatnio operował osobiście? Skąd się tego dowiedzieć? Ostatecznie, jedyne chyba metody wyboru lekarza, to oparcie się o opinie (chorych i jeśli to możliwe innych lekarzy). Nie mam pojęcia, jak sprawdzić, ile prostatektomii wykonuje kierownik kliniki urologii w jednym z największych warszawskich szpitali. Na razie nasza wiedza o wytypowanym lekarzu, to dobre opinie, właściwa specjalizacja ( urolog-chirurg-onkolog) i to, że operację wykonywałby osobiście. Nie sądzę, by dało się dowiedzieć czegoś więcej? Statystyk na temat wykonanych przez niego operacji raczej na pewno nie poznam.
Dziękuję za Wasze opinie i informacje - są bardzo pomocne, bo pomagają porządkować własne przemyślenia.

Pozdrawiam
Ux

mój przyjaciel (64l) XII.2011 PSA 7,16 ng/ml. 20-01-2012 PSA całkowity 8,18 ng/ml, wolny 2,47 ng/ml; 06-03-2012 PSA całkowity 9,29 ng/ml, wolny 2,61 ng/ml, TRUS(-). IV.2012 biopsja 12 wycinków:1.Adenocarcinoma prostatae.(G2) Gleason 5 (3+2). Utkanie nowotworowe zajmuje powierzchnię ( od 5% do 10%)przekroju 3 z 6 rdzeni tkankowych. Inwazji nowotworowej naczyń i włókien nerwowych nie stwierdzono. 1 z 3 marginesów tkankowych zajęty przez naciek nowotworowy. 2.Fragmenty utkania stercza, mikroskopowo, z cechami rozrostu o charakterze łagodnym. 05-09-2012 PR. Gleason (3+4), pT2cN0,rak nie nacieka pęcherzyków nasiennych, wszystkie marginesy i wolne od nacieku raka, węzły chłonne czyste. 09.11.2012 - 8 tyg. po PR PSA nieoznaczalne (0,01).

19

Odp: Jak się leczyć? - prośba o waszą opinię

Dalszą część postów przeniosłem do Pogaduchy -> brak słów , ponieważ zaczęliśmy zamulać wątek Uxa.
Tam, można swobodnie porozmawiać. Ordnung muss sein, a jako administrator powinienem dawać przykład.

Trudno poważnie dyskutować z kimś pozbawionym poczucia humoru.
Ur.1949;III.2007 PSA 8,28;biopsja Gl1+2!?;10/V/2007pobr.węzły b/z;IX'2007PSA 0,07;HT VIII-XII;RT XII'07-I'08 7400cGy/37frakcji;cTpN0M0;IV'2008 PSA 0,08;VII'2010 PSA 0,61;XII'10 0,83;(VII'11 1,03 T'2,33 MRI podejrzenie wznowy);09/VIII/2011 biopsja- Sclerosis atrophicans prostatae;16/11/2011 MRI b/z - obserwować,PSA XI'11 1,85;V'12 PSA 2,68 T 2,33;VII'12 3,37 T'1,23;VII'2012 PET-CT sugeruje proces nowotworowy;X'12 PSA 5,40;od 18/X/2012 Apo-Flutam 3x dziennie;po 1 mieś. PSA 1,28; 2 mieś. 1,05; 3 miś. PSA 0,837;T 2,07;od 21/01/2013 zastrzyk Diphereline 11,25 mg na 3 mieś.; IV'2013 PSA 3,14 drugi Dipheriline+ Apo-flutam(zaniechany po 3,5 dniach);IV'2013 w innym lab. PSA po 2 dniach 5,31, po 2 tyg. w swoim lab. PSA 1,92 ng/ml, T 0,19 ng/ml;VII'2013 PSA 9,50 ng/ml, bikalutamid 50 mg*biopsja stercza = ogólnie Gleason 5+4, jeszcze w obrębie torebki (margines 0,2 mm); VIII'2013 PSA 1,30 * T 1,51 bikalutamid 50mg;IX Zmiana na Eligard PSA 0,85 przed BT IX/X 2013 - 30 Gy=3x10; I'2014 PSA 0,38 ng/ml {odstawiony bikalutamid}III'14 PSA 0,86{koniec działania Eligardu}IV'14 T 0,58 ng/ml*PSA 1,17 ng/ml; VI'14 T 2,35 & PSA 3,24;VII'14 T=2,25 & PSA 4,04* VIII'14 PSA 4,20 T 2,52 PET naciekanie na pęcherz, pęcherzyki nasienne, węzły chłonne| VIII'2014 PSA 4,00 T 2,58 | IX'2014 PSA 4,02 T 1,53

20 Ostatnio edytowany przez kangur__2007 (28-05-2012 15:13:51)

Odp: Jak się leczyć? - prośba o waszą opinię

Ux napisał/a:

Zatem, pytanie brzmi: jak ocenić doświadczenie i umiejętności tego chirurga??? W poszukiwaniu Waszych opinii przestudiowałam wypowiedzi na tym forum już dość dokładnie. Natknęłam się na kilka nazwisk - głównie znanych profesorów. Potem przyszło zastanowienie i kolejne pytania: Czy wybór zabieganego profesora, nie mającego wystarczającej ilaści czasu dla swoich pacjentów to rzeczywiście dobry wybór? Kiedy ten profesor ostatnio operował osobiście? Skąd się tego dowiedzieć? Ostatecznie, jedyne chyba metody wyboru lekarza, to oparcie się o opinie (chorych i jeśli to możliwe innych lekarzy). Nie mam pojęcia, jak sprawdzić, ile prostatektomii wykonuje kierownik kliniki urologii w jednym z największych warszawskich szpitali. Na razie nasza wiedza o wytypowanym lekarzu, to dobre opinie, właściwa specjalizacja ( urolog-chirurg-onkolog) i to, że operację wykonywałby osobiście. Nie sądzę, by dało się dowiedzieć czegoś więcej? Statystyk na temat wykonanych przez niego operacji raczej na pewno nie poznam.
Dziękuję za Wasze opinie i informacje - są bardzo pomocne, bo pomagają porządkować własne przemyślenia.

Pozdrawiam
Ux

Zadać doktorowi bez skrępowania dwa pytania, w cztery oczy. Na zimno, patrząc mu w oczy, zupełnie nie przejmując się, co też pan doktor sobie o nas pomyśli (w walce o życie, maniery są kwestią czwartorzędną):


1. Ile pan doktor wykonał operacji prostatektomii radykalnej metodą otwartą z dostępu załonowego?
2. Ile pan doktor wykonał takich operacji w tym roku i w zeszłym roku?

Odpowiedzi mają brzmieć:

1. Co najmniej 250 (im więcej tym lepiej)
2. Co najmniej 40 rocznie (im więcej tym lepiej)

O ile odpowiedzi znajdują się poniżej progów 250 i 40 - szukać innego operatora.
O ile się obrazi - szukać innego operatora.
O ile zmieni temat - szukać innego operatora.

To nie są co prawda takie stosunki jak zachodnie, gdzie każdy chirurg na każde żądanie pacjenta bez zdziwienia i bez obrazy powie ile i jakich powikłań pooperacyjnych było wśród pacjentow, których operował np. w ciągu ostatniego roku, albo ostatnich 5 lat (mój chirurg-urolog bez zdziwienia odpowiedział na to pytanie, że spośrod jego pacjentów 2% ma problemy ze zwężeniem zespolenia cewki moczowej z pęcherzem, które trzeba potem poprawiać, ale zaraz dodał z dumą, że u niektórych chirurgów ten odsetek wynosi 8-10%), ale od czegoś trzeba zacząć. 

Najbardziej morderczym aspektem chorób nowotworowych w Polsce jest Syndrom Milczącego Lekarza i Potulnego Pacjenta.

KANGUR 2007 (Australia), ur.1954
zero objawów; VIII/2007 PSA 6,0; biopsja; diagnoza CaP cT2aNxMx, Gl.7 (3+4);
1/XI/2007 załonowa prostatektomia radykalna+PLND, wariant oszczędzający wiązki nerwowo-naczyniowe
Histopatologia pooperacyjna: pT2aN0Mx, Gl.7 (3+4);
PSA nieoznaczalne od 8 tyg. po operacji (poniżej progu czułości analitycznej 0,04)

25/08/2014 - PRAWIE SIEDEM LAT PO PROSTATEKTOMII, PSA NADAL NIEOZNACZALNE
(poniżej progu czułości analitycznej 0,01 bo laboratorium kupiło sobie czulszy analizator)

Cała historia opisana współcześnie pod: http://forum.gazeta.pl/forum/w,37372,72 … a.html?v=2

21

Odp: Jak się leczyć? - prośba o waszą opinię

Dzięki Kangur,
przepraszam za długie milczenie, ale u mnie tyle się dzieje, że ledwo ogarniam. Ciągle szukamy chirurga. Jakieś wnioski już mamy, ale potrzeba nam jeszcze trochę czasu. Powiedzcie mi tylko, czy rzeczywiście można ufać opiniom lekarzy, że w tak wczesnym stadium trzymiesięczna zwłoka z operacją nie ma znaczenia?? Martwi mnie fakt, że przed biopsją PSA bardzo szybko rosło. Lekarze mówią, że to efekt badania per rectum, a ja się martwię, czy na pewno?

Pozdrawiam wszystkich
Ux

mój przyjaciel (64l) XII.2011 PSA 7,16 ng/ml. 20-01-2012 PSA całkowity 8,18 ng/ml, wolny 2,47 ng/ml; 06-03-2012 PSA całkowity 9,29 ng/ml, wolny 2,61 ng/ml, TRUS(-). IV.2012 biopsja 12 wycinków:1.Adenocarcinoma prostatae.(G2) Gleason 5 (3+2). Utkanie nowotworowe zajmuje powierzchnię ( od 5% do 10%)przekroju 3 z 6 rdzeni tkankowych. Inwazji nowotworowej naczyń i włókien nerwowych nie stwierdzono. 1 z 3 marginesów tkankowych zajęty przez naciek nowotworowy. 2.Fragmenty utkania stercza, mikroskopowo, z cechami rozrostu o charakterze łagodnym. 05-09-2012 PR. Gleason (3+4), pT2cN0,rak nie nacieka pęcherzyków nasiennych, wszystkie marginesy i wolne od nacieku raka, węzły chłonne czyste. 09.11.2012 - 8 tyg. po PR PSA nieoznaczalne (0,01).

22 Ostatnio edytowany przez Leszek12 (06-06-2012 09:11:07)

Odp: Jak się leczyć? - prośba o waszą opinię

Witam Ux; jedno wiem na pewno że za operacje chirurg  bierze dużą kasę a tak potem trzeba uzupełniać Radioterapią , jak coś będzie nie tak. spytaj się/ onkologa, radiologa,/Kangur ma całkowitą Rację ale o wszystkim Decydujesz SAM napisz po konsultacjach o Swojej decyzji ? im szybsza tym lepiej .leszek12    Zosia ma RACJĘ

Lat 70  (1941)    4/2010  PSA 7,17ng/ml   7/2010 biopsja ujemna    11/2010 PSA 10,6ng/ml  1/2011 biopsja cT2cN0M0 Gl 4+4  HT całkowita, Scyntygrafia/TK ujemne,  04/2011  RT 74Gy  9/2011  PSA 0,001   Popromienne porażenie jelit   12/2011 PSA 0,002ng/ml   3/2012  PSA 0,006 ng/ml   04/2012 PSA  0.002 ng/ml   09/2012,  PSA0,004 ng/ml  10/2012 PSA 0,004 ng/ml   01/2013 PSA 0,015 ng/ml  Hormony STOP do 23/04/2013  03/2013 PSA 0,033 ng/ml  Testosteron 145,50ng/dl   23/04/2013  Eligard 22,5  (3 mies.)  07/2013  PSA 0.007 ng/ml  23/07/2013 Eligard 22,5   10/2013  PSA <0,002 ng/ml   Hormony STOP  02/2014 PSA 0,01 ng/ml  05/2014 PSA 0,033 ng/ml   07/2014  PSA 0,062 ng/ml Eligard 22.5 (3 mies.)15, 10,014.PSA 0,010.

23

Odp: Jak się leczyć? - prośba o waszą opinię

Martwi mnie fakt, że przed biopsją PSA bardzo szybko rosło. Lekarze mówią, że to efekt badania per rectum,

A kiedy  robiles to PSA ?  W dniu badania per rectum? W ciagu nastepnych 2 dni?

.                                                         

24 Ostatnio edytowany przez kangur__2007 (06-06-2012 12:05:25)

Odp: Jak się leczyć? - prośba o waszą opinię

Ux napisał/a:

Dzięki Kangur,
przepraszam za długie milczenie, ale u mnie tyle się dzieje, że ledwo ogarniam. Ciągle szukamy chirurga. Jakieś wnioski już mamy, ale potrzeba nam jeszcze trochę czasu. Powiedzcie mi tylko, czy rzeczywiście można ufać opiniom lekarzy, że w tak wczesnym stadium trzymiesięczna zwłoka z operacją nie ma znaczenia?? Martwi mnie fakt, że przed biopsją PSA bardzo szybko rosło. Lekarze mówią, że to efekt badania per rectum, a ja się martwię, czy na pewno?

Pozdrawiam wszystkich
Ux

Masz to ode mnie na piśmie, na podstawie opinii mojego australijskiego urologa: trzymiesięczna zwłoka nie ma znaczenia. Sam bylem operowany 10 tygodni po biopsji. W ogóle nie da się operować wcześniej niż 8 tygodni po biopsji, bo przekłuta przy biopsji odbytnica musi się całkowicie wygoić przed operacją, inaczej mogą się przypętać zagrażające życiu powikłania, z sepsą włącznie.  Skoncentruj się na szukaniu chirurga zamiast kisić się we własnym sosie i dawać się gryźć czarnym myślom.  Pozdrawiam.

KANGUR 2007 (Australia), ur.1954
zero objawów; VIII/2007 PSA 6,0; biopsja; diagnoza CaP cT2aNxMx, Gl.7 (3+4);
1/XI/2007 załonowa prostatektomia radykalna+PLND, wariant oszczędzający wiązki nerwowo-naczyniowe
Histopatologia pooperacyjna: pT2aN0Mx, Gl.7 (3+4);
PSA nieoznaczalne od 8 tyg. po operacji (poniżej progu czułości analitycznej 0,04)

25/08/2014 - PRAWIE SIEDEM LAT PO PROSTATEKTOMII, PSA NADAL NIEOZNACZALNE
(poniżej progu czułości analitycznej 0,01 bo laboratorium kupiło sobie czulszy analizator)

Cała historia opisana współcześnie pod: http://forum.gazeta.pl/forum/w,37372,72 … a.html?v=2

25

Odp: Jak się leczyć? - prośba o waszą opinię

Witajcie po dłuższej przerwie.
Okres poszukiwań mamy za sobą. Decyzja została podjęta. RP we wrześniu. Dzięki Kangur - wybrany lekarz nie obraził się na zadane pytania. Na pytanie o ilość przeprowadzanych operacji odpowiedział, że liczył do tysiąca - potem przestał. Jest polecany (także przez innych lekarzy) jako bardzo dobry chirurg. Mam przekonanie, że to dobry wybór. Dziękuję Wam za pomoc i wielką wiedzę, jaką to forum przekazuje. Możliwość skorzystania z niej, już bardzo nam pomogła. Będę się meldować co jakiś czas. Czytam na bieżąco. Życzę Wam wszystkim dużo zdrowia.

Pozdrawiam Wszystkich 
Ux

mój przyjaciel (64l) XII.2011 PSA 7,16 ng/ml. 20-01-2012 PSA całkowity 8,18 ng/ml, wolny 2,47 ng/ml; 06-03-2012 PSA całkowity 9,29 ng/ml, wolny 2,61 ng/ml, TRUS(-). IV.2012 biopsja 12 wycinków:1.Adenocarcinoma prostatae.(G2) Gleason 5 (3+2). Utkanie nowotworowe zajmuje powierzchnię ( od 5% do 10%)przekroju 3 z 6 rdzeni tkankowych. Inwazji nowotworowej naczyń i włókien nerwowych nie stwierdzono. 1 z 3 marginesów tkankowych zajęty przez naciek nowotworowy. 2.Fragmenty utkania stercza, mikroskopowo, z cechami rozrostu o charakterze łagodnym. 05-09-2012 PR. Gleason (3+4), pT2cN0,rak nie nacieka pęcherzyków nasiennych, wszystkie marginesy i wolne od nacieku raka, węzły chłonne czyste. 09.11.2012 - 8 tyg. po PR PSA nieoznaczalne (0,01).

26

Odp: Jak się leczyć? - prośba o waszą opinię

Witajcie,
przepraszam za długą nieobecność. Mieliśmy fajne wakacje. Jutro rano PR. Trzymajcie kciuki.

Pozdrawiam
Ux

mój przyjaciel (64l) XII.2011 PSA 7,16 ng/ml. 20-01-2012 PSA całkowity 8,18 ng/ml, wolny 2,47 ng/ml; 06-03-2012 PSA całkowity 9,29 ng/ml, wolny 2,61 ng/ml, TRUS(-). IV.2012 biopsja 12 wycinków:1.Adenocarcinoma prostatae.(G2) Gleason 5 (3+2). Utkanie nowotworowe zajmuje powierzchnię ( od 5% do 10%)przekroju 3 z 6 rdzeni tkankowych. Inwazji nowotworowej naczyń i włókien nerwowych nie stwierdzono. 1 z 3 marginesów tkankowych zajęty przez naciek nowotworowy. 2.Fragmenty utkania stercza, mikroskopowo, z cechami rozrostu o charakterze łagodnym. 05-09-2012 PR. Gleason (3+4), pT2cN0,rak nie nacieka pęcherzyków nasiennych, wszystkie marginesy i wolne od nacieku raka, węzły chłonne czyste. 09.11.2012 - 8 tyg. po PR PSA nieoznaczalne (0,01).

27

Odp: Jak się leczyć? - prośba o waszą opinię

Ux napisał/a:

Witajcie,
przepraszam za długą nieobecność. Mieliśmy fajne wakacje. Jutro rano PR. Trzymajcie kciuki.

Pozdrawiam
Ux

Trzymajcie się.

KANGUR 2007 (Australia), ur.1954
zero objawów; VIII/2007 PSA 6,0; biopsja; diagnoza CaP cT2aNxMx, Gl.7 (3+4);
1/XI/2007 załonowa prostatektomia radykalna+PLND, wariant oszczędzający wiązki nerwowo-naczyniowe
Histopatologia pooperacyjna: pT2aN0Mx, Gl.7 (3+4);
PSA nieoznaczalne od 8 tyg. po operacji (poniżej progu czułości analitycznej 0,04)

25/08/2014 - PRAWIE SIEDEM LAT PO PROSTATEKTOMII, PSA NADAL NIEOZNACZALNE
(poniżej progu czułości analitycznej 0,01 bo laboratorium kupiło sobie czulszy analizator)

Cała historia opisana współcześnie pod: http://forum.gazeta.pl/forum/w,37372,72 … a.html?v=2

28

Odp: Jak się leczyć? - prośba o waszą opinię

No to etap operacji mamy za sobą. Odbyła się dopiero dziś, bo postanowili zrobić jeszcze jakieś dodatkowe badania krwi. Na razie jest nieźle - praktycznie zero bólu i całkiem dobre samopoczucie.Na wyniki badań trzeba poczekać.

Pozdrawiamy Was
Ux

mój przyjaciel (64l) XII.2011 PSA 7,16 ng/ml. 20-01-2012 PSA całkowity 8,18 ng/ml, wolny 2,47 ng/ml; 06-03-2012 PSA całkowity 9,29 ng/ml, wolny 2,61 ng/ml, TRUS(-). IV.2012 biopsja 12 wycinków:1.Adenocarcinoma prostatae.(G2) Gleason 5 (3+2). Utkanie nowotworowe zajmuje powierzchnię ( od 5% do 10%)przekroju 3 z 6 rdzeni tkankowych. Inwazji nowotworowej naczyń i włókien nerwowych nie stwierdzono. 1 z 3 marginesów tkankowych zajęty przez naciek nowotworowy. 2.Fragmenty utkania stercza, mikroskopowo, z cechami rozrostu o charakterze łagodnym. 05-09-2012 PR. Gleason (3+4), pT2cN0,rak nie nacieka pęcherzyków nasiennych, wszystkie marginesy i wolne od nacieku raka, węzły chłonne czyste. 09.11.2012 - 8 tyg. po PR PSA nieoznaczalne (0,01).

29

Odp: Jak się leczyć? - prośba o waszą opinię

Witajcie,
minęło dwa tygodnie od operacji. Łatwe nie były, ale jest już dużo lepiej. Siły wracają, a dolegliwości pooperacyjne coraz mniejsze. Nie znamy jeszcze wyników badań - będą za tydzień. Mamy nadzieję, że wszystko będzie dobrze. Lekarz po operacji powiedział, że rokowania są bardzo dobre. Wybaczcie, że nie piszę często.

Pozdrawiam Was Wszystkich
Ux

mój przyjaciel (64l) XII.2011 PSA 7,16 ng/ml. 20-01-2012 PSA całkowity 8,18 ng/ml, wolny 2,47 ng/ml; 06-03-2012 PSA całkowity 9,29 ng/ml, wolny 2,61 ng/ml, TRUS(-). IV.2012 biopsja 12 wycinków:1.Adenocarcinoma prostatae.(G2) Gleason 5 (3+2). Utkanie nowotworowe zajmuje powierzchnię ( od 5% do 10%)przekroju 3 z 6 rdzeni tkankowych. Inwazji nowotworowej naczyń i włókien nerwowych nie stwierdzono. 1 z 3 marginesów tkankowych zajęty przez naciek nowotworowy. 2.Fragmenty utkania stercza, mikroskopowo, z cechami rozrostu o charakterze łagodnym. 05-09-2012 PR. Gleason (3+4), pT2cN0,rak nie nacieka pęcherzyków nasiennych, wszystkie marginesy i wolne od nacieku raka, węzły chłonne czyste. 09.11.2012 - 8 tyg. po PR PSA nieoznaczalne (0,01).

30

Odp: Jak się leczyć? - prośba o waszą opinię

Witajcie,
mamy już wyniki pooperacyjnej histopatologii ( załączam). Czy możecie napisać co sądzicie?

Pozdrawiam
Ux

Post's attachments

img510.jpg 1.01 mb, 4 downloads since 2012-09-26 

You don't have the permssions to download the attachments of this post.
mój przyjaciel (64l) XII.2011 PSA 7,16 ng/ml. 20-01-2012 PSA całkowity 8,18 ng/ml, wolny 2,47 ng/ml; 06-03-2012 PSA całkowity 9,29 ng/ml, wolny 2,61 ng/ml, TRUS(-). IV.2012 biopsja 12 wycinków:1.Adenocarcinoma prostatae.(G2) Gleason 5 (3+2). Utkanie nowotworowe zajmuje powierzchnię ( od 5% do 10%)przekroju 3 z 6 rdzeni tkankowych. Inwazji nowotworowej naczyń i włókien nerwowych nie stwierdzono. 1 z 3 marginesów tkankowych zajęty przez naciek nowotworowy. 2.Fragmenty utkania stercza, mikroskopowo, z cechami rozrostu o charakterze łagodnym. 05-09-2012 PR. Gleason (3+4), pT2cN0,rak nie nacieka pęcherzyków nasiennych, wszystkie marginesy i wolne od nacieku raka, węzły chłonne czyste. 09.11.2012 - 8 tyg. po PR PSA nieoznaczalne (0,01).

31

Odp: Jak się leczyć? - prośba o waszą opinię

Witaj Ux,
Jak widac z hist.pat. po RP nie jest tak tragicznie.Co prawda Gleason w biopsji jak zwykle byl niedoszacowany a ten obecny 7=3+4 takze nalezy do tch z ktorymi mozna walczyc roznymi sposobami ( no bez brachy.)Jedyne co mnie zastanawia to brak prawego pecherzyka i nie wiadomo co sie z nim stalo ( wyciety,czy nie wyciety?) to dosc istotne,bo jak wyciety i nie trafil na stol hist. pat. to (?) ,ale jak zostal to troche zle,bo ewentualnie przy dziwnym zachowaniu sie PSA po RP bedzie zawsze jakies ale.Pocieszajacym jest takze fakt,ze marginesy sa (-) a to juz bardzo wazne.Wezly chlonne takze czyste i to kolejny dobry sygnal.
Teraz tylko spokojnie do pierwszego badania PSA.Nie wiem jak Ty ,ale ja ( a wiecie,ze cholernie jestem uczulony na te PSA) zrobilbym juz teraz badanie,bo to juz prawie 4 tygodnie po RP i zobaczyl co sie bedzie dalej dzialo?.Pamietaj zeby PSA badac w tym samym labie,to b.wazne.Przy Twoim wyjsciowym PSA tym marcowym 9,29 ng/ml to juz powinienes znajdowac sie w strefie nieaoznaczalnego PSA.
Widac jednak ,ze masz wszelkie szanse ku temu,zeby raz na zawsze pozbyc sie tego "paskudztwa" i nalezec do grona "uzdrowiencow"
I tego z calego serca Ci zycze.
Pozdrawiam.
kris.

lat 59
PSA I/10r- 6,14; III/10 bx-Gl.7=3+4 (cT2b); IV/10r RP-Gl 7=3+4; pT=>2c NO,MX ; SCT-zwyrod. ; VIII TK-ok!  IX-XI/10r.  RT=66Gy; ll/11r. SCT+TK+ rtg=zwyrod. ;    TK. OK!   I-PET/CT  N1/biodr.lewe.; VII/11r.;(1) PLND - 2 wezły.(-) ; IX/11r.  II PET/CT- N1/biodr.lewe.+przed.krzyż   XI/11r. MRI = PET ; 4.XI/11r. SCT - Ok! XI PSA 2,34; XI/11r. II - PLND-3 w. przed.krzyż  (-). 24 II/12r :III- PET/CT N1= perzed.krzyż 23 II PSA= 2,85 21.III.PSA =3,18 = sad  III/12r HT=monot./Bikalutamid 150mg doba/ ;
             
            wykres PSA   http://i62.tinypic.com/339iywi.jpg

...Nie można za darmo otrzymać nowej filozofii sposobu życia.Trzeba za to drogo zapłacić i zdobywać wielką  cierpliwością i  dużym wysiłkiem "..
                                 ....Fiodor Dostojewski
         
                     
         http://www.gladiator-olsztyn.pl/viewtopic.php?id=387

32

Odp: Jak się leczyć? - prośba o waszą opinię

Dzięki Kris za odpowiedź,
no właśnie sama zauważyłam pewne niespójności w opisie badania. Raz, pod "miejscem pobrania" jest mowa o "prawym pecherzyku nasiennym", a raz, w "wyniku badania" o "lewych pecherzykach nasiennych". Nasieniowód za to jest wymieniony tylko prawy. Bredzenie patologa??? Jutro mamy wizytę u lekarza operującego, to może wątpliwości sie wyjaśnią.

Pozdrawiam
Ux

mój przyjaciel (64l) XII.2011 PSA 7,16 ng/ml. 20-01-2012 PSA całkowity 8,18 ng/ml, wolny 2,47 ng/ml; 06-03-2012 PSA całkowity 9,29 ng/ml, wolny 2,61 ng/ml, TRUS(-). IV.2012 biopsja 12 wycinków:1.Adenocarcinoma prostatae.(G2) Gleason 5 (3+2). Utkanie nowotworowe zajmuje powierzchnię ( od 5% do 10%)przekroju 3 z 6 rdzeni tkankowych. Inwazji nowotworowej naczyń i włókien nerwowych nie stwierdzono. 1 z 3 marginesów tkankowych zajęty przez naciek nowotworowy. 2.Fragmenty utkania stercza, mikroskopowo, z cechami rozrostu o charakterze łagodnym. 05-09-2012 PR. Gleason (3+4), pT2cN0,rak nie nacieka pęcherzyków nasiennych, wszystkie marginesy i wolne od nacieku raka, węzły chłonne czyste. 09.11.2012 - 8 tyg. po PR PSA nieoznaczalne (0,01).

33

Odp: Jak się leczyć? - prośba o waszą opinię

Zapytajcie o to koniecznie.A co do opisu hist.pat,to musisz wiedziec,ze czasami osoby przepisujace wyniki sie myla,a potem nie koniecznie ten kto sie podpisuje pod koncowym dokumentem sprawdza szczegoly.No i tak dochodzi do roznych przeklaman,niekoniecznie pozytywnie wplywajacych na dalsza ocene sytuacji.Dlatego nalezy bardzo wnikliwie czytac to co sie dostaje jako opis badania i to badania bardzo znaczacego,( co prawda  kazda diagnostyka w RGK jest znaczaca)
Pozdrawiam
kris

lat 59
PSA I/10r- 6,14; III/10 bx-Gl.7=3+4 (cT2b); IV/10r RP-Gl 7=3+4; pT=>2c NO,MX ; SCT-zwyrod. ; VIII TK-ok!  IX-XI/10r.  RT=66Gy; ll/11r. SCT+TK+ rtg=zwyrod. ;    TK. OK!   I-PET/CT  N1/biodr.lewe.; VII/11r.;(1) PLND - 2 wezły.(-) ; IX/11r.  II PET/CT- N1/biodr.lewe.+przed.krzyż   XI/11r. MRI = PET ; 4.XI/11r. SCT - Ok! XI PSA 2,34; XI/11r. II - PLND-3 w. przed.krzyż  (-). 24 II/12r :III- PET/CT N1= perzed.krzyż 23 II PSA= 2,85 21.III.PSA =3,18 = sad  III/12r HT=monot./Bikalutamid 150mg doba/ ;
             
            wykres PSA   http://i62.tinypic.com/339iywi.jpg

...Nie można za darmo otrzymać nowej filozofii sposobu życia.Trzeba za to drogo zapłacić i zdobywać wielką  cierpliwością i  dużym wysiłkiem "..
                                 ....Fiodor Dostojewski
         
                     
         http://www.gladiator-olsztyn.pl/viewtopic.php?id=387

34

Odp: Jak się leczyć? - prośba o waszą opinię

Witajcie,
rzadko piszę, ale czytam Was bardzo często. U nas dziś minął miesiąc od operacji. Wizyta u lekarza operującego była bardzo krótka z przyczyn losowych ( leżących po jego stronie). Nie było czasu na spokojna rozmowę o wynikach pooperacyjnych. Trzeba było przełożyć wyjaśnienia do następnej wizyty ( 24.bm), ale powiedział, że wszystko jest OK. Jest mały problem z gojeniem się podskórnej tkanki w maleńkim odcinku rany pooperacyjnej ( ok. 5 mm), Wydobywa się stamtąd płyn surowiczy, ale nie ma żadnych objawów stanu zapalnego. Lekarze mówią, że to nie jest groźne i trzeba czasu, żeby organizm dał sobie z tym radę. Mówią, że to reakcja na nić chirurgiczną. Dwa razy w tygodniu  Czy macie doświadczenia z takim problemem?

Pozdrawiam Wszystkich
Ux

mój przyjaciel (64l) XII.2011 PSA 7,16 ng/ml. 20-01-2012 PSA całkowity 8,18 ng/ml, wolny 2,47 ng/ml; 06-03-2012 PSA całkowity 9,29 ng/ml, wolny 2,61 ng/ml, TRUS(-). IV.2012 biopsja 12 wycinków:1.Adenocarcinoma prostatae.(G2) Gleason 5 (3+2). Utkanie nowotworowe zajmuje powierzchnię ( od 5% do 10%)przekroju 3 z 6 rdzeni tkankowych. Inwazji nowotworowej naczyń i włókien nerwowych nie stwierdzono. 1 z 3 marginesów tkankowych zajęty przez naciek nowotworowy. 2.Fragmenty utkania stercza, mikroskopowo, z cechami rozrostu o charakterze łagodnym. 05-09-2012 PR. Gleason (3+4), pT2cN0,rak nie nacieka pęcherzyków nasiennych, wszystkie marginesy i wolne od nacieku raka, węzły chłonne czyste. 09.11.2012 - 8 tyg. po PR PSA nieoznaczalne (0,01).

35

Odp: Jak się leczyć? - prośba o waszą opinię

Chciałam napisać, że dwa razy w tygodniu ogląda to chirurg.

Ux

mój przyjaciel (64l) XII.2011 PSA 7,16 ng/ml. 20-01-2012 PSA całkowity 8,18 ng/ml, wolny 2,47 ng/ml; 06-03-2012 PSA całkowity 9,29 ng/ml, wolny 2,61 ng/ml, TRUS(-). IV.2012 biopsja 12 wycinków:1.Adenocarcinoma prostatae.(G2) Gleason 5 (3+2). Utkanie nowotworowe zajmuje powierzchnię ( od 5% do 10%)przekroju 3 z 6 rdzeni tkankowych. Inwazji nowotworowej naczyń i włókien nerwowych nie stwierdzono. 1 z 3 marginesów tkankowych zajęty przez naciek nowotworowy. 2.Fragmenty utkania stercza, mikroskopowo, z cechami rozrostu o charakterze łagodnym. 05-09-2012 PR. Gleason (3+4), pT2cN0,rak nie nacieka pęcherzyków nasiennych, wszystkie marginesy i wolne od nacieku raka, węzły chłonne czyste. 09.11.2012 - 8 tyg. po PR PSA nieoznaczalne (0,01).